Zwierz - Piotr Kościelny

Tytuł: Zwierz
Autor: Piotr Kościelny
Wydawnictwo: Initium

Seryjni mordercy to temat, który od zawsze rozpalał wyobraźnię masowych odbiorców, stając się przedmiotem wielu filmów, utworów muzycznych czy książek. Szczególnie na rynku wydawniczym pojawiło się ostatnimi czasy wiele ciekawych pozycji. Jedną z nich był "Zwierz" Piotra Kościelnego - czyli zbrodnia doskonała i brutalna prawda o pracy polskich śledczych. Jako fanka "mrocznych historii" nie mogłam przejść obok tego tytułu obojętnie.

O książce:
Komisarz Marek Mikulski widział już nie jedno, więc zwłoki młodej dziewczyny znalezione we Wrocławiu nie były dla niego niczym nowym. Jednak gdy po kilku dniach w lesie w okolicach Wołowa znalezione zostają ciała kolejnych dwóch osób, a przy nich tajemniczy list skierowany bezpośrednio do niego, policjant wie już, że ma do czynienia z seryjnym mordercą. Psychopatyczny zabójca, który podpisuje się pseudonimem „Zwierz”, ostrzega, że będzie mordował tak długo, aż zostanie złapany.
Rzuca wyzwanie Wrocławskim policjantom.
Swoje zbrodnie popełnia z potwornym okrucieństwem oraz pełnym profesjonalizmem. Zaciera za sobą wszystkie ślady i krok po kroku zatacza coraz szersze kręgi.
Rozpoczyna się walka z czasem, w której stawką jest życie niewinnych ludzi.
Czy komisarzowi Mikulskiemu uda się rozwiązać zagadkę zanim zabójca znów zaatakuje?
Jaką cenę przyjdzie mu zapłacić za wzięcie udziału w tej piekielnej rozgrywce?

"Właściwie zabijałem, odkąd pamiętam. Zaczynałem od zabijania zwierząt. Pierwszą ofiarą był kot sąsiadów. To było u babci na wakacjach. Mieszkała na wsi. Miałem zaledwie siedem lat. Zabiłem go kamieniem. Podchodził do mnie i się łasił. Głaskałem go po plecach, a drugą ręką sięgnąłem po kamień. Potem było więcej zwierząt. Ptaki złapane w siatkę, psy, jeże, najczęściej jednak koty. Człowieka zabiłem pierwszy raz, jak miałem dziesięć lat... (str. 5)"

Moje zdanie: 
Dobrego kryminału nie zbuduje się na samej zbrodni, czy przestępstwie. Do tego potrzebny jest przede wszystkim pomysł, by powieść wyróżniła się na tle innych. "Zwierz" zaczyna dość nietypowo, bo od zakończenia. Czy w takim razie jest sens czytać dalej?
Oczywiście! W tej powieści nie chodzi o to, by wraz z detektywami poszukiwać mordercy, ale by być częścią rozgrywki pomiędzy głównym bohaterem, a zabójcą. Mamy akcję zarówno z perspektywy śledczych jak i przestępcy, dzięki czemu możemy zbliżyć się do każdej ze stron i poczuć kierujące nimi emocje oraz poznać motywy ich działań. To historia, która fascynuje i przeraża.
Piotr Kościelny od samego początku nie szczędzi brutalnych opisów. Już na starcie wiemy, że Zwierz nie ma żadnych skrupułów. Napięcie rośnie z każdą czytaną stroną.
Ta powieść to męski świat. Główni bohaterowie kiedy trzeba rzucają mięsem i nie stronią też od sprośnych żartów. Pomimo tego całość czyta się rewelacyjnie, chociaż kolejne zbrodnie opisane są w sposób przemawiający do wyobraźni.
Kościelny pisać potrafi, potrafi też zaciekawić a momentami i zafascynować. Coś nowego i świeżego w literaturze tego gatunku.
"Zwierz” to obraz, który naprawdę daje do myślenia. który w pewnym sensie uświadamia, że z prawdziwym piekłem mamy do czynienia już tutaj, na ziemi.
To książka bardzo mocna, która wymaga stalowych nerwów. Jest jednak w każdym calu dopracowana i szybko wciąga czytelnika.
Porządny kryminał, do którego mam tylko jedno zastrzeżenie - za szybko się skończył.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Initium


Książkę za niewielkie pieniądze kupicie TUTAJ 

10 komentarzy:

  1. Brutalne opisy to nie na moje nerwy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro autor nie jedzie wyłącznie na epatowaniu brutalnością, a tym samym pamięta równocześnie o rzetelnej intrydze, to jestem na tak. Jeśli będzie kiedyś okazja, nie wykluczam zatem sięgnięcia po ów tytuł. Jeszcze raz szczęśliwego nowego roku! Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym, aby ta książka trafiła w moje ręce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygowało mnie, że to taka mocna książka. Będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją w planach, po kilku pozytywnych recenzjach, które przeczytałam w ostatnich dniach.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tak to dla mnie książka idealna:D chcę to czytnąć teraz zaraz xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chciałam przeczytać tę książkę ale po Twojej recenzji wiem, że wręcz muszę to zrobić!
    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysoka ocena i recenzja zachęciły mnie do poznania tej książki. Lubię takie klimaty, więc jest szansa, że mi też się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę się boję tej brutalności i 'męskiego świata', ale pewnie w końcu kiedyś sprawdzę ;) W końcu mam na czytniku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zobaczyłam okładkę na Instagramie czułam w kościach, ze to może byc cos dobrego

    OdpowiedzUsuń