Gambit - Maciej Siembieda

Tytuł: Gambit
Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Agora SA

Zachęcona lekturą poprzednich powieści Macieja Siembiedy „444” i „Miejsce i Imię” wiele obiecywałam sobie po najnowszym dziele autora – powieści historycznej „Gambit”. I nie ukrywam, że nie zawiodłam się w najmniejszym nawet stopniu. Książkę przeczytałam jednym tchem siedząc nad lektura do wczesnych godzin porannych (prawdziwe błogosławieństwo świąt i urlopów). Ciekawa akcja, lekkie pióro, prawda historyczna przemieszana z fantazją w sposób całkowicie niezauważalny. Jednym słowem - prawdziwa perełka wśród zalewu współczesnych publikacji.

O książce:
Rok 1966. Jerzy Ostrowski, konstruktor samochodów i mistrz szachowy, zostaje uprowadzony przez tajniaków. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym władcom Polski.
Rok 1943. Ludwik Kalkstein, gwiazda podziemnego wywiadu zmienia front i doprowadza do aresztowania dowódcy AK. Wanda Curyło, jeszcze niedawno współpracownica Kalksteina, rozpoczyna misję, która może odmienić powojenne losy Polski i Europy.
Co łączy te, zupełnie oddzielne historie?
Gdy w grę wchodzą olbrzymie pieniądze i skarb, którego poszukują zarówno Rosjanie, Polacy i Niemcy, na scenie robi się trochę niebezpiecznie. Rozpoczyna się gra o wysoką stawkę.



Moje zdanie:
Akcja książki toczy się na przestrzeni kilkudziesięciu lat od sierpnia 1939 do roku 1990 na terenach przedwojennej Polski, w okupowanej Warszawie, na Podkarpaciu, oraz w Niemczech, głównie w Monachium. Opowiada o tragicznych losach prawdziwych bohaterów tamtych lat: o żołnierzach podziemia AK. Poznajemy środowisko i pracę wywiadów: angielskiego i amerykańskiego ale także polskiego i rosyjskiego. Wszystko to na tle doskonale zarysowanej sytuacji militarnej, politycznej i ekonomicznej ówczesnej Polski i Niemiec.
Kanwę powieści stanowią prawdziwe wydarzenia historyczne i prawdziwe historyczne postacie doskonale wkomponowane w beletrystyczną fabułę. „Gambit” jest powieścią na wskroś historyczną – jednak w przeciwieństwie do klasyki gatunku bohaterowie nie odgrywają pierwszoplanowych ról historycznych, nie biorą udziału w przełomowych wydarzeniach, w niewielkim stopniu wpływają na losy opisywanych wydarzeń. Są tłem historii, jakże potrzebnym i barwnym – ale anonimowym . Są pionkami w grze wywiadów, wielkiej polityki, ścierających się interesów mocarstw. Pionkami, które poświęcane są w imię wielkich celów, wielkich zwycięstw.
Bo historia świata to wielka rozgrywka, mistrzowska partia szachów, w której wygrywają najbardziej przebiegli i bezwzględni gracze, tacy, którzy nie wahają się przed dokonaniem trudnych, często niejednoznacznych wyborów.

„Mój gambit już się dokonał, pomyślała. Poświęciłam swoje dotychczasowe życie i dobre imię tam w Polsce. Teraz dla mojej ojczyzny jestem wrogiem. Kto wie, może już z zaocznym wyrokiem śmierci za zdradę. Zdradę? Nagle coś w niej zaprotestowało. Kto tu jest zdrajcą? Ona? Czy ludzie, przeciwko którym stanęła , decydując się na propozycje pracy w amerykańskim wywiadzie wojskowym? Ludzie którzy sprzedawali Polskę Hitlerowi...” (s.263)

Rozważania Wandy Curyło doskonale oddają dylematy moralne z jakimi muszą konfrontować się bohaterowie powieści. Pomimo, iż "Gambit" jest typową wielowątkowa powieścią, z wszelkimi jej atrybutami i wymogami formalnymi to w wielu miejscach autor daje ponieść się swojej reporterskiej pasji dokumentalisty. Tworzy w ten sposób niezwykle udany melanż powieści i reportażu. Przejścia między obu formami są płynne i naturalne, wręcz niezauważalne, co znakomicie przyspiesza narrację, pozwala uniknąć niepotrzebnych dłużyzn i uwiarygadnia opisywane wydarzenia. Akcja książki toczy się wartko, pełna jest nieoczekiwanych i zaskakujących zwrotów wydarzeń. Głęboko realistyczna zmusza do refleksji jednak unika zbędnego patosu i moralizatorstwa.
Bez wątpienia GAMBIT to jedna z lepszych książek, jakie w ostatnich tygodniach czytałam i z całym przekonaniem polecam ją nie tylko miłośnikom powieści historycznych i sensacyjnych.

Ocena: 8.5/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Agora

 

Ukryty geniusz zwierząt - Katharina Jakob

Tytuł: Ukryty geniusz zwierząt
Autor: Katharina Jakob
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Jak dobrze wiecie, na co dzień badań behawior kotów domowych. Nic co kocie, nie jest mi obce:) Lecz nie tylko nasze mruczki są w kręgu moich zainteresowań. Od lat śledzę naukowe poczynania "kolegów"  w kierunku zrozumienia etologii zwierząt różnych gatunków.
Robię to zarówno dla siebie, jak i dla moich studentów, by zawsze być na bieżąco, i móc w każdej chwili wyskoczyć z jakąś ciekawostką.
"Ukryty geniusz zwierząt" wydany przez Prószyński i S-ka nie mógł pozostać niezauważony.


O książce:
My, ludzie, aż zbyt często czujemy się lepsi od innych.
Bo w końcu tylko MY tworzymy symfonie, skomplikowane programy komputerowe, budujemy mosty i samochody, a rakietami zwiedzamy kosmos. Te, i inne intelektualne zdolności osiągnęliśmy podczas kulturowej ewolucji. Niestety jej osiągnięcia zniekształciły nasz pogląd na inne stworzenia, chociaż pod wieloma to właśnie one mają nad nami olbrzymią przewagę. Nikt z nas, bez dodatkowego technicznego sprzętu nie potrafi biegać tak szybko jak gepard, czy stosować echolokacji jak robią to nietoperze.
Kto by pomyślał, że ośmiornice są obdarzone osobowością, pszczoły tworzą mapy topograficzne okolic ula, a szympansy potrafią gotować? Zwierzęta nie tylko myślą, lecz także planują, przewidują przyszłość i wyobrażają sobie, co dzieje się w umysłach innych. Badania nad ich inteligencją przynoszą zdumiewające odkrycia, a w nauce dokonuje się właśnie głęboka przemiana.
Ta wspaniale wydana książka jest mnóstwem przykładów działania zmysłów i zachowań zwierząt, których możemy tylko zazdrościć, gdy porównujemy je do ludzkich możliwości.
Czytelnik podczas lektury staje się współtowarzyszem spotkań naukowych, które przemierza wraz z autorką i badaczami odkrywając przy tym wiele nowego.

"Nie możemy oczekiwać, że emocje u zwierzęcia będą w skali jeden do jednego takie same jak u ludzi. Emocje wykształciły się poprzez dobór naturalny, przez dostosowanie do warunków życiowych. Może być zatem tak, że zwierzęta mają emocje, których my w ogóle nie znamy." (str. 17)

Moje zdanie:  
Głównym narratorem tej powieści jest Katharina Jakob - dziennikarka naukowa pisząca dla czasopism takich jak "Dogs" czy "PM History". Cała lektura opiera się bowiem na jej wspomnieniach, notatkach i przeprowadzanych wywiadach z z najznakomitszymi naukowcami zajmującymi się różnymi działami etologii zwierząt.
Język powieści jest lekki, barwny, pobudzający wyobraźnie, co powoduje, że czytelnik odczuwa wrażenie jakby stał zaraz obok tych sławnych badaczy, i z wielkim zainteresowaniem "na żywo" słuchał o ich pasjach.  Dzięki temu w książce udało się zaprezentować w sposób bardzo intrygujący i  oryginalny zarówno wyniki badań, często trwających kilka dziesięcioleci, jak i sylwetki znanych w kręgach zoologicznych biologów i etologów.
Rozpiętość zagadnień poruszanych w książce pani Jakob jest naprawdę imponująca.  Podróż do świata zwierząt  rozpoczynamy od tajemniczej kultury waleni, potem zahaczamy o psy i ich zdolność rozpoznawania przedmiotów, dalej mamy zadziwiająco inteligentne ptaki (gołębie, kruki, papugi), a nawet bezkręgowce - takie jak pszczoły, ośmiornice i mrówki.
Jednak nie jest to koniec omawianych tematów. W międzyczasie dowiemy się jeszcze o prowadzonych badaniach na świniach, delfinach, pieskach preriowych, naczelnych i olbrzymiej grupie różnych gatunków zwierząt.
Ta książka to nie tylko świetne kompendium wiedzy o świecie etologii, ale także lektura dająca dużo do myślenia o naszym światopoglądzie. Musimy wciąż pamiętać, jak wiele jeszcze mamy do poznania. I poznawać to, co pozostało z otwartymi umysłami, by móc w sposób prawdziwy i szczery - bez dyskryminacji gatunkowej - badać niesamowite zdolności zwierząt.
Powinniśmy je lepiej zgłębić, bo choć inne od naszych, to jednak równie ważne i na pewno nie gorsze.
Osobiście książkę będę polecać moim studentom, bo jest to kawał dobrej, ciekawej lektury popularnonaukowej.
Katharinie Jakob udało się w świetny sposób połączyć porywające opowieści o nieznanym świecie zwierząt, z prezentacją najnowszych wyników badań naukowych. Ja to cenię.

"Porównawcze analizowanie kognitywnych zdolności u zwierzęcia i człowieka odgrywa zasadniczą rolę dla zrozumienia nas samych. Ani człowiek nie jest przy tym redukowany do poziomu zwierzęcia, ani zwierzę nie jest uczłowieczane." (str. 14)

 Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka

Wielkanoc - 2019

Kochani!

Chciałabym Wam życzyć wszystkiego dobrego na te święta.
Żebyście w tym całym szaleństwie porządkowo-kuchennym znaleźli przede wszystkim czas dla siebie, i swoich bliskich :)
I może kilka minut na czytanie książki :)
Życzę Wam także wytrwałości w tym co robicie, i wielu przyjaciół, 
którzy zawsze będą dla Was wsparciem.
~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przy okazji pochwalę się własnoręcznymi pisankami. 
Artysta ze mnie żaden, ale portal czytampierwszy.pl wysyłał za punkty tajemnicze paczki,
 w których jak się okazało był cały "sprzęt" do ozdabiania jaj ;)
Szkoda było nie wykorzystać.
Możecie popodziwiać moje dzieła!
(żartuję ;))



Najokrutniejszy miesiąc - Louise Penny

Tytuł: Najokrutniejszy miesiąć
Autor: Louise Penny
Wydawnictwo: Poradnia K

Jak sami wiecie uwielbiam czytać dobre kryminały. Dobre, czyli innowacyjne, nieszablonowe, z nutą tajemniczości i rozwiązaniem w stylu 'wielkiego WOW'. W książce Louise Penny zaintrygowała mnie jako pierwsza hipnotyzująca okładka, która zwróciła moją uwagę pośród innych nowości. Potem spojrzałam na opis, i już wiedziałam, że ta książka musi być moja.

O książce:
Po mroźnej zimie w Three Pines - malutkim miasteczku leżącym gdzieś pośród kanadyjskich gór -  nadchodzi wiosna, a wraz z nią Wielkanoc. Mieszkańcy zaczynają przygotowania  do corocznego szukania czekoladowych pisanek.
Jednym z  niespodziewanych gości, który dość przypadkowo odwiedza to piękne, a zarazem zapomniane przez wielu miejsce jest Jeanne Chauvet - skromne medium, której nietypowe zdolności postanawia wykorzystać właściciel zajazdu, Gabri.
Po dłuższych namowach mieszkańców przyjezdna zgadza się urządzić dwa seanse spirytystyczne. O ile pierwszy nie udaje się, powodując więcej śmiechu niż grozy, o tyle kolejny przeprowadzony w  starym domu Hadleyów, doprowadza do tajemniczego zgonu jednej z uczestniczek. Coś przeraziło ją na śmierć.

"- Ale jest tam - ciągnął sklepikarz. - Jeśli się spojrzy w górę, na wzgórza okalające miasteczko, jest tam plama ciemniejsza od innych.
- Co to takiego? - dociekała Jeanne.
- Zło - odparł stary sklepikarz, a w pokoju zapadła cisza. Nawet ogień wydawał się milczeć.
Jeanne podeszła do okna i zrobiła co  jej polecono. Podniosła wzrok ponad przyjazne miasteczko. Chwilę jej to zajęło, ale w końcu nad światłami Three Pines zobaczyła plamę ciemniejszą niż okalająca ją noc." (str. 43).

Moje zdanie:
"Najokrutniejszy miesiąc" to trzecia książka z cyklu o Inspektorze Armandzie Gamache stworzonym przez autorkę Louise Penny. Nie będę ukrywać jednak, że pomimo wcześniejszego istnienia poprzednich dwóch części, dopiero teraz seria ta zwrócił moją uwagę. I jakoś tak wyszło, że trzecia część okazała się moją pierwszą.
Czy dużo straciłam? Zdecydowanie.
Muszę przyznać, że chociaż autorka bardzo się stara, by osoby, które tak jak ja dopiero zaczęły swoją przygodę z Three Pines mogły zrozumieć sens całej fabuły, to jednak dużo lepiej czytałoby się całą powieść znając ją od pierwszego tomu. Bo chociaż w tekście bez problemu można połapać się w postaciach i wydarzeniach, to jednak 'smaczku' dodają pewne odniesienie do wcześniejszych epizodów opisanych w poprzednich książkach.
Fabuła toczy się powoli, jednak od samego początku wciąga czytelnika do swego sennego, leniwego miasteczka, w którym na pozór nic się nie dzieje.
Louise Penny zgodnie z modelem tradycyjnego kryminału opartego na dedukcji, strona po stronie odkrywa przed czytelnikiem wszystkie tajemnice i niedopowiedzenia.
Moim zdaniem nie jest to książka lekka, z której możemy sobie przeczytać jedynie kilka stron jadąc autobusem, czy czekając w kolejce do lekarza. Jest to raczej lektura do której trzeba przysiąść, by móc w spokoju delektować się małomiasteczkową zagadką kryminalną.
Pomimo występujących fragmentów grozy i momentami odczuwalnej surowości całej scenerii autorka wplotła też momenty humorystyczne, które powodują, że opisane postacie stają się dla czytelnika bardziej ludzkie.

"Co ty robisz? - zapytał Gabriego Olivier.
(...) Gabri, w wymiętych spodniach od piżamy i kapciach, trzymał w dłoni croissanta i sprawiał wrażenie, jakby wyprowadzał go na spacer po salonie.
- Wyganiam wszelkie złe duchy, które mogły przywlec się za mną z seansu.
- Wypiekami?
- Cóż, nie mieliśmy bułeczek z krzyżykiem, więc to było najlepsze co mogłem znaleźć. Czy półksiężyc nie jest symbolem islamu?" (str. 54)


Główny bohater – pięćdziesięcioletni szef wydziału zabójstw - zdecydowanie odbiega od schematycznego policjanta po przejściach, do którego przywykliśmy w kryminałach.
Mądry, inteligentny, sprawiedliwy, broniący swoich praw i przekonań.
Postać nadinspektora Armanda Gamache'a można śmiało porównać do detektywa Herkulesa Poirota, wykreowanego przez legendarną pisarkę kryminałów Agathe Christie. Łączy ich taka sama niesamowita zdolność dedukcji, olbrzymi spokój i łatwość nawiązywania relacji z innymi.

"Gamache wiedział, że tylko w taki sposób jest w stanie znaleźć mordercę. Słuchając ludzi, robiąc notatki, zbierając dowody, jak inni jego koledzy. Ale on robił coś jeszcze. Zbierał uczucia. (...) 
Chodziło o uczucia, bo od tego wszystko się zaczynało." (str. 116)

Podsumowując "Najokrutniejszy miesiąc" był dla mnie miłą odskocznią pośród thrillerów pełnych krwi i wulgaryzmów. W tej powieści czuć klimat , który ma w sobie coś z książek A. Christie.
Louise Penny udowadnia, iż wszędzie występująca brutalność nie jest potrzebna, aby napisać godną powieść. Najważniejsza jest rzeczowa zagadka i bystra dedukcja śledczych.
Z przyjemnością sięgnę po poprzednie i następne tytuły.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Poradnia K.

Żmijowisko - Wojciech Chmielarz

Tytuł: Żmijowisko
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy

"Żmijowisko" trafiło do mnie - zgadliście(!) - z kolejnego booktouru. Jako, że o samym Wojciechu Chmielarzu słyszałam już tyle dobrego, to gdy tylko zaczęły się zapisy do zabawy z tą właśnie książka, musiałam skorzystać.

O książce:
Żmijowisko to malutka wieś znajdująca się pośrodku niczego.  W tej niewielkiej miejscowości położonej nad brzegiem jeziora mieszkają zaledwie trzy rodziny. Jedna z nich prowadzi skromne gospodarstwo agroturystyczne. Cisza i spokój bijące z tego miejsca powodują, że jest to idealne lokum dla zabieganych i zmęczonych codziennością ludzi, bowiem daje im szansę by mogli w wyciszeniu odpocząć od trudów życia codziennego. Klienci dopisują sezonowo i są to raczej stali bywalcy.
Jedną z takich grup, która co roku zapuszcza się w to miejsce jest paczka starych przyjaciół z młodzieńczych lat. To właśnie tutaj mogą się w pełni zrelaksować swoim towarzystwie.
Niestety nawarstwione problemy z przeszłości, alkohol i dwuznaczne sytuację sprawiają że wybucha poważna awantura, gdzie każdy daje upust emocjom.
Następnego dnia okazuje się, że 15-letnia Ada - córka Arka i Kamili - zniknęła bez śladu. Rozpoczyna się rozpaczliwa walka z czasem ale niestety bez skutku. Dziewczyna zaginęła.
Po roku od tej tragedii do Żmijowiska powraca ojciec dziewczyny, który ostatni raz próbuje dowiedzieć się prawdy.
Czy po takim czasie uda mu się znaleźć córkę? Pytań, jak i bohaterów, jest wielu.
Czy możliwe jest, by zaginiona dziewczyna wciąż żyła?

Moje zdanie:
Nie będę ukrywać, że Wojciech Chmielarz zaskoczył mnie swoim kryminałem. Odszedł on tutaj od standardowej, klasycznej triady: zbrodnia - ofiara - śledztwo.
Całą sytuację poznajemy jakoby od tyłu. Od końca historii poznajemy naszych bohaterów i krok po kroku rozszyfrowujemy przedstawiony motyw zabójstwa.
Autor zastosował bardzo zgrabny zabieg opierający się na przeplataniu Wtedy (lato 2016), Teraz (lato 2017) i Pomiędzy. Dzięki temu wraz z obracaniem kolejnych kartek coraz lepiej poznajemy całą historię.
To, co moim wybija tą powieść na tle innych, podobnych, to próba opisu ludzkiej mentalności. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak dokładnie autor stworzył  oryginalny dla każdej postaci rys psychologiczny. Możemy zajrzeć w zakamarki ich serc i znaleźć tam mnóstwo skrywanych od lat urazów, niechęci, podejrzliwości i poczucia krzywdy.  Napięcia między bohaterami narastają przez całą książkę. Bo taka właśnie jest ta powieść, pełna negatywnych, a zarazem prawdziwych i ludzkich emocji, nasycona bólem i cierpieniem.
Realności i "polskości" całej historii dodają także wzmianki, niekiedy dowcipnie, do aktualnej sytuacji społeczno - politycznej: 500+, itp.
Niestety, pomimo tak wielu rewelacyjnych opinii „Żmijowisko” nie jest książką bez wad.
Największy zarzut mam do języka, który jest pełen wulgaryzmów najgorszego gatunku, a którym posługują się bohaterowie zarówno młodzi jak i starsi. Denerwowały mnie także zbyt częste opisy zachowań fizjologicznych i wulgarny seks nastolatków po którym pozostawało duże zniesmaczenie. Ja wiem, że dzisiejsza młodzież nie jest idealna, ale niektóre, zbyt dosadne relacje wybranych zachowań mógł autor zostawić dla siebie.
Summa summarum zakończenie książki wprawiło mnie w osłupienie, dlatego też pomimo kilku niedociągnięć warto było dotrzeć do ostatniej strony.
Cała ta opowieść to przede wszystkim ludzkie „żmijowisko”!

Ocena: 8/10

Zimowy Świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem - Bernd Heinrich

Tytuł: Zimowy Świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem.
Autor: Bernd Heinrich
Wydawnictwo: Czarne

Jak sami wiecie z wykształcenia jestem biologiem, a z zamiłowania etologiem i behawiorystą zwierząt. Nie tylko ze względu na powiększanie własnej wiedzy o nowe, przyrodnicze odkrycia, ale także z powodu moich studentów, którzy uwielbiają być zaskakiwani różnymi ciekawostkami, od lat czytuję w wolnej chwili wszystkie wydawnicze nowości dotyczące żywych stworzeń. Opierając się na własnych doświadczeniach i na wielu przeczytanych przeze mnie publikacjach naukowych staram się każdą, pojedynczą książkę ocenić z perspektywy zawartej w niej wiedzy.
Tym razem "na tapetę" wzięłam "Zimowy Świat - jak zwierzęta radzą sobie z zimnem" wydawnictwa Czarnego.

O książce:
Autor książki - Bernd Heinrich - jest emerytowanym profesorem biologii na uniwersytecie w Vermon, który całe swoje życie poświęcił badaniom zwierząt. Jest autorem wielu książek i publikacji naukowych z zakresu zoologii, ekologii i ewolucji.
W Polsce wielu czytelników może kojarzyć go z jego wcześniej wydanymi przyrodniczymi bestsellerami poświęconymi faunie i florze: Wieczne życie. O zwierzęcej formie śmierci; Chrapiący ptak. Rodzinna podróż przez stulecie biologii; Umysł kruka. Badania i przygody w świecie wilczych ptaków oraz Drzewa w moim lesie.
Tym razem Heinrich zaprasza nas na zimową wycieczkę po Maine, abyśmy mogli przyjrzeć się niesamowitym strategiom przetrwania zimna, jakie prezentują różne gatunki zwierząt. Będziemy mogli poczytać trochę o hibernacji, dowiedzieć się czegoś o zmianie ubarwienia, a także poznać specyfikę budowania gniazd lub siedlisk. Nauczymy się także o  przemianach zachodzących w środowisku, które zawsze towarzyszą niskim temperaturom.
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego płatki śniegu mają zawsze sześciokątną budowę?
Zimą tylko pozornie nic się nie dzieje.
Autor przedstawia czytelnikowi świat na pierwszy rzut oka cichy i spokojny, zasypany śniegiem, skuty mrozem i... w pełni tętniący życiem.

Moje zdanie:
Ostatnio czytane przeze mnie książki popularnonaukowe o tematyce przyrodniczej były raczej lekkie, łatwe i przyjemne. Pełne humorystycznych ciekawostek, które można opowiadać ciotkom i wujkom podczas rodzinnego obiadu.
Jakie było moje zaskoczenie, gdy zamiast kolejnej rozrywkowej historii o zwierzętach otrzymałam literaturę, która nie odbiegała wiele od publikacji naukowej.
Początek książki dla osoby nie zaznajomionej z naukową terminologią może być ciężki i nużący, bowiem najpierw trzeba przebrnąć przez dosyć skomplikowaną przemowę o hibernacji, diapauzie i torporze. Ma to swój cel - w ten sposób autor próbuje pomóc nam w zrozumieniu najważniejszej terminologii, by potem bezproblemowo wprowadzić nas do skomplikowanego, zimowego świata zwierząt.
Przyznam się szczerze, że chociaż sama jestem biologiem z wykształcenia to jednak z niektórymi pojęciami spotkałam się po raz pierwszy. Zdarzały się fragmenty, które musiałam czytać powtórnie, by zrozumieć ich sens.
Sam świat przyrody zaprezentowany przez Heinricha jest niezwykle bogaty. Mamy tutaj opowieści o różnych zwierzętach, od uwielbianego przez autora mysikrólika, przez żółwie, niedźwiedzie, owady czy łasice. Wiele z opisanych historii to doświadczenia samego profesora, który, aby uwiarygodnić swoje badania, ruszał wielokrotnie śladami zwierząt, by przyjrzeć się ich etologii i fizjologii.

"Każdy gatunek doświadcza świata inaczej, a wiele stworzeń ma zdolności bardzo odmienne od naszych. Mogą pokazać nam niewyobrażalne. Im większa zatem empatia wobec rozmaitości stworzeń, tym więcej można się nauczyć" (str. 7)

O prawdziwości zawartych w tej literaturze informacji świadczą także odwołania do publikacji naukowych. Po szybkim przejrzeniu końcowej bibliografii stwierdzam, iż są to w większości faktycznie dobre publikacje, z dobrych czasopism, a nie byle jakie pisemka dla pseudo przyrodników.
Jedyny mankament tej książki, który widzę przede wszystkim jako naukowiec, to fakt ,że źródła podawane przez autora są moim zdaniem trochę nieaktualne. Większość podawanych artykułów, na których opiera się Heinrich, wyszły w latach 1950-1980. Wszyscy wiemy, jak szybko nauka idzie do przodu i to, co było szokującym odkryciem rok wcześniej, teraz może być po prostu niczym ciekawym. Nie oznacza to oczywiście, że informacje w tej książce są nieprawdziwe, powiedziałabym raczej, że czasami mogą być mało współczesne.
Uważam, że aby dobrze zagłębić się w historie Bernda Henricha i pozwolić mu wciągnąć się w ten tajemniczy, zimowy świat, trzeba cierpliwości i spokoju. Ta książka na pewno wymaga sporego wysiłku umysłowego, zwłaszcza dla osób, które nie mają wykształcenia w kierunku przyrodniczym. Jednak w swojej ocenie pamiętajmy o tym, że chociaż sam autor jest wielbicielem przyrody, to przede wszystkim jest znanym profesorem i specjalistą z zakresu behawioru zwierząt.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu Czarne. 


Nowości wydawnicze - kwiecień 2019

Dzisiaj 1 kwietnia - świętujemy Prima Aprilis. Udało Wam się kogoś wkręcić?
Ja oszukałam moich studentów, że mają godzinę dłużej zajęcia ;)
Tymczasem łapcie kwietniowe premiery, bo ten miesiąc wypada aż nad wyraz dobrze.
Biedny portfel...

1. Sprawa Hoffmanowej - Katarzyna Zyskowska 03.04.2019
Wydawnictwo: Znak

Góry strzegą tajemnic lepiej niż ludzie.
 "Co stało się pod Lodową Przełęczą?" "Tajemnicza śmierć trzech osób!" "Dwie noce przy zwłokach" – takimi nagłówkami wita zakopiańskich turystów sierpniowy poranek 1933 roku. Kilka dni wcześniej w góry wyrusza prokurator Hoffman z dwunastoletnim synem i żoną – byłą gwiazdą warszawskich kabaretów, budzącą pożądanie i zazdrość przepiękną Mirą. Do Zakopanego wraca tylko ona, a na Lodowej Przełęczy ratownicy znajdują ciała jej męża, pasierba i młodego mężczyzny. Opinia publiczna nie ma wątpliwości – Hoffmanowa jest winna. Ona sama jest w szoku, niczego nie pamięta, nie potrafi się bronić. Jaką straszną tajemnicę kryją góry, a jaką sama Mira?
Co się stało podczas wyprawy?
Dlaczego Hoffmanowa nie zeszła po pomoc i spędziła przy zwłokach dwie noce? Przedwojenne Zakopane, tajemnica z przeszłości i historia wstrząsająca bardziej niż słynna sprawa Gorgonowej.
Powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

~~ Mroczna tajemnica, dziwny zbieg okoliczności. Ja to lubię! :) ~~

2. Gambit - Maciej Siembieda 03.04.2019
Wydawnictwo: Agora

Rok 1966. Jerzy Ostrowski, konstruktor samochodów i mistrz szachowy zostaje uprowadzony przez tajniaków. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym władcom Polski. Rok 1943. Ludwik Kalkstein, gwiazda podziemnego wywiadu zmienia front i doprowadza do aresztowania dowódcy AK. Wanda Kuryło, jeszcze niedawno współpracownica Kalksteina, rozpoczyna misję, która może odmienić powojenne losy Polski i Europy. W tym czasie w Oświęcimiu umiera jedyny człowiek, który może jej pomóc. Co łączy losy mistrza szachowego, zdrajcy i dziewczyny o niezwykłej urodzie, która po wojnie stanie się agentką MI6 a potem amerykańskiego kontrwywiadu?
Gdzie ukryty jest bezcenny skarb, do którego chcą dotrzeć za wszelką cenę szpiedzy Hitlera, Stalina, Churchilla i Roosevelta?
Czy Wandzie uda się poznać tajemnicę człowieka, którego kochała? Czy powiedzie się jej zemsta? – To najbardziej niesamowita historia, na jaką natknąłem się w czasie ponad dwudziestu lat mojej pracy reporterskiej – mówi Maciej Siembieda, który czerpiąc z prawdziwej historii i opisując prawdziwych bohaterów stworzył mistrzowski thriller trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny.

~~ Kolejny thriller autora '444' i 'Miejsce i imię'. Uwielbiam. ~~

3. Tak cię straciłam - Jenny Blackhurst 03.04.2019
Wydawnictwo: Albatros

Susan po trzech latach wychodzi ze szpitala psychiatrycznego z nową tożsamością. Bliscy, policja, lekarze – wszyscy mówią Emmie – tak ma teraz na imię – że trafiła tam, bo zabiła swojego synka. Emma nic nie pamięta. Więc musi im ufać... prawda? A jeżeli wszyscy kłamią, a ona została wrobiona w tę zbrodnię? A jeżeli zbrodni nie było, a Dylan żyje... ? Debiutancki thriller Jenny Blackhurst trzyma w napięciu do ostatniej strony.
"Akcja zmienia kierunek jak górska serpentyna! Debiutancka powieść Blackhurst ma niesamowite tempo, nie będziesz w stanie się oderwać. " Alex Marwood, autorka bestsellerowych "Dziewczyn, które zabiły Chloe"


~~ Oj, nie mogę się doczekać! ~~




4. Mam na imię Jutro - Damian Dibben 03.04.2019
Wydawnictwo: Albatros

Ten, kto decyduje się na posiadanie psów, straci ich wiele w swoim życiu.
Ja byłem psem, który stracił wielu ludzi. Wenecja. Zimowa noc 1815 roku. 217-letni pies szuka swojego zagubionego pana. Tak zaczyna się przygoda Jutra, który na przestrzeni wieków przemierza świat w poszukiwaniu człowieka, który uczynił go nieśmiertelnym. Jego łapy niestrudzenie przebiegają pola bitew i królewskie dwory. A jego historia jest opowieścią o lojalności i determinacji, przyjaźni (zarówno ze zwierzętami, jak i z ludźmi), miłości (tej jednej, jedynej), podziwie (dla ludzkich talentów) i rozpaczy (z powodu ich nieumiejętności życia w pokoju). Na samotnego psa czyhają wielkie niebezpieczeństwa, a pewien odwieczny wróg pragnie jego zguby. Musi jak najszybciej odnaleźć swojego pana, inaczej utraci go na zawsze. Bierze więc udział w szalonym wyścigu z czasem, by u jego kresu poznać ludzkość od podszewki i okrutną cenę nieśmiertelności. Barwny portret ludzkości na przestrzeni wieków.
Niesamowita i wciągająca bez reszty opowieść o odwadze i poświęceniu oraz nierozerwalnej – silniejszej niż czas – więzi między dwiema duszami. Należy zawsze mieć nadzieję, nawet w obliczu rozpaczy – bo to, co zaginęło, musi się w końcu odnaleźć!

~~ Cudna, bardzo wzruszająca powieść. Muszę ją mieć w swojej biblioteczce. ~~

5. Powiększenie - Andrew Mayne 03.04.2019
Wydawnictwo: WAB

Aby schwytać drapieżnika, musisz myśleć tak jak on. A żeby to zrobić – musisz odnaleźć go w sobie... Doktor Theo Cray powraca! Życie Theo Craya po konfrontacji ze śmiertelnie niebezpiecznym mordercą nie wraca już na poprzednie tory. Karierę uniwersytecką zastąpiła praca dla amerykańskiego wywiadu, a dotychczasową anonimowość – medialny szum wokół jego osoby. Nie ma dnia, by ktoś nie prosił go o pomoc w poszukiwaniu zaginionych bliskich. Historia Williama Bostroma, zrozpaczonego ojca, którego syn zaginął dziewięć lat temu, na pozór nie różni się od innych. Craya jednak zaskakuje bierność policji w tej sprawie. Okazuje się też, że syn Bostroma to bynajmniej nie jedyny porwany chłopiec w okolicach Los Angeles.
Czyżby kolejny zbrodniarz działał na peryferiach systemu?
Theo Cray rusza jego tropem. Jednak czy jego naukowa wiedza i systemy komputerowe wystarczą, by zmierzyć się ze światem miejskich legend i mrocznych wierzeń?

~~ Kontynuacja 'Naturalisty'. Obstawiam, że będzie świetna! ~~

6. Duchowe życie psów - Andrew Root 03.04.2019
Wydawnictwo: Kobiece

Czy psy mają duszę? Co o nas myślą? Dlaczego chcą być naszymi najlepszymi przyjaciółmi? Teolog Andrew Root i jego ośmioletni syn mocno przeżyli odejście ich czarnego labradora Kibiego. Dziecku tak bardzo zależało na godnym pochówku ukochanego czworonoga, że skłoniło to autora do przemyśleń: skąd bierze się duchowa więź między psem i człowiekiem? "Duchowe życie psów" to pouczająca i szczera próba odpowiedzi na pytania dotyczące psiej duszy oraz bezgranicznej miłości i wierności tych zwierząt. Doktor Andrew Root w przejmujący sposób tłumaczy, jak we wzajemnej ewolucji człowiek i pies zostali najlepszymi przyjaciółmi. To książka dla tych, którzy spoglądając na swojego pupila, zadają sobie pytanie: "o czym myśli?", oraz dla rodziców, którzy zastanawiają się, jak wytłumaczyć swoim pociechom, czy psy też idą do nieba.


~~ Uwielbiam taką tematykę. Przyda mi się do prowadzenia zajęć ze studentami :) ~~

7. Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko - Tom Phillips 03.04.2019
Wydawnictwo: Albatros

Kiedy po raz kolejny pomyślisz, jak bardzo coś spieprzyłeś, ta książka przypomni ci, że mogło być o wiele gorzej... Ekscytująca podróż przez najbardziej kreatywne i katastrofalne porażki w historii ludzkości, począwszy od upadku naszego praprzodka z drzewa, do najbardziej spektakularnych współczesnych klęsk gatunku ludzkiego! W ciągu ostatnich siedemdziesięciu tysięcy lat, odkąd homo sapiens chodzi po Ziemi, przebyliśmy długą drogę. Sztuka, nauka, kultura, handel – w ewolucyjnym łańcuchu pokarmowym jesteśmy prawdziwymi zwycięzcami. Ale powiedzmy sobie szczerze, to wcale nie była bułka z masłem, a do tego czasami, zupełnie przypadkiem, udawało się nam coś naprawdę wybitnie spieprzyć. Od klęski ekologicznej na Wielkich Równinach Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku do walki z czterema plagami przewodniczącego Mao. Od pijanej w sztok armii austriackiej, która przypuściła atak na samą siebie, do supermocarstwa, które wybrało na prezydenta gospodarza programu telewizyjnego z gatunku reality show...
Można dość bezpiecznie stwierdzić, że jako gatunek z wiekiem wcale nie stajemy się mądrzejsi.

~~ Wybitnie dosadna książka. Myślę, że dla warto ją przeczytać dla siebie samego :) ~~

8. Ukryty Geniusz Zwierząt - Katharina Jacob 11.04.2019
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Wieloryby, mówiące obcymi językami, ptaki inteligentniejsze od małp i inne zadziwiające odkrycia. 
Czy wiesz, jak bardzo inteligentne są zwierzęta? 
Kto by pomyślał, że ośmiornice są obdarzone osobowością, pszczoły tworzą mapy topograficzne okolic ula, a szympansy potrafią gotować? 
Zwierzęta nie tylko myślą, lecz także planują, przewidują przyszłość i wyobrażają sobie, co dzieje się w umysłach innych. 
Badania nad ich inteligencją przynoszą zdumiewające odkrycia, a w nauce dokonuje się właśnie głęboka przemiana. Katharina Jacob autorka "Ukrytego geniuszu zwierząt", łączy porywające opowieści o nieznanym świecie zwierząt, z prezentacją najnowszych wyników badań naukowych.

~~ Idealna lektura dla moich studentów 
na zajęcia etologii ;) ~~


9. Strażnik kruków. Moje życie wśród kruków w Tower - Christopher Skaife 17.04.2019
Wydawnictwo: Znak

Legenda głosi, że jeśli kruki opuszczą londyńską Tower, to twierdza i królestwo upadną. Tej katastrofie ma zapobiec jedna osoba, której zadaniem jest strzec siedmiu niezwykłych ptaków i losu Wielkiej Brytanii. Oto opowieść człowieka, który wykonuje najniezwyklejszą pracę – strażnika kruków w londyńskiej Tower. W sercu nowoczesnej metropolii Christopher Skaife opiekuje się wyjątkowymi zwierzętami. Zaprasza nas do fascynującego świata ptaków obdarzonych zaskakującą inteligencją i złożonymi osobowościami. Opowiada o karmieniu ich psimi ciasteczkami nasączonymi krwią i o pogoni za krukami-uciekinierami, które należy sprowadzić z powrotem do Tower. Pokazuje, jak bardzo przypominają ludzi, bo potrafią być zarówno okrutne, jak i wspaniałomyślne. Wyjaśnia, czemu odegrały tak ważną rolę w mitach i legendach – od prastarych podań po "Grę o tron". Przede wszystkim jednak opisuje niezwykłą przyjaźń, jaką go obdarzyły. W jego książce świat kruków, historia i magia splatają się w opowieść, która zaskakuje i porusza.

~~ Oj, muszę ją mieć! ~~


10. Trauma - Max Czornyj 24.04.2019
Wydawnictwo: Filia

Powrót kultowej serii z Erykiem Deryło! W duecie z podkomisarz Tamarą Haler, Deryło dołączydo makabrycznej gry szaleńca. Czy nie byłoby pięknie, gdybyśmy wszyscy się zabawili? Całe dzielnice, osiedla i miasta? Uwierzcie mi, że wspaniale jest podarować komuś szczęście. Darowując pecha, mówi się trudno. Tak musiało być. Amen. Do redakcji jednej z lubelskich gazet trafia nietypowy list. Nadawca, nazywający siebie Mistrzem Gry, domaga się jego publikacji. Ogłasza rozpoczęcie "Gry w szczęście", nie podając jednak żadnych reguł. Każdy może dołączyć do makabrycznej rozgrywki. Chętnych nie brakuje. Tymczasem w opuszczonej ruderze odnalezione zostają bestialsko okaleczone zwłoki. Wszystko wskazuje na to, że gdyby nie pechowy zbieg okoliczności, ofiara mogłaby przeżyć... To dopiero początek. Kolejne osoby giną w okrutnych męczarniach. Do gry o najwyższą stawkę włącza się Eryk Deryło i podkomisarz Tamara Haler.
Mistrz Gry coraz mocniej wciąga ich w świat własnych, chorych fantazji. Szczęście czy pech? Życie czy śmierć?

~~ Coś dla wielbicieli naszych dobrych, polskich kryminałów. ~~