Czynnik diabła - Craig Russell


Tytuł: Czynnik diabła
Autor: Craig Russel
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

Zło przeraża i fascynuje jednocześnie. Ludzkie potwory – seryjni mordercy – także budzą podszyte lękiem zainteresowanie. Przerażają, zniesmaczają i fascynują. Swoją pozorną normalnością, ale też nieprzeciętną inteligencją. Ich mroczna strona to pociąg do zabijania. Już jeden zabójca przeraża, a co w przypadku gdy mamy ich aż siedmiu? Tych najgorszych, najbardziej przerażających. Czy ktokolwiek wyjdzie z tego żywy? Zapraszam na recenzję.

"Tutaj jestem i tutaj zostanę, 
 w tym miejscu bowiem mieszka Zło. 
 Tutaj jestem i tutaj zostanę, 
 w tym miejscu bowiem ukrywa się Diabeł." (str. 251) 

O książce: 
Praga, rok 1935. Viktor Kosárek - młody psychiatra, porzuca swoje całe dotychczasowe życie i przybywa do otoczonego mroczną sławą zakładu dla obłąkanych Hrad Orlu. Wyposażona w nowoczesny sprzęt placówka znajduje się w zamku przez wieki obrosłym ponurymi legendami. Zamknięto tam sześcioro najokrutniejszych morderców w kraju: Drwala, Klauna, Kolekcjonera Szkła, Wegetariankę, Skiomantę i Demona. Nowo przybyły lekarz zamierza wykorzystać nowoczesny sprzęt i najnowsze osiągnięcia techniki aby wyizolować u nich składnik osobowości odpowiedzialny na czynienie zła.
Według Kosárka każdy z ludzi posiada taką mroczną cząstkę, jednak tylko u niektórych prowadzi ona do złych czynów.Gdy tylko zaczyna odkrywać ich zdumiewające tajemnice, natrafia na łączący całą szóstkę zatrważający wspólny element.
W tym samym czasie w Pradze zaczyna działach nieuchwytny morderca. Policyjny śledczy Lukáš Smolák desperacko próbuje złapać mordercę, którego gazety nazwały Skórzanym Fartuchem. Najbardziej przerażający wydaje się fakt, że ukrywający się z zakamarkach miasta zabójca wzoruje się na działającym przed półwieczem w Londynie Kubą Rozpruwaczem. Smolák wie, że jedyne osoby, które są w stanie pomóc mu zrozumieć psychikę zbrodniarza to lekarze pracujący w Hradzie Orlu. Zachodzi obawa, że Skórzany Fartuch może mieć jakieś związek z szóstką zamkniętych w zakładzie pacjentów.

 "Są czyny tak złe, tak przerażające, że umysł może poradzić sobie z nimi jedynie w trzeciej osobie." (str. 125)

Moje zdanie: 
Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy gdy weźmiemy do ręki "Czynnik diabła" to okładka. SZTOS. Wydawnictwo wygrało nią wszystko. Mroczne ślepie z czaszką, które spogląda na nas tak, jakby obserwował nas przez wizjer jeden z psychopatów. Ciary! Wykonanie całej książki jest pod względem graficznym na bardzo wysokim poziomie. Ciekawe zdobienia na stronach oddzielających poszczególne części powieści robią wrażenie.
A jak z treścią? Historia stworzona przez Craiga Russella to mroczny retro-kryminał. Motorami napędzającymi tą opowieść są psychologia Jungowska wraz z teoriami archetypów, mity i legendy Europy Środkowej, a także historia Czechosłowacji przed II Wojną Światową. Momentami pojawia się nawet problem antysemityzmu i wieszczenie holokaustu. Russel odnajduje diabła w szczegółach. I to z wielkim powodzeniem! Mamy tutaj mieszankę "Hannibala Lectera", "American horror story", czy "Lśnienia" Kubricka.
Niestety dla mnie potencjał samej historii nie został w pełni wykorzystany. Tyle różnych osobowości, mroczny zamek i pradawne wierzenia dają możliwość stworzenia czegoś przerażającego i porywającego jednocześnie, a takie to nie było. Mam wrażenie, że głównym celem autora było wejście w umysł każdego z seryjnych morderców. Pomysł może i dobry, ale momentami w odbiorze zbyt monotonny. Wszystko obraca się bowiem wokoło sesji młodego psychologa z pacjentami.
Choć napięcia w „Czynniku diabła” nie ma, to punkt kulminacyjny robi wrażenie. Trochę zbyt mało prawdopodobny i.... niezrozumiały, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że wszystko kręci się w szpitalu dla obłąkanych, to końcówka też może być lekko szalona.

Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka 


Książkę możecie zakupić TUTAJ

Łańcuch - Adrian McKinty

Tytuł: Łańcuch
Autor: Adrian McKinty
Wydawnictwo :Agora

Niech podniesie rękę ten, kto nigdy nie brał udziału w łańcuszku. Ci, co dorastali w czasach, gdy ogromną popularnością cieszyło się Gadu Gadu, patrzą dzisiaj na swoje social media z lekkim przerażeniem. Łańcuszki, po kilku latach spędzonych w internetowym dołku, ponownie stają się modne i zalewają facebookowe tablice. Tym razem jednak dużo bardziej wyrachowane i skuteczne.
Na czym polega ta 'zabawa? Jedna osoba ma za zadanie rozesłać otrzymaną wiadomość w nienaruszonym stanie do pewnej liczy osób. I chociaż tematyka takich komunikatów bywa różna, to poza zwiększaniem spamu nie czynią one żadnej krzywdy.
Jednak w książce Adriana McKinty'ego jest inaczej. Gdy raz wejdziesz do łańcucha, nie masz z niego ucieczki. Ten sam schemat, jednak bardziej przerażające skutki.

O książce:
Rachel, samotna matka chorująca na nowotwór, w drodze do szpitala, dostaje telefon: "Jeśli chcesz odzyskać córkę, musisz zapłacić okup… oraz porwać kolejne dziecko" – informuje zniekształcony kobiecy głos.
Żadnej policji, żadnej pomocy. Porywaczką okazuje się matką, której syna uprowadzono wcześniej. Jeśli Rachel nie spełni żądań porwane dzieci zginą. Oboje. Tak działa Łańcuch, przerażające organizacja, która ofiary zmienia w przestępców, a nieznanych sprawców wzbogaca o miliony.
Po tej wiadomości kobieta jest załamana jednak szybko bierze się w garść. Musi przecież być silna dla swojej córki. Teraz jest ogniwem Łańcucha i by odzyskać swoją córkę musi zapłacić okup i porwać kolejne bezbronne dziecko oraz dopilnować by ludzie, których wybrała na ofiary, stali się również przestępcami, tak by Łańcuch trwał. Czy jest do tego zdolna?
Gdy raz staniesz się ogniwem tego ciągu, nigdy już się od niego nie uwolnisz. Twórcy tej 'zabawy' wiedzą, że rodzice zrobią wszystko dla swoich dzieci. Skonstruowali go tak, by kolejne wciągane w niego osoby chroniły jego anonimową strukturę. Tym razem jednak trafili na równego przeciwnika. Rachel jest bystra, zdesperowana i nigdy się nie poddaje. Czy uda jej się uratować córkę i rozerwać Łańcuch?

"- Za pięć minut,  Rachel, dostaniesz najważniejszy telefon w życiu. Zjedź na pobocze. Skoncentruj sie. Otrzymasz szczegółowe instrukcje. Dopilnuj, żeby mieć naładowany aparat i coś do pisania pod ręką. Nie zamierzam udowadniać, że to będzie dla ciebie łatwe. Najbliższe dni okażą się wyjątkowo trudne, ale Łańcuch pozwoli ci przez to przejść." (str. 16)

Moje zdanie:
"Łańcuch" to świetny i oryginalny thriller,gdzie psychika i moralność człowieka zostają wystawione na nie lada próbę. Adrian McKinty wykorzystuje w swojej historii najbardziej pierwotny strach – strach rodzica, który gotowy jest zrobić wszystko dla swojego dziecka. Nawet zejść w najgłębsze kręgi piekła i przekroczyć granicę etyki i bezgrzeszności.
Sam pomysł na fabułę jest bardzo prosty, bo czerpie z popularnej zabawy w której trzeba rozprzestrzeniać wiadomości, by krążyły w nieskończoność. Gdy dodamy do tego metody porywaczy stosowane w meksykańskiej mafii uzyskujemy wciągającą i wybuchową powieść.
Rozdziały są krótkie i treściwe, bez zbędnych opisów i rozwlekania scen. Każdy z nich opisany jest dokładną datą wraz z godziną, co wzmaga w czytelniku napięcie. Zegar tyka, a główni bohaterowie muszą się coraz bardziej spieszyć.
Książka, która trzyma w napięciu od pierwszy stron pokazując, że nikt, nigdzie nie jest bezpieczny. Uświadamia czytelnikowi w sposób bardzo dosadny, jak ryzykowane może być dzielenie się swoim życiem prywatnym na portalach społecznościowych.
Podoba mi się sposób budowania napięcia, w którym momentami czytelnik wie więcej niż główni bohaterowie, przez co obracanie kolejnych kartek wzmaga u odbiorcy uczucie strachu i niepokoju.
Prawa do publikacji książki zostały sprzedane do 37 krajów. Prawa filmowe zakupiło studio Paramount Pictures. Jeśli ekranizacja dojdzie do skutku, na pewno ją obejrzę.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Agora


Zanim wyjedziesz w Bieszczady - Kazimierz Nóżka, Marcin Scelina, Maciej Kozłowski

Tytuł: Zanim wyjedziesz w Bieszczady
Autorzy: Kazimierz Nóżka, Marcin Scelina, Maciej Kozłowski
Wydawnictwo: Znak

O przygodach najbardziej znanych leśników w Polsce: Kazimierzu Nóżce i Marcinie Scelinie mogliście już przeczytać przy wcześniejszej recenzji książki "Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki". Recenzja TUTAJ
Leśniczego Kazka wiele osób (w tym ja) może kojarzyć ze słynnego filmiku na YouTube, na którym ratuje on niedźwiedzicę Agę i dwójkę jej małych synów Grzesia i Lesia przed atakiem watahy wilków. Obraz ten wzbudził zachwyt na całym świecie, a jego prawa do wyświetlania chciały wykupić między innymi Amerykańskie portale.
Jednak nagranie to, chociaż wzbudziło najwięcej emocji to jedynie mały fragment wszystkich udostępnionych filmów na funpage'u nadleśnictwa Baligród. Prowadzony nieustannie przez dwóch świetnych leśników (ulubieńców Polski)  stał się internetowym objawieniem.
Fenomen tego profilu polega na tym, że zarówno Kazek jak i Marcin naprawdę prowadzą go z pasją, nie mając z tego dodatkowych profitów.  Odbiorcy to wyczuwają, więc darzą ich sympatią i zaufaniem.
Również ja jestem olbrzymią fanką ich strony. Codziennie oglądam filmiki zwierząt nagrane z ukrytych kamer lub próbuję wraz z innymi odbiorcami zgadnąć nazwę rośliny znajdującej się na zdjęciu zrobionym przez botanika Scelinę. Gdy dowiedziałam się, że Wydawnictwo Znak planuje wydać książkę z opisaną historią Bieszczad, w której główną rolę będzie grało Nadleśnictwo Baligród wiedziałam już, że będzie to świetna pozycja! Bo Marcin i Kazek zawsze mają dużo do opowiedzenia...

O książce:
W Zanim wyjedziesz w Bieszczady nie znajdziecie poradnika leśnego survivalu, nie dopatrzycie się polecanych tras i wycieczek, ani nie zobaczycie nazw rekomendowanych restauracji.
W publikacji znajdziecie historię tej dzikiej przestrzeni, w której zanurzeni są bohaterowie. To właśnie w niej kryją się losy ludzi i wydarzenia z przeszłości, o których zapomnieliśmy.
Dwóch najsłynniejszych leśników w Polsce i kulturoznawca konfrontują nasze wyobrażenia o krainie studenckich wypadów, hipisów i dzikiej natury z prawdziwym obrazem Bieszczadów.
W książce poznamy losy pustelników, PRL-owskich watażków, dezerterów rodzinnych i ludzi chcących uciec przed miastem do lasu zatopionego w dymie kopcących retort. Spotkamy watahę wilków, przeczytamy o ciekawskich niedźwiedziach i poznamy surowe prawa natury.
Autorzy zabierają nas w prawdziwe Bieszczady. Zarówno te, które są obiektem naszych marzeń o zielonej enklawie, jak i do miejsca, o którym nie mieliśmy pojęcia. Zanim ruszymy w Bieszczady, rzuciwszy wszystko na zawsze lub tylko na chwilę, powinniśmy je poznać.

"Te góry ciągle się zmieniają, zyskują nowe oblicze. Ale tylko na wierzchu. Od spodu przebijają starsze warstwy. Tak powstaje bieszczadzki przekładaniec. Jego poznaniu można poświęcić całe życie, a i tak zostanie w nim przestrzeń dla kolejnych odkrywców." (str. 381)

Moje zdanie:
Bieszczady, o których opowiadają autorzy książki, są inne niż te pokazywane przez foldery turystyczne. Są bardziej dzikie, prawdziwsze i nieobliczalne. Urzekają swoja niedostępnością, olbrzymimi pustymi przestrzeniami i dzikością niemalże pierwotnej przyrody.
To tajemnicze miejsce skrywa w sobie wiele tajemnic i sekretów o których mało kto wie, i przeszłość o której niewiele się mówi. Większość turystów na swoje wycieczki wybiera  krzykliwą Solinę albo Wetlinę czy Cisną z zamiarem zdobycia któregoś z pobliskich szczytów. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że prawdziwe piękno tkwi zupełnie gdzie indziej, w dolinach, w których kiedyś toczyło się życie. Ciekawa i jednocześnie smutna historia tych rejonów, zdarzenia takie jak deportacje, akcja "Wisła", UPA, wzajemne sąsiedzkie pretensje pozostawiły ślady na tej ziemi do dziś. Niektóre z nich są już ledwo widoczne.
Żeby dobrze opowiedzieć o tych miejscach, trzeba być częścią ich historii. Nikt nie zrobi tego lepiej niż Kazimierz Nóźka wraz z Marcinem Sceliną. Z nimi zobaczymy i dostrzeżemy więcej.
Ich Bieszczady są bardzo codzienne, często trudne i pełne ludzkich dramatów. W swoich opowiadaniach, w gawędziarski i pełen emocji sposób wciągają czytelnika w świat bieszczadzkiej przeszłości. Dodatkowo bez zadęcia i celebryckiego rozmachu opowiadają o  roślinach, drzewach, zwierzynie leśnej, o sobie i o mieszkańcach Karpat. Podczas lektury czytelnik odnosi wrażenie, jakby siedział z głównymi autorami przy kominku i słuchał ich opowieści.
Dodatkowo książka została wzbogacona o wspaniałe zdjęcia z prywatnych albumów leśników z Baligrodu.
To niezwykła publikacja opowiadająca o tym rejonie Podkarpacia. Bez sztuczności i wydumanego języka.

Ocena: 8/10


Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak Horyzont.





Manifest zwierząt - Marc Bekoff

Tytuł: Manifest zwierząt. Sześć powodów, aby mieć w sobie więcej współczucia.
Autor: Marc Bekoff
Wydawnictwo: Marginesy

Mam świra na punkcie wszystkich tematów związanych ze zwierzętami. Zaczytuję się w książkach poruszających wątki etologii, uczuć czy moralności ssaków. Chcę być na bieżąco, by zawsze zaskoczyć moich studentów nowymi danymi, odkryciami czy ciekawostkami. Gdy wydawnictwo Marginesy miało w planach wydać kolejną książkę pana Bekoffa, wiedziałam już, że muszą ją przeczytać. Bowiem Marc Bekoff to jeden z czołowych na świecie specjalistów w dziedzinie emocji zwierząt.

O książce:
Szowinizm gatunkowy przyczyną szóstego wymierania na Ziemi.
Jak to jest możliwe, że co roku na zwierzęta domowe wydajemy 34,4 mld dol., a tymczasem nie mamy problemu z wykorzystywaniem innych, z którymi nic nas nie łączy?
Eksperymenty, polowania i cyrk to tylko kilka z wielu przykładów znęcania się nad zwierzętami. I jest na to milczące przyzwolenie!
Zwierzęta na swój sposób nieustannie proszą nas, abyśmy je traktowali lepiej, albo dali im święty spokój. Ta książka jest ich manifestem.
Doskonale wszyscy wiemy, że nic tak nie poprawia humoru jak satysfakcja i radość, że zrobiło się coś dobrego. Że się komuś pomogło. Że dzięki nam wzrosła suma szczęścia. Nie trzeba wiele, żeby świat stał się bardziej przyjazny dla ludzi i zwierząt. I nie znaczy wcale, że należy rewolucjonizować swojego życie. Wystarczy odrobinę więcej współczucia.
Ta książka daje siłę i pomaga stworzyć lepszy świat dla przyszłych pokoleń. A pierwszy krok bywa banalnie prosty.
Autor - Marc Bekoff, mówi, że lepsze traktowanie zwierząt nie tylko dobrze wpływa na naszą planetę, ale i na nas samych. Wraz z pisarzem zastanowimy się nad pytaniami, co i co czują i myślą zwierzęta o tym, jak traktują je ludzie? Co by nam powiedziały i o co zapytały, gdyby mogły mówić ludzkim językiem?
Światowej sławy  naukowiec pokazuje czytelnikom, że zwierzęta kochają, tęsknią i się złoszczą, że są zdolne do reakcji motywowanych współczuciem, okazują sobie życzliwość i empatię, że – zupełnie jak my – wyraźnie odróżniają dobro od zła.
Pamiętajmy, że pełne empatii współistnienie ze zwierzętami uczyni nas lepsze istoty i ułatwi nam życie. Współczucie prowadzi do sprawiedliwości dla wszystkich. Empatia rodzi więcej empatii i jednoczy odmienne narody. Dajcie się zainspirować. Zacznijcie zmiany od małych kroków!

Moje zdanie:
Ludzie od zawsze wykorzystują zwierzęta na wiele sposobów – jako pokarm, do badań, do nauki, dla rozrywki, oraz testowania kosmetyków i wielu innych produktów. Zwierzęta są powszechnie i bez skrupułów zabijane, aby ludzie mogli powiększać swoją przestrzeń życiową. Dlaczego? Bo korzyści ludzi przewyższają cenę, jaką płacą zwierzęta.
O ile o znęcaniach się nad psami czy kotami dużo się mówi, to jednak nikt nie wspomina o świniach czy krowach. Nie sygnalizuje się ludziom o ich inteligencji czy potrzebach emocjonalnych, bo dla człowieka zwierzęta te mają przedmiotową funkcję dostarczania surowca do konsumpcji. Na szczycie tej sztucznie wprowadzonej hierarchii góruje rzecz jasna jej twórca – człowiek.
Ta książka pozwala zmienić punkt widzenia. Łagodnie i przekonująco popycha sceptyków w kierunku oświecenia. Mówi o rzeczach brutalnych, prawdziwych, w sposób tak współczujący, że trudno tą lekturę przeczytać bez żadnej przerwy.
Książka ta, jak każdy dobry manifest jest też wezwaniem do działania. Autor przytacza dotychczasowe fakty naukowe mówiące o wrażliwościach i emocjach zwierząt, a także o tym w jaki sposób działają one na ludzi. Ta książka to genialne, aczkolwiek nie łatwe w odbiorze - ze względu na brutalną prawdę na temat traktowania zwierząt - połączenie nauki z etyką i moralnością.
Manifest zwierząt powstał dla wszystkich – zwierząt i ludzi.
Każdy z nas ma wpływ na to, jak traktowane są zwierzęta. Wystarczy tylko chcieć zmian. Powinniśmy zawsze stać po stronie zwierząt i działać w ich jak najlepszym interesie.
Książka ta przedstawia sześć zasad, na których skorzysta każdy, bo humanitarne traktowanie zwierząt może przynieść obopólne korzyści. Siła tej książki polega na zachęcaniu do życzliwości zarówno człowieka wobec zwierząt, jak i wobec tych ludzi, którzy patrzą na świat nieco inaczej. Prawdą jest, że im lepiej nauczymy się rozumieć zwierzęta, tym lepiej zrozumiemy samych siebie.
Jestem bardzo szczęśliwa, że takich lektur jest coraz więcej. Prawdziwych, opartych na badaniach naukowych, które mówią o tym jak jest, a nie, jak chciałoby się, żeby było.
Będę z całym sercem polecać ją moim studentom i innym znajomym. Żeby także oni zaczęli zmieniać siebie, by wszystkim nam żyło się lepiej. Zwierzętom i ludziom.

Ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Marginesy.



Nowości wydawnicze - październik 2019

~~~~~ PREMIERY PAŹDZIERNIKA ~~~~~~
W tym miesiącu znowu lekko opóźnione zestawienie, ze względu na wakacje i kilka pilniejszych recenzji :)
Mam nadzieję, że pomimo tego znajdziecie coś dla siebie. A uwierzcie mi, jest w czym wybierać!

1. Czynnik diabła - Craig Russell 01.10.2019
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Praga, rok 1935. Młody psychiatra Viktor Kosárek, były student Carla Gustava Junga, przybywa do otoczonego mroczną sławą zakładu dla obłąkanych Hrad Orlu. Wyposażona w nowoczesny sprzęt placówka znajduje się w zamku przez wieki obrosłym ponurymi legendami. Zamknięto tam sześcioro najokrutniejszych morderców w kraju: Drwala, Klauna, Kolekcjonera Szkła, Wegetariankę, Skiomantę i Demona.
Kosárek zamierza wykorzystać najnowsze osiągnięcia techniki, aby wyizolować u nich archetypiczny składnik osobowości odpowiedzialny za czynienie zła - tak zwany czynnik diabła. Gdy tylko zaczyna odkrywać ich zdumiewające tajemnice, natrafia na łączący całą szóstkę zatrważający wspólny element. W tym samym czasie mieszkańców Pragi ogarnia przerażenie - w jej ciemnych zaułkach grasuje bowiem nieuchwytny morderca. Policyjny śledczy Lukáš Smolák, desperacko usiłujący złapać sprawcę, przez gazety nazwanego Skórzanym Fartuchem, zauważa podobieństwo między nim a działającym przed półwieczem w Londynie Kubą Rozpruwaczem. Smolák zwraca się po pomoc do lekarzy w Hradzie Orlu, mających doświadczenie z psychotycznymi kryminalnymi umysłami. Zachodzi obawa, że Skórzany Fartuch może mieć jakieś związek z szóstką zamkniętych w zakładzie pacjentów.
Zanurzona w międzywojennej rzeczywistości Europy Środkowej i osadzona w cieniu gęstniejącego za czeską granicą nazistowskiego mroku stylowo napisana, doskonale skonstruowana, bogato zobrazowana powieść jest wspaniałą rozrywką. Nie sposób się od niej oderwać.

2. Ciemność. W obronie mroku - Sigri Sandberg 02.10.2019
Wydawnictwo: Mova

Od wieków uważana za wroga – zagrożenie, zło, a nawet śmierć.
Niegdyś trudna do pokonania, dziś coraz rzadziej spotykana. Czy ciemności należy się bać?
Aż 60% Europejczyków nie ma szansy na to, aby zobaczyć Drogę Mleczną. Światło otacza nas przez całą dobę, zacierając granicę między nocą a dniem. Rozprasza mrok dzięki żarówkom ledowym, ekranom smartfonów i tabletów, ulicznym światłom, diodom i neonom. Sigri Sandberg wyrusza na daleką Północ w poszukiwaniu całkowitej ciemności. Walcząc z własnym lękiem, przekonuje się, że ciemność jest sprzymierzeńcem człowieka. Zwraca uwagę na narastający problem zanieczyszczenia świetlnego i związane z nim zagrożenia. Spogląda w niebo i tęskni za gwiazdami.
W swojej niezwykłej opowieści o mroku udowadnia, że bardziej przerażający od ciemności okazuje się jej brak.

Recenzja przedpremierowo: TUTAJ :)

3. Martwa woda - Ann Cleeves 02.10.2019
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Piąty tom "Serii Szetlandzkiej", wielokrotnie nagradzanej, kultowej serii kryminalnej!

Dziennikarz Jerry Markham zostaje znaleziony martwy w łodzi pochodzącej z Szetlandów. Jego sprawą zajmuje się młoda detektyw Willow. Pomaga jej Jimmy Perez, który wciąż próbuje się pozbierać po dramatycznych wydarzeniach sprzed sześciu miesięcy. Markham mieszkał w okolicy, ale wyniósł się do Londynu, gdzie zrobił karierę. Opuścił Szetlandy akurat gdy na wyspach rozgorzał skandal związany z nim i pewną młodą dziewczyną, Evie Watt. Nie miał tutaj zbyt wielu przyjaciół, dlaczego więc wrócił?






4. Sieci Widma - Leszek Herman 02.10.2019
Wydawnictwo: Muza

Jeden prom, kilku bohaterów i wzburzone morze.
Napięcie, sensacja i trudna do rozwikłania zagadka.
Leszek Herman – autor bestsellerowych powieści "Sedinum", "Latarni umarłych" oraz "Biblii diabła" – zabiera czytelnika w przygodowo-kryminalną podróż, która nie może skończyć się dobrze. Początek czerwca. Piątek. Terminal Promowy w Świnoujściu. Dochodzi 22. 45, gdy ostatni samochód znika w czeluściach ładowni, a zaraz potem zamykają się za nim stalowe wrota. Kilkanaście minut później rozlega się dźwięk syreny okrętowej i wielki biały prom odrywa się od nabrzeża... Rejs do Ystad i rozpoczynające się wakacje splatają ze sobą losy kilkorga pasażerów. Młode małżeństwo z sześcioletnim synkiem wybiera się w sentymentalną podróż do Norwegii. Sześcioro młodych ludzi jedzie na szaloną wakacyjną wyprawę do Skandynawii. Zdesperowana młoda dziewczyna porzucona przez żonatego mężczyznę udaje się za nim w pogoń, licząc, że nie wszystko jeszcze stracone. Małżeństwo w średnim wieku płynie odwiedzić mieszkającą w Szwecji córkę. Wszyscy zostawiają za sobą na lądzie różne sprawy, różne strachy i mniejsze lub większe problemy, które i tak wkrótce dopadną każdego z nich na morzu. Ta noc na promie miała być po prostu miła i atrakcyjna. Stała się jednak prawdziwie przerażająca – z powodu tego, co wydarzyło się tydzień wcześniej w Szczecinie, a także kilka lat wcześniej w Rotterdamie...

5. Kasztanowy Ludzik - Leszek Herman 02.10.2019
Wydawnictwo: WAB

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno...
Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki. Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą – chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej zabicia przyznał się pewien mężczyzna, a sprawę uznano za wyjaśnioną. Tragiczny zbieg okoliczności czy też te dwie sprawy faktycznie łączy coś mrocznego? Kim jest tajemniczy morderca? By ocalić niewinnych, detektywi muszą połączyć siły i toczyć walkę z czasem. Ponieważ szaleniec ma misję, która jeszcze się nie skończyła... Nikt nie jest bezpieczny!






6. Przez dziurkę od klucza - Jane Goodall 08.10.2019
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

W czerwcu 1960 roku, w wieku 26 lat Jane Goodall trafiła do Tanzanii i wyposażona w niewiele więcej poza notatnikiem, lornetką i pasją poznawania natury zaczęła obserwować życie szympansów w Narodowym Parku Gombe Stream.
O naszych najbliższych żyjących krewnych wiedziano wtedy bardzo niewiele, toteż każde dokonywane przez młodą badaczkę odkrycie stawało się prawdziwą sensacją. Podchodząc do badań w sposób zupełnie nowatorski, Jane Goodall wniknęła - jak nikt przed nią –w życie społeczności szympansów i dostrzegła, że nasi krewni nie różnią się od nas samych w aż takim stopniu, jak skłonni byliśmy sądzić. Myślą, rozwiązują problemy, kochają, nienawidzą, potrafią się cieszyć i smucić. Prowadzą również ze sobą wojny, a nawet popełniają morderstwa.
"Przez dziurkę od klucza" to niezwykła opowieść, której bohaterami są szympansy. Goodall towarzyszy im w radościach i smutkach, opisuje przyjaźnie i waśnie, dochodząc do punktu, w którym świat tych zwierząt zaczyna się przenikać z naszym.

7. Szeptacz - Alex North 16.10.2019
Wydawnictwo: Muza

Wciągający. Przerażający. Klimatyczny.
O tym thrillerze mówi cały świat! Jedna z najbardziej oczekiwanych premier 2019 roku.
Prawa do wydania powieści sprzedano do 25 krajów.
Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem... Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą. Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar. Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...

8. Osada - Camilla Sten 22.10.2019
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Mroczne tajemnice opuszczonego miasteczka. Sześćdziesiąt lat temu prawie dziewięciuset mieszkańców – cała populacja małej górniczej osady Silvertjärn – zniknęło bez śladu. Do tej pory nikt nie wie, co się wtedy wydarzyło: tajemniczy kataklizm, zbiorowe szaleństwo czy masowe samobójstwo. Alice jest młodą dokumentalistką, która od dzieciństwa słyszała opowieści swojej babci o Silvertjärn. Zafascynowana tymi wydarzeniami postanawia na własną rękę rozwiązać zagadkę zniknięcia mieszkańców osady. Wraz z niewielką ekipą spędzi pięć dni w odizolowanym i opuszczonym miasteczku, kręcąc dokument o jego tajemnicach. Jednak na miejscu okazuje się, że przeszłość nadal rzuca swój złowieszczy cień na Silvertjärn, a poszukiwania prawdy szybko przeradzają się w walkę o przetrwanie.



9. Rytuały Wody - Eva García Sáenz de Urturi 30.10.2019
Wydawnictwo: Muza

Kontynuacja thrillera kryminalnego roku 2019 – "Cisza białego miasta"
Trylogia białego miasta sprzedała się w ponad milionowym nakładzie i stała się światowym fenomenem.
"Rytuały wody" to opowieść jeszcze mocniejsza i mroczniejsza niż "Cisza białego miasta". Nie brakuje w niej też oryginalnej domieszki baskijskiego klimatu. W górach zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety w ciąży. Została utopiona w zabytkowym celtyckim kotle z wodą i powieszona za nogi na drzewie. Sprawca ewidentnie inspirował się pochodzącym sprzed wieków rytuałem potrójnej śmierci. Okazuje się, że śledczy Kraken znał ofiarę - to jego pierwsza dziewczyna. Już pierwsze zabójstwo nasuwa przypuszczania, że mogą nastąpić kolejne. Wszystko wskazuje też na to, że na celowniku mordercy znajdują się przyszli rodzice, a jego ofiarą może stać się także sam Kraken. Śledztwo zostaje utajnione, policjanci boją się zbiorowej paniki, która ogarnęła Vitorię zaledwie kilka miesięcy wcześniej...
W "Rytuałach wody" Eva García Sáenz de Urturi w mistrzowski sposób łączy trzymające w napięciu wątki seryjnych morderstw i rodzinnych tajemnic z niezwykłymi opisami zabytkowego miasta i emblematycznych miejsc prowincji Álava.

10. Chciwość- Marc Elsberg 30.10.2019
Wydawnictwo: WAB

Ponura wizja przyszłości z książek Marca Elsberga już się dzieje.
Po bestsellerowym "Blackoucie", "Zero" i "Helisie" pisarz podjął się gorącego tematu kryzysu, do którego doprowadził kapitalizm.
Nierówności w dystrybucji dóbr i wszechobecna bieda w dobie konsumpcjonizmu doprowadzają do masowych protestów. Pisarz zdaje się mieć jednak pomysł na wyjście z kryzysu. Bankructwo banków, korporacji i państw prowadzi do nasilających się konfliktów międzynarodowych, a garstka uprzywilejowanych czerpie z nich korzyści. Znany laureat Nagrody Nobla na szczycie w Berlinie ma wygłosić przemówienie – Herbert Thompson miał znaleźć formułę, dzięki której dobrobyt stanie się dostępny dla wszystkich. Świat może jednak nie poznać genialnego rozwiązania – Thompson i jego asystent giną w wypadku samochodowym.
Świadek wypadku zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę.
Czy uda mu się poznać remedium na nierówności społeczne?


Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo - Lars Berge

Tytuł: Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo
Autor: Lars Berge
Wydawnictwo: Czarne

Wbrew rzekomej pozytywnej opinii na temat ogrodów zologicznych, miejsca te przypominają raczej smutny zbiór żyjących „eksponatów” niż przystanie dla zwierząt czy nawet miejsca bliskie ich naturalnemu środowisku.
Aby przekonać do siebie ludzi ogrody zoologiczne powołują się na swoją rolę edukacyjną. Jednakże wątpliwość budzi fakt, że zwierzęta wychowane w niewoli, spędzające całe swoje życie w sztucznie wytworzonych warunkach, nie są tymi samymi istotami, jakimi byłyby w swoim naturalnym otoczeniu. Nie zachowują się zgodnie z instynktem, nie rozwijają typowych zachowań społecznych, ba! nawet cierpią bardzo często na problemy psychiczne (stereotypia, depresje).
Gdyby tego było mało,  ogrody zoologiczne próbują budować swój "pozytywny" wizerunek powołując się na swoją rolę w ochronie zagrożonych gatunków. Jednak każdy, to chociaż trochę interesuję się przyrodą wie, że  zwierzę urodzone i przetrzymywane przez większość swojego życia w niewoli, prawdopodobnie nie poradzi sobie na wolności i nie nauczy swojego potomstwa odpowiednich zachowań.
Pojawia się zatem pytanie, w jakim właściwie celu budujemy obiekty, w których pokazujemy dzikie i egzotyczne zwierzęta w sztucznie stworzonym środowisku? Środowisku, które na dodatek określamy jako naturalne? Skąd wzięła się ta z gruntu absurdalna idea?

O książce:
Chyba żadne zwierzę nie budzi takich emocji wśród ludzi jak właśnie wilk. Chociaż mamy XXI wiek, to kontrowersje wokół niego wciąż są aktualne. W kulturze wciąż pokutuje wizerunek złego wilka: bajka o czerwonym kapturku, o trzech świnkach, o wilku i koźlątkach, w końcu legendy o wilkołakach. W Biblii wilk zostaje przyrównany do wcielenia diabła, a w pogańskich wierzeniach karę banicji nazywano wilczymi imionami. Człowiek broniąc się przed jego atakami spowodował, że liczebność wilków mocno zmalała i obecnie gatunek ten jest pod ochroną.
W szwedzkim zoo zrodził się pomysł by odczarować wizerunek tych drapieżników. Wilki, które zostały wykarmione butelką i wychowane pośród ludzi miały w tym pomóc. Wprowadzono nowy program: Bliski kontakt z wilkiem, w którym za sporą opłatą odwiedzający zoo, mogli wejść na wybieg dla wilków i przeżyć niezapomniane chwile obcowania z drapieżnikami, licząc na ochronę pracowników ogrodu zoologicznego.
Ten oryginalny pomysł przyciągał rocznie tysiące osób chcących stanąć oko w oko z oswojonymi psowatymi. Wśród odwiedzających pojawiały się najbardziej znane osoby ze świata mediów, sportu i polityki, a spragnieni wrażeń turyści zasypywali media społecznościowe sympatycznymi zdjęciami z wilczego wybiegu.
Dlatego gdy w czerwcu 2012 roku wilki z Kolmården zagryzły swoją opiekunkę, kraj był w szoku. Śmierć Karoliny wstrząsnęła personelem i opinią publiczną.
Autor książki podjął się długiej i żmudnej pracy, aby wyjaśnić przyczyny tragedii. Suma summarum Lars Berge poznał wszystkie okoliczności wypadku, lecz im więcej wiedział, tym trudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: co poszło nie tak? Jak to możliwe, że w sercu najnowocześniejszego kraju na świecie stado oswojonych z obecnością ludzi wilków zaatakowało i zabiło człowieka? Co zawiodło? Procedury bezpieczeństwa czy wciąż niewystarczająca wiedza? A może pycha i chciwość wzięły górę nad rozsądkiem? Bez względu na odpowiedzi porozumienie człowieka ze zwierzęciem zostało zerwane. A może tak naprawdę nigdy go nie było?

Moje zdanie:
 „Dobry Wilk” Larsa Berge to reportaż idealny – niezwykle ciekawy, wnikliwy i mądry. Autor zadaje nam wiele niewygodnych pytań, a smutna historia została przedstawiona w sposób tak ciekawy, że ciężko się od niej oderwać.
Sprawa samego wypadku długo pozostawała nierozwiązaną zagadką, choć zapadł wyrok wskazujący na winę ówczesnego dyrektora ogrodu zoologicznego. Mimo to wiele rzeczy zostało zmienionych i zatajonych, a samą sprawę zamieciono pod przysłowiowy dywan.
Dzięki wielu latom pracy autor przedstawia sprawę w znacznie szerszej perspektywie. Jak sam mówi, to właśnie brak zainteresowania dziennikarzy i dość niewygodny temat sprawiły, że od 2015 roku zaczął on gromadzić wszystkie informację dotyczące wypadku. Tysiące artykułów i książek, nagrania z przesłuchań, wizyty w sądach i wiele telefonów tylko, albo aż po to, by zrozumieć co tak na prawdę stało się 17 czerwca 2012 roku. W książce, autor dokładnie analizuje jak naprawdę wyglądały „kontakty” z wilkami i czy faktycznie śmierć opiekunki wilków to był wypadek, którego nie dało się przewidzieć, ponieważ taką właśnie narrację przyjął ogród zoologiczny.
Chociaż na pierwszy rzut oka to lektura jedynie o samej tragedii, to jednak ma ona dużo głębsze przesłanie. W poszczególne wątki wpleciona jest historia zoo jako takiego i samej idei przetrzymywania zwierząt. W swojej powieści Lars Berge odwołuje się do wielu skandalicznych i głośnych historii, które każdy z nas zna z wiadomości: opowiada historię niedźwiadka polarnego z Berlińskiego Ogrodu Zoologicznego, który stał się symbolem-maskotką ochrony zwierząt (szczególnie w czasie, kiedy jeszcze był mały i słodki), goryla Harambe z Cincinnati, zastrzelonego po tym jak kilkuletni chłopiec na wybieg, czy żyrafy Mariusa z kopenhaskiego zoo – zdrowego, ale „nadwyżkowego” zwierzęcia, którego na oczach odwiedzających zastrzelono, poćwiartowano i  nakarmiono jego ciałem drapieżniki.
Kim jesteśmy, by decydować o życiu innych zwierząt? Autor w swojej książce uczy pokory i pozwala inaczej spojrzeć na nas samych. "Dobry wilk" to  szczera do bólu opowieść o ludzkości: ludzkiej obsesji, ambicji i chciwości, a także o tym jak przyroda stała się przemysłem rozrywkowym. To przerażająca książka o tym, jak postanowiliśmy zawładnąć naturą.

"Urocze zwierzęta niemal codziennie umierają w ogrodach zoologicznych i nie ma w tym nic niezwykłego. Według Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów w europejskich ogrodach zoologicznych uśmierca się od trzech do pięciu tysięcy zwierząt rocznie. Czasami po to, aby skrócić cierpienia chorych lub okaleczonych osobników, tak jak w przypadku Nelsona. Najczęściej jednak po to, aby zapobiec wzrostowi populacji oraz skutkom chowu wsobnego. Pistolet bolcowy i strzykawka ze śmiertelną zawartością są normalnymi narzędziami w pracy weterynarza w ZOO. Zwłoki zwierząt służą jako karma lub zostają spalone z innymi odpadami." (str. 180)

Ocena: 10/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarnemu




Ciemność. W obronie mroku - Sigri Sandberg

Tytuł: Ciemność. W obronie mroku
Autor: Sigri Sandberg
Wydawnictwo: Mova

"Hello darkness, my old friend, I've come to talk with you again" tak rozpoczyna się The Sound of Silence - jeden z najbardziej znanych hitów amerykańskiego duetu Simon & Garfunkel. Ciemność. Gdy zapada zmrok… walczymy sami ze sobą, by nie zwariować, by się nie bać. Dlaczego? Czy ciemności należy się bać?

O książce:
Ciemność to negatywne słowo. Ciężkie i smutne. Ludzie od zawsze walczyli z ciemnością. Zarówno tą wewnętrzną jak i zewnętrzną. Od wieków uważana za wroga – zagrożenie, zło, a nawet śmierć. Kojarzona w popkulturze w wampirami, duchami i mordercami. Niegdyś trudna do pokonania, dziś coraz rzadziej spotykana.
Aż 60% Europejczyków nie ma szansy na to, aby zobaczyć Drogę Mleczną. Światło otacza nas przez całą dobę, zacierając granicę między nocą a dniem. Coraz bardziej rozpraszamy mrok dzięki żarówkom ledowym, ekranom smartfonów i tabletów, ulicznym światłom, diodom i neonom.
Sigri Sandberg szukając odpowiedzi na tematy ciemności wyrusza w podróż na daleką Północ.Walcząc z własnym lękiem, przekonuje się, że ciemność jest sprzymierzeńcem człowieka. W swojej powieści autorka zwraca również uwagę na narastający problem zanieczyszczenia świetlnego i związane z nim zagrożenia.
Czy spoglądając w niebo tęsknicie za gwiazdami?
W swojej niezwykłej opowieści o mroku Sigri Sandberg udowadnia, że bardziej przerażający od ciemności okazuje się jej brak.


"Jednakże ciemne moce i powiązanie ciemności ze złem są nadal żywe - w religii, w pieśniach, w literaturze i języku, w komiksach, filmie, telewizji, grach i naszej wyobraźni." (str. 102)


Moje zdanie:
Strach przed ciemnością powoduje, że organizm w krótkim czasie jest przygotowany do ataku lub ucieczki. Problem polega na tym, że w ciemnościach nie potrafimy ocenić czy coś nam zagraża, dlatego przeceniamy niebezpieczeństwo i boimy się "na wyrost". Nasze zmysły nie są przystosowane do nocnego życia, więc spodziewamy się najgorszego i czujemy się niepewnie. Czy słusznie?
Książka Sigri Sanberg stanowi zapis pięciu dni spędzonych samotnie w małym domku w Finse,  wśród ciszy, mroku i dzikiej przyrody. Autorka w swojej książce dzieli się czytelnikiem swoimi przemyśleniami, uczuciami, a także wiedzą i doświadczeniem. Dodatkowo uzupełnia tekst o ciekawostki, badania i informację dotyczące ciemności.
Lektura ta dodatkowo wchodzi w nurt ekologiczny, gdyż poruszane są w niej tematy nadmiernego zanieczyszczenia światłem i skutków do jakich to prowadzi.
Gwarantuję Wam, że po jej przeczytaniu zupełnie inaczej będzie patrzeć na ciemność i mrok. Ba! Nawet pomimo lęku wyłączycie część niepotrzebnych świateł w waszym domu.
Ciemność. W obronie mroku to oryginalna na rynku wydawniczym lektura. To takie kompendium wiedzy o ciemności napisane w przystępny i lekki sposób.

Ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Mova