Miasteczko Rotherweird - Andrew Caldecott

Tytuł: Miasteczko Rotherweird
Autor: Andrew Caldecott
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Jeśli jakaś książka ma napisane na swojej okładce, że jest to swojego rodzaju "Harry Potter dla dorosłych" to zdecydowanie ma już moją uwagę. Wszystko, co ma chociaż minimalny związek ze światem wykreowanym przez Panią Rowling musi wpaść w moje ręce. Dlatego też Miasteczko Rotherweird dość szybko ozdobiło moją półkę egzemplarzy recenzenckich.  Czy porównywanie tejże lektury do światowego fenomenu wyszło jej na dobre, czy wręcz przeciwnie?
Zapraszam do recenzji.

O książce:
Rok 1558: Dwanaścioro dzieci o talentach niewiarygodnych jak na ich wiek zostaje wygnanych przez angielską królową do miasta Rotherweird. Niektórzy uważają je za wyjątkowe, inni za pomiot szatana. Jednak wszyscy zgodnie uznają, że trzeba je traktować z respektem i… obawą.
Czterysta pięćdziesiąt lat później do odizolowanego miasta wprowadza się Jonah Oblong – nowy nauczyciel historii, ale tylko tej po roku 1800. Oblong nie jest jedynym obcym, który zawitał do Rotherweird w ostatnim czasie. Multimiliarder sir Veronal Slickstone postanawia kupić i odrestaurować dawno zamknięty Pałac. Chociaż kierowani różnymi motywami, bohaterowie starają się połączyć przeszłość z teraźniejszością. Z pomocą nielicznych okruchów informacji rozsianych po całym Rotherweird próbują odkryć, co takiego wydarzyło się czterysta pięćdziesiąt lat wcześniej. Konsekwencje tego wyścigu będą zabójcze.

Moje zdanie:
Lubię czytać książki z różnych gatunków. Tym razem padło na fantastykę. W Miasteczku Rotherweird zaintrygował mnie opis i piękna okładka. Liczyłam, że lektura ta całkowicie mnie pochłonie, bo w końcu motyw odciętego od świata miejsca, tajemniczych dzieci, i historii, o której nikt nie może mówić głośno brzmiał po prostu rewelacyjnie. No i oczywiście to porównanie ze światem Harrego Pottera, które znajduje się na okładce. Nie mogłam chyba wyobrazić sobie lepszego połączenia. Ale... czy faktycznie tak było? Czy książka wciągnęła mnie do ostatniej strony? No właśnie nie do końca.
Zacznę od tego, na co liczył każdy fan świata JK Rowling, czy jest to faktycznie Harry Potter dla dorosłych. Moim zdaniem - nie. Jeśli liczycie na dużo magii i wartką akcję to zdecydowanie się nawiedziecie. Nie tędy droga! Według okładki, Andrew Caldecott stworzył opowieść o szkole dla uzdolnionych dzieci, jednakże w rzeczywistości, autor położył głównie nacisk na społeczne i obyczajowe aspekty samych wydarzeń. Główny trzon historii ginie gdzieś pomiędzy poszczególnymi opisami życia w Miasteczku Rotherweird. Wiele wątków jest niepotrzebnych i tylko dodaje kolejnych stron. Z jednej strony dobrze, że dzieje się dużo, z drugiej jednak łatwo się pogubić. W pewnym momencie nie do końca wiadomo, co jest głównym wątkiem, a co pobocznymi. Warto byłoby okroić fabułę z dużej ilości dygresji i ślepych zaułków, wtedy powieść nabrałaby tempa.
Minusem sporym byli też bohaterowie. Było ich zdecydowanie za dużo i zlewali się w jedną całość. Trudno zżyć się z kimkolwiek, jeśli nie wiemy nawet kto jest główną postacią, a kto tłem. Niektórych bohaterów różniły tylko imiona, bo byli za bardzo do siebie podobni. Fakt, że z przodu książki mamy wypisane wszystkie najważniejsze postacie (trzy strony!), to jednak sprawdzanie tego co kilka stron jest na prawdę męczące. W pewnym momencie średnio już obchodziło mnie to, kto jest kim.
Czego nie można odmówić tej powieści, to sam klimat. Gotycki, osobliwy i niepokojący.
Na plus także rysunki, które zdobią wybrane strony powieści. Dziwaczne, groteskowe, warte uwagi.
Zdecydowanie czytanie Miasteczka Rotherweird wymaga czasu. Nie jest to lekka, łatwa lektura na jeden wieczór.

Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i Ska
 



Domofon - Zygmunt Miłoszewski

Tytuł: Domofon
Autor: Zygmunt Miłoszewski
Wydawnictwo:W.A.B.

Opowieści o duchach, zjawach i nadprzyrodzonych zjawiskach mają długą historię w światowej literaturze. Przykłady fascynacji przerażającymi, niewytłumaczalnymi zdarzeniami i legendami o stworach sięgają już czasów starożytnych. Dla mnie straszne historie mają przede wszystkim trzymać w napięciu i mrozić krew w żyłach. Wbrew pozorom nie jest łatwo stworzyć powieść, w której czytelnik będzie bał się obrócić koleją stronę. O Domofonie Zygmunta Miłoszewskiego widziałam wiele dobrych opinii, więc tytuł ten ciągle był gdzieś z tyłu mojej głowy. W końcu udało mi się dostać egzemplarz. Jak wyszła ta powieść? Czy podczas jej czytania towarzyszył mi niepokój, czy wręcz przeciwnie? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Do paskudnego bloku na Bródnie wprowadza się dwoje młodych ludzi, świeżo poślubieni Agnieszka i Robert, którzy przyjechali do stolicy z prowincji, by zacząć lepsze życie. Ich pierwszy dzień w nowym miejscu nie zaczyna się jednak zbyt dobrze: na zalanej krwią klatce schodowej leży człowiek bez głowy... A to niestety był zaledwie początek tego, co miało ich czekać w najbliższych dniach. Zresztą nie tylko ich, ale wszystkich pozostałych mieszkańców budynku. Groza narasta, aż w końcu blok dosłownie zamyka się, więżąc wewnątrz bezradnych mieszkańców. Czy to tylko zbiorowa histeria, czy też działa ciążąca na tym miejscu klątwa? Zagadkę usiłuje rozwikłać trójka bohaterów: Agnieszka, której mąż ulega mrocznym siłom czającym się w bloku, dziennikarz alkoholik Wiktor, który zmaga się z własną traumatyczną przeszłością, i skłócony z rodzicami maturzysta Kamil. Czego dowiedzą się o strasznym domu i o samych sobie?

Moje zdanie:
 Będąc już po lekturze Domofonu Zygmunta Miłoszewskiego zaczęłam zastanawiać się, skąd tak wysokie oceny. Niestety moim zdaniem historia sama w sobie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Przeciętna lektura na jeden wieczór.
Mówią wprost, horror ten to taka blokowa, polska wersja Lśnienia Kinga. Mamy czarną ciecz, duchy i dom, z którego nie da się wydostać. Wiele wątków mija niedokończonych równie szybko jak się pojawiły. Kto spodziewa się oryginalności w tejże historii, będzie rozczarowany. Strachu i napięcia w samej powieści jest tyle, co nic. Groza utrzymana w tonie rodem z fantastyki niż realnego zagrożenia. A sama końcówka również nie powala. Widzieliśmy takie zakończenia wiele razy.
Książkę ratuje język pisany. Miłoszewski stworzył powieść, którą czyta się jednym tchem pomimo fabułowych niedociągnięć.
Sami bohaterowie, chociaż dość sztampowi i powszechni, to jednak wykreowani w dobry sposób. Prawdziwi z krwi i kości, którzy również mogą być sąsiadami każdego z nas. Nie ma tutaj osoby nieomylnej, która w amerykańskim stylu rozprawiłabym się z niebezpiecznymi straszydłami. W kamienicy rządzi groza, zagubienie i przerażenie.
Podsumowując jak na debiut powieść jest dobra, choć ogólnie uznałbym ją za przeciętną, gdyby nie dowcipnie zgryźliwe obserwacje społeczne. Po cichu liczę że trylogia z Szackim, którą mam ciągle w planach, poprawi trochę moją opinię o autorze. Nie polecam, ani nie odradzam.

Ocena: 6/10

Podstęp - Maria Adolfsson

Tytuł: Podstęp
Autor: Maria Adolfsson
Wydawnictwo: W.A.B

Literatura skandynawska to nie tylko Astrid Lindgren, Muminki i hygge. Od jakiegoś czasu z list bestsellerów nie schodzą także tamtejsze kryminały, które należą już do klasyki gatunku i są jednymi z najbardziej poczytnych na całym świecie. Niemal każdy, i to niekoniecznie fan książek sensacyjnych, słyszał o Stiegu Larssonie, Henningu Mankellu bądź Camilli Läckberg. Ja osobiście najbardziej cenię je nie za samo śledztwo, ale idealnie pokazany koloryt lokalnych społeczności.

O książce: 
Doggerland to fikcyjna grupa wysp na Morzu Północnym między Wielką Brytanią a Skandynawią, spośród których trzy największe to Heimö, Noorö i Frisel. W dzień po narodowym święcie w małej miejscowości na jednej z wysp zostaje znaleziona martwa kobieta - Susanne Smeed, była żona szefa wydziału. Dochodzenie ma poprowadzić komisarz Karen Eiken. Sprawa jednak zdaje się być bardziej skomplikowana, aniżeli można było się spodziewać. Brak motywu i śladów mordercy na miejscu zbrodni sprawia, że śledztwo utyka w martwym punkcie. Okazuje się też, że Susanne wcale nie była duszą towarzystwa i najmilszą na świecie osobą.Czy klucz do rozwiązania zagadki może tkwić w przeszłości i losach niewielkiej hipisowskiej komuny, do której należeli rodzice ofiary? Jedna pomyłka może kosztować kolejne życie. Komisarz Karen Eiken Hornby będzie miała trudne zadanie, by poskładać wszystko w całość, jednocześnie walcząc z duchami własnej przeszłości.

Moje zdanie: 
Podstęp Marii Adolfsson wzbudził u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony książka ta ma aż do bólu skandynawski klimat. Długie opisy, chłodni bohaterowie i surowe realia. Z drugiej jednak strony momentami zbyt przydługa i aż nazbyt obdarta z emocji. W pewnym momencie fabuła tak zwalnia, że aż frustruje, co może być zarówno wadą, jak i zaletą. Chociaż sama powieść nie jest zła, to jednak z jakiegoś powodu czytałam ją zdecydowanie za długo. Bohaterowie, chociaż realnie wykreowani, to jednak trudni do polubienia. Niedostępni, zamknięci w sobie, skryci zarówno w stosunku do samych siebie jak i czytelnika. Przez mnogość postaci trudno połapać się kto jest kim. Większość z nich niestety nic ciekawego nie wnosi do samej akcji, a jedynie, jak dla mnie znacząco utrudnia odbiór. Główna postać przede wszystkim skupia się na szukaniu poszlak, a nie przygód. Mamy ciągnące się wywiady z osobami postronnymi, telefony do świadków i niespodziewane wizyty u osób podejrzanych.  Jest szczegółowo i bardzo drobiazgowo. Najbardziej dynamiczna akcja dzieje się dopiero w finale i to właśnie dla niego warto było dotrwać do końca. Było zaskakująco i nieprzewidywalnie.
Chociaż Podstęp sam w sobie nie zaskakuje formą, to jednak Maria Adolfsson napisała powieść, której nie można odmówić bycia klimatyczną.  I chociaż nie jest to rewelacyjny kryminał, to jednak nie żałuje, że go przeczytałam. Pamiętajmy, że Doggerland to debiut literacki, więc warto przymknąć oko na niektóre niedociągnięcia.
Uważam, że powieść ta spodoba się fanom typowo szwedzkich historii, bowiem one same w sobie są mocno specyficzne

Ocena: 6/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu W.A.B

Ktoś, kogo znamy - Shari Lapena

Tytuł: Ktoś, kogo znamy
Autor: Shari Lapena
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Shari Lapena to kanadyjska powieściopisarka, dobrze już znana polskim czytelnikom. Na naszym krajowym rynku wydawniczym pojawiły się tytuły jej autorstwa, takie jak: Para zza ściany czy chociażby Niechciany gość. Osobiście wrzuciłabym książki Lapeny do grupy tak zwanych lekkich thrillerów, przy których doświadczeni „gatunkowi wyjadacze” mogą się po prostu nudzić. Ktoś, kogo znamy nie odbiega od tej reguły. Ale od początku.

O książce:
Na spokojne osiedle domków jednorodzinnych w dolinie rzeki Hudson, w stanie Nowy Jork, wprowadzają się nowi sąsiedzi. Szczególną uwagę męskiej części społeczeństwa zwraca Amanda Pierce – piękna kobieta, świadoma swojej atrakcyjności. Chwilę później wybrani mieszkańcy miasteczka Ayesford dostają tajemnicze listy z informacją, że ktoś wtargnął do ich domów. Jednak złodziej był na tyle cyniczny, że jedyne co zrobił, to włamał się do zostawionych bez opieki komputerów, poznając jednocześnie głęboko skrywane sekrety ich właścicieli. Zaczynają krążyć pogłoski na temat sprawcy i piętrzyć się podejrzenia. Osiedle aż huczy od plotek.
Chwilę później mąż Amandy zgłasza na policję jej zaginięcie. Mieszkańcy zaczynają się bać o swoje życie, bowiem to właśnie państwo Pierce byli jednymi z tych, którzy otrzymali tajemnicze listy. Prawdopodobnie porywacz znał dobrze ofiarę.
Był to ktoś z okolicznych sąsiadów — ktoś, kogo wszyscy znają.

Moje zdanie:
Zaczynając od samej budowy, to w książce narracja jest prowadzona w trzeciej osobie czasu teraźniejszego. Mamy wiele rozdziałów i dużo krótki scen, przez co ciągle coś się dzieje. Z każdą stroną na jaw wychodzą nowe sekrety, a my poznajemy myśli i obawy bohaterów.
Jednak moim zdaniem historia, pomimo niesamowicie interesującego pomysłu na fabułę, zupełnie nie porywa. Całość jest trochę przegadana, a dialogi niestety nie zachwycają poziomem. Zdecydowanie zabrakło pewnego „punktu zapalnego”, dreszczyku emocji i wrażenia niepewności przy każdej kolejnej stronie. Tego uczucia, gdy serce na chwilę staje, a na twarzy odmalowuje się szok i niedowierzanie, bo autorowi udało się wyprowadzić nas w pole. Chociaż podejrzanych mamy wielu, to sama intryga nie jest specjalnie skomplikowana, a zakończenie udało mi się przewidzieć. Styl autorki lekki i niezobowiązujący, przez co książkę czyta się szybko i przyjemnie, nawet jeśli sporo sytuacji i dialogów jest zupełnie niepotrzebnych.
Bohaterowie są dość słabo wykreowani i podobni (zwłaszcza męska część) – te same charaktery i zachowania. Detektywi prowadzący sprawę również jawią się jako „papierowi” i bez wyrazu.
Ktoś, kogo znamy Shari Lapeny ma wszystkie elementy, które sprawiają, że mogłaby być to rewelacyjna książka, podbijająca listy bestellerów. A jednak czegoś w niej zabrało. Chociaż czytało się ją dobrze i lekko, to sama fabuła była męcząca. Niby jest do rozwiązania zagadka, jednak jeśli liczycie na jakiś niepokój bądź przerażenie, to źle trafiliście. Książkę można przeczytać, gdy nie ma nic ciekawszego w planach.

Ocena: 6/10

Całość recenzji znajdziecie na portalu Popbookownik



Nowości wydawnicze - kwiecień 2020

~~~~~ PREMIERY KWIETNIA~~~~~~ 

Jak minął wam marzec? Przez tą kwarantanne pobijacie rekordy czytelnicze, czy wręcz przeciwnie? Tym razem mam przyjemność zaprezentować przed wami kolejne premiery, jednakże pamiętajcie, że przez epidemie wiele z nich może zostać przesunięte na kolejne miesiące. Ten post traktujcie bardziej informacyjnie :)
O to co udało mi się wyszperać w kolejnych zapowiedziach.

1. Himalaistka - Wojciech Wójcik 07.04.2020
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Tajemnicze morderstwo pod wierzchołkiem K2.
Wyprawa, która przeradza się w wyścig ze śmiercią. Trwa narodowa wyprawa zimowa na K2. W decydującej fazie niespodziewanie zmienia się pogoda. Łukasz Lewicki, zmuszony do dramatycznego odwrotu spod samego wierzchołka, spada na dno lodowej szczeliny. Tam natyka się na zamarznięte ciało Iwetty Miller, znanej himalaistki, która zaginęła pół roku wcześniej. Z jej głowy sterczy czekan. Tymczasem w Polsce wszystkie media z zainteresowaniem śledzą losy wyprawy. Majka dostaje swój pierwszy poważny dziennikarski temat i od razu trafia na bombę. Przed laty w tej samej części zbocza znaleziono ciało ojca Iwetty, który z niewiadomych przyczyn skoczył w przepaść.
Czy to tylko zbieg okoliczności? Łukasz ostatkiem sił dociera do obozu, przynosząc ze sobą telefon Iwetty. Nie wie, że to dopiero początek walki o życie.
Morderca nie może dopuścić, by wskazał miejsce, gdzie znalazł ciało himalaistki.
Na dzikich pustkowiach Karakorum rozpoczyna się polowanie...

2. Ja cię kocham, a ty miau -Berenika Katarzyna Miszczuk 15.04.2020
Wydawnictwo: WAB

Zwariowana komedia kryminalna.
Ilustratorka Ala ma kota o imieniu Lord. Znudzony życiem na zbyt niskim w jego mniemaniu poziomie Lord postanawia przegnać narzeczonego swojej ukochanej właścicielki i wziąć sprawy w swoje łapki. Za jego drobną zachętą Ala wyjeżdża razem z innymi artystami do położonego na odludziu dworku. Jego właściciel, pan Stefan, postanowił ufundować wyjątkowe stypendium. Wybrany przez fundatora twórca będzie miał okazję zostać spadkobiercą pana Stefana.
Rywalizacja o jego względy staje się zaciekła.
Tak zaciekła, że pewnego dnia w salonie zostają odnalezione zwłoki jednego z artystów.
Czy Lordowi uda się uratować swoją panią?





3. Na tropie niewyjaśnionego. Tajemnice, wobec których nauka pozostaje bezradna -Will Pearson 15.04.2020
Wydawnictwo: ZNAK Literanova

Dwadzieścia tajemnic, wobec których nauka pozostaje bezradna. Zagadki, które fascynują ludzkość od stuleci. Pytania, na które być może nigdy nie poznamy odpowiedzi.
Czy faktycznie otrzymaliśmy słynny sygnał "Wow!" od obcej cywilizacji?
Co się stało z załogą Mary Celeste, statku widmo, który opuszczony dryfował po oceanie?
Dlaczego nigdy nie udało się schwytać Zodiaka, seryjnego mordercy z San Francisco?
Will Pearson w intrygujący sposób opisuje najsłynniejsze tajemnice, które nigdy nie doczekały się wiarygodnego wyjaśnienia. Od lat mierzą się z nimi zarówno wybitni naukowcy, jak i badacze amatorzy, jednak wciąż nie wiemy, co jest prawdą, a co tylko sprytną mistyfikacją.
Gdzie kończą się fakty, a zaczynają teorie spiskowe? Tajemnicze istoty, jak potwór z Loch Ness czy Wielka Stopa, starożytne kody, których nie są w stanie złamać najnowocześniejsze komputery, i zagadkowe budowle, które nie miały prawa powstać setki lat temu.
Ta książka jest pełna historii, które mogą was zafascynować i przestraszyć, na pewno zaś sprawią, że sami zaczniecie zadawać pytania.

4. Cesarskie orły. Ciemne chmury - Ben Kane 15.04.2020
Wydawnictwo: ZNAK Horyzont

9 rok n. e. Rzymski centurion Lucjusz Tullus stacjonuje ze swoim oddziałem w pobliżu Renu. Na drugim brzegu rzeki dzikie plemiona germańskie szykują się do krwawej zemsty. Nad imperium rzymskim zbierają się ciemne chmury. Tullus przeczuwa, że jego oddział jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wie też, że o przetrwaniu jego ludzi zadecyduje nie tylko ich siła i sprawność, lecz także jego talent przywódczy. Jednak nie zdaje sobie sprawy, że przyjdzie mu stanąć do walki z charyzmatycznym wodzem i zaufanym sojusznikiem Rzymu – Arminiusem. Dowodzeni przez niego Germanie, chcący wyzwolić się spod rzymskiego jarzma, przygotowują zasadzkę. Tylko bogowie mogą uratować Rzymian...
Ben Kane powraca z kolejną trzymającą w napięciu serią. "Ciemne chmury", pierwsza część trylogii "Cesarskie orły", to opowieść o jednej z największych klęsk militarnych imperium rzymskiego w historii.



5. Zatruty ogród - Alex Marwood 15.04.2020
Wydawnictwo: Albatros

Zbiorowe samobójstwo stu członków odizolowanej od świata sekty czekającej na apokalipsę wstrząsa opinią publiczną. Nieliczni, którzy przetrwali masakrę, muszą nauczyć się żyć od nowa poza zamkniętą społecznością. Tam, gdzie dorastała Romy, jeśli ktoś umarł, już nigdy więcej się o nim nie mówiło...
 Romy, ocalała z masakry, wciąż z przestrachem ogląda się za siebie. Wpojono jej, że zewnętrzny świat jest niebezpieczny, przerażający i godny pogardy. Jednak Romy szybko uczy się życia na zewnątrz, "między Martwymi".
Jest w ciąży, musi więc być czujna i ostrożna, próbując odszukać swoich krewnych. Delikatni. Niebezpieczni. Zabójczy. Zniknięcie siostry, która jako nastolatka opuściła rodzinny dom, by dołączyć do sekty, położyło się cieniem na życiu Sarah. Gdy opieka społeczna kontaktuje się z nią, prosząc, by zajęła się dwójką nastolatków – rzekomo dziećmi jej nieżyjącej siostry, Sarah przyjmuje dziwne rodzeństwo pod swój dach.
Ale czy może zaufać nastoletnim Eden i Ilo? Czy Sarah nie popełnia błędu? Co naprawdę zdarzyło się na farmie? Jaki los czeka ocalałych członków sekty?
Co grozi nienarodzonemu dziecku Romy? Czy przywódcy sekty przeżyli i z ukrycia śledzą poczynania niedawnych wyznawców?

6. Wyklęta Królowa. Tom 3 - Emily R. King 15.04.2020
Wydawnictwo: Young, Kobiece

Trzeci tom magicznej serii, w którym władczyni ognia musi zmierzyć się z demonem lodu. Waleczna Kalinda zniosła wiele przeciwności losu. Małżeństwo z okrutnym tyranem, krwawe bitwy na śmierć i życie, spotkanie z niebezpiecznym demonem lodu. Tym samym, który teraz powraca pod postacią jej zmarłego męża, radży Tarka. Demon przejmuje władzę i naznacza Kalindę oraz jej towarzyszy piętnem zdrajców imperium. Uciekają za morze, szukając schronienia na Południowych Wyspach. W Lestarii moce Kalindy nie są potępiane jak w jej ojczyźnie. Dzięki nim może chronić najbliższych, lecz demon sprawił, że trudno jej opanować żywioł ognia.
Czy to właśnie brak kontroli pomoże jej zwyciężyć?
Ryzykując utratę najlepszych przyjaciół, Kalinda sprzymierza się z tymi, którym nie ufa. To jedyny sposób, aby pokonać demona, odzyskać imperium i przywrócić pokój w rozdartym narodzie.



7. Świat piratów. Historia najgroźniejszych morskich rabusiów. - Angus Konstam 15.04.2020
Wydawnictwo: Bellona

Świat piratów jest fascynujący, ale inny niż w popularnych powieściach i filmach – dominuje w nim nieustanna groźba zatonięcia, głodu, chorób, śmierci w walce czy z wyroku sądu, nadzieja na przeżycie choćby jeszcze miesięcy. Los tych straceńców – nierzadko okrutnych, cynicznych przestępców – był niezwykły.
Książka w szerokiej perspektywie – od starożytnego Egiptu po współczesne piractwo na wodach Afryki, Azji i Oceanii – ukazuje fazy rozkwitu i zmierzchu rozbójniczego procederu, czynniki sprzyjające piratom oraz metody zwalczania plagi.
Książka zawiera mnóstwo ciekawostek historycznych, ilustracji i map - z pewnością zainteresuje nie tylko wyspecjalizowanych miłośników tematu.





8. Jest krew - Stephen King 28.04.2020
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

King po raz kolejny pokazuje pełnię swojego kunsztu.
W tytułowej noweli Holly Gibney, ulubiona bohaterka czytelników (znana z trylogii o Billu Hodgesie i z "Outsidera"), musi stawić czoło swoim lękom i być może kolejnemu outsiderowi - tym razem w pojedynkę. "Telefon pana Harrigana" opisuje międzypokoleniową przyjaźń, która trwa po grób... a nawet dłużej. "Życie Chucka" ilustruje ideę, że każdy z nas posiada wiele osobowości. A w "Szczurze" niespełniony pisarz boryka się z ciemną stroną swojej ambicji. Opowieści te nie tylko prezentują w całej okazałości maestrię autora, ale również pokazują, że pewne tematy są nieprzemijające. Jednym z motywów przewodnich utworów Kinga jest zło, które występuje także w "Jest krew... ", przedstawione w tytułowej noweli jako "duży, uszargany, lodowatoszary ptak".
Stale obecne jest jednak też przeciwieństwo zła, w twórczości Kinga przybierające często postać przyjaźni. King przypomina nam, że codzienne przyjemności, choć ulotne, właśnie dzięki tej ulotności są piękne - czy jest to niespotykanie piękny, pogodny dzień po długich tygodniach szarugi, czy frajda z tańca, w którym idealnie wychodzi każdy krok, czy też nieoczekiwane miłe spotkanie. W takich momentach przekonujemy się, że Stephen King potrafi nie tylko przyprawić o dreszcz przerażenia, ale i perfekcyjnie opisać radość w jej najczystszym wydaniu.

Wotum - Maciej Siembieda

Tytuł: Wotum
Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Agora

Maciej Siembieda to autor, u którego wszystko to, co wydaje się najbardziej nieprawdopodobne, oparte jest na faktach i prawdziwych zdarzeniach. Nie sposób nie porównać jego powieści do stylu bestsellerowej twórczości Dana Browna. Dla mnie Siembieda to polski fenomen literatury sensacyjno-historycznej i trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś mógł mu w tej kwestii dorównać. Dlatego kolejna jego historia również musiała trafić w moje ręce.

O książce:
Wotum to kolejny epizod z zawodowej kariery Jakuba Kani, prokuratora IPN -u, dobrodusznego, inteligentnego, sympatycznego śledczego. Postać odbrązowiona, ludzka, czasami z przejaskrawionymi wadami i słabościami. I mimo braku jakiegokolwiek pogłębionego portretu osobowościowego głównego bohatera, trudno się z nim nie identyfikować w bezkompromisowym poszukiwaniu prawdy, często na przekór okolicznościom zewnętrznym i zawodowym uwarunkowaniom.
9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdyby nie pancerna szyba zainstalowana tuż przed atakiem, największa świętość Polaków przestałaby istnieć. Szyba broni Czarnej Madonny, ale definitor zakonu paulinów upatruje w zamachu aktywności sekty powiązanej z tajemnicą z czasów króla Jana Kazimierza. Do rozwiązania zagadki dyskretnie angażuje naszego głównego bohatera. Znalezione ślady prowadzą do opactwa Saint-Germain-des-Prés w Paryżu, a stamtąd do niewielkiej wioski na Opolszczyźnie, gdzie obraz jasnogórski był ukrywany podczas potopu szwedzkiego i gdzie do dziś znajduje się jego wierna kopia. Mieszkańcy jednak wierzą, że to oryginał. Jakub Kania trafia na ślad wskazujący, że obrazy mogły zostać zamienione, idąc o krok za daleko naraża Kościołowi, który otacza sprawę ścisłą tajemnicą.

Moje zdanie:
Wotum Macieja Siembiedy to jedna z tych książek, od których naprawdę trudno się oderwać. I mimo usilnych starań nie potrafię logicznie wyjaśnić dlaczego. Bo jednak książka, pomimo swoich ewidentnych niedoskonałości potrafi czytelnika wciągnąć i zafascynować.
Wątek sensacyjny przeplata się z historycznym, fantastycznym, czasami obyczajowym. Są bogaci biznesmeni, świat przestępczy, drobni złodzieje i szaleni naukowcy, fanatycy religijni i bezduszni urzędnicy. Jest naiwny wiejski proboszcz i ludowe wierzenia. Jest wielka namiętność, zemsta i sprawy przyziemne . Akcja toczy się wartko, przybierając coraz bardziej nieprawdopodobny kierunek. A jednak ani mało realistyczny scenariusz wydarzeń, ani przejaskrawione postaci bohaterów , ani szyta grubymi nićmi intryga nie rażą czytelnika w książce Siembiedy. Być może wynika to z pewnego dystansu jaki autor od początku nadaje opisywanym postaciom i wydarzeniom. Być może jest to efektem lekko kąśliwego poczucia humoru, w którym jak w krzywym zwierciadle odbijają się absurdy naszej codzienności. Bo trudno nie zauważyć, że Maciej Siembieda jest wnikliwym obserwatorem otaczającej rzeczywistości, którą we właściwy, satyryczny sposób opisuje na kartach książki. Trudno czasami oprzeć się wrażeniu, że jest to swoista gra z czytelnikiem, którego bawi i zaskakuje niespodziewanym zwrotami akcji. Stylistycznie i kompozycyjnie nienaganną książkę czyta się z przyjemnością. A nietuzinkowa postać prokuratora Jakuba Kani jest przysłowiową wisienką na torcie

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Agora