Nowości wydawnicze - październik 2018

~~~~~ PREMIERY PAŹDZIERNIKA ~~~~~~
Wróciłam już z urlopu, i wracam do pracy nad blogiem.
Zapraszam Was na kolejne premiery :) Mam nadzieję, że i tym razem znajdziecie coś dla siebie.

1.Nie odpuszczaj - Harlan Coben 03.10
Wydawnictwo: Albatros

Małe miasto.
Jedna tragiczna noc.
I wielka tajemnica, która przetrwała lata.

Przed laty, jeszcze w szkole średniej, detektyw Napoleon "Nap" Dumas stracił brata. Leo i jego dziewczyna Diana zostali znalezieni martwi na torach kolejowych. W tym samym czasie zniknęła bez śladu również Maura, którą Nap uważał za miłość swojego życia. Kiedy po latach od zaginięcia Maury śledczy znajdują jej odciski palców w samochodzie należącym do podejrzanego o morderstwo, Nap rozpoczyna gorączkowe śledztwo. Zamiast odpowiedzi natrafia jednak na kolejne niewiadome. Okazuje się, że nie wiedział nic ani o kobiecie, którą kochał, ani o przyjaciołach z dzieciństwa, ani o opuszczonej bazie wojskowej, w pobliżu której dorastał, a przede wszystkim – nie wiedział nic o Leo i Dianie, których śmierć jest o wiele bardziej mroczna i przerażająca, niż kiedykolwiek mógłby sobie wyobrazić.

Fałszywe tożsamości, mroczne rodzinne sekrety i tajemnicze spiski – czyli wszystko to, za co czytelnicy kochają mistrza thrillerów – Harlana Cobena!

~~~ Nie wiem jak Wy, ale ja to kupuję! Cobena chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Mistrz. ~~~~

2.Czarownice nie płoną - Jenny Blackhurst 03.10
Wydawnictwo: Albatros

PRZECIEŻ NIE MOŻNA SIĘ BAĆ JEDENASTOLETNIEJ DZIEWCZYNKI!

Nawet jeśli cię przed nią ostrzegają i radzą, żebyś się jej nie narażała. Bo jeśli ją rozzłościsz, może ci się przytrafić nieszczęście.

Imogen Reid, psycholożka rozpoczynająca nowe życie w rodzinnym mieście, z którego kiedyś uciekła, nie chce wierzyć w ludzkie gadanie. Ellie Atkinson, uratowana z pożaru, w którym zginęli wszyscy jej bliscy, potrzebuje pomocy, a nie piętnowania. I Imogen zrobi wszystko, żeby jej tę pomoc zapewnić. To nie z Ellie jest coś nie tak, lecz z jej otoczeniem – z miastem, ze szkołą, z rodziną zastępczą dziewczynki…
Tak w każdym razie uważa Imogen.
I robi wszystko, by pomóc Ellie uporać się z traumą.

~~~ Przy samym czytaniu opisu mam ciarki na plecach. Strach się bać, co jest podczas czytania. ~~~~

3. Mindhunter. Podróż w ciemność - John E. Douglas, Mark Olshaker 03.10
Wydawnictwo: Albatros

Nie wiem, kim ona będzie, ale jestem gotów zabić. Natychmiast.

Jeden z najwybitniejszych profilerów w dziejach FBI i autor bestsellerowego "Mindhuntera" zabiera nas w podróż do serca ciemności: umysłu seryjnego mordercy. Agent John Douglas przez lata słuchał zwierzeń sprawców najstraszniejszych przestępstw. Aby dali mu się poznać, musiał pozyskać ich sympatię – zaprzyjaźnić się z ludźmi takimi jak choćby Richard Speck, morderca ośmiu studentek z Chicago. Robił to, by nauczyć się patrzeć na zbrodnię oczami sprawcy. Zrozumieć, dlaczego bierze na swój cel kobiety i dzieci. Douglas musiał poczuć satysfakcję mordercy i strach ofiary. Dotknąć ciemności, aby skutecznie ścigać seryjnych morderców i ochronić bliskich przed niewyobrażalnym złem. Wiem, że w końcu jest martwa, a ja wreszcie czuję się żywy.

Na podstawie książek Johna Douglasa powstał serial Netflixa pod tytułem "Mindhunter" zrealizowany przez Davida Finchera– twórcę "Siedem", "Zodiaka" i "Zaginionej dziewczyny".

~~~ Uwielbiam tytułu o seryjnych mordercach. HELOŁ, czy coś ze mną jest nie tak? ~~~~


4. Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu - Mariusz Sepioło 03.10
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy

Historia o realizacji pasji i wielkich marzeniach. Miał swoje "fazy": muzyka, używki, wreszcie góry. Jedna była najważniejsza, nazywa się Nanga Parbat. Chciał zdobyć ją zimą jako pierwszy. 
W 2017 zmierzyli się siódmy raz. Mówili o nim: punk, hipis, outsider. Chodził własnymi ścieżkami. Na wsi, gdzie się wychowywał, nauczył się, czym jest wolność. Potem szukał jej w mieście między blokami, w grupie chłopaków w kapturach. Odnalazł ją w Indiach, potem w podróżach i adrenalinie. Dom miał tam, gdzie właśnie był: w Polsce, w Irlandii, w Pakistanie, w busie, w namiocie na stokach ośmiotysięcznika. W realizacji himalajskich celów nie wspierali go wielcy sponsorzy ani środowisko wysokogórskie. 
Mimo to walczył o swoje marzenia, a pomagała mu cała Polska. Tomek Mackiewicz – Czapa, Czapkins, Wegeta – był człowiekiem wymykającym się schematom. Książka o nim to nie tylko relacja z podróży po miejscach, do których trafiał. To także zapis rozmów z tymi, którzy pojawiali się w jego życiu – na chwilę albo na dłużej, z rodziną i przyjaciółmi. Oni również, tak jak Tomek, są wyjątkowi. Jako pierwsi otrzymywali sygnały, że dzieje się z nim coś złego. Akcję ratunkową, w której brali udział wspinacze spod K2, śledziła cała Polska. Książka po raz pierwszy odsłania jej kulisy z perspektywy bliskich Mackiewiczowi osób.


~~~ Jak wiecie, Moi Czytelnicy, klimaty wysokogórskie nie są mi obce. Myślę, że i ta książka prędzej czy później trafi w moje ręce ~~~~



5. Lissy - Franco D'Andrea 03.10
Wydawnictwo: W.A.B.



Marlene, piękna, młoda kobieta uciekając od przeszłości zdecydowała się wyjść za Herr Wegenera, bogatego kryminalistę. 
Po latach decyduje się odejść od męża, a uciekając zabiera coś bardzo wartościowego. Podczas ucieczki dochodzi do wypadku, Marlene rozbija samochód i traci przytomność. Na ratunek zjawia się Simon Keller – tajemniczy pustelnik mieszkający wysoko w górach. Mężczyzna pochodzi z rodziny, w której od pokoleń przepisuje się Biblię, hoduje świnie, a jednej z nich nadaje zawsze imię zmarłej siostry - Lissy. Keller zajmuje się Marlene, powoli zaczyna się budować między nimi przedziwna wieź... 
Tymczasem Herr Wegener rozpoczyna poszukiwania żony. Jej zniknięcie wywołało niebezpieczne skutki, uderzające w potężną organizację przestępczą. Do poszukiwań zostaje zaangażowany bezimienny zaufany człowiek. To oznacza wyrok: Marlene musi zginąć. 

Czy Keller zdoła ją ochronić? A czy Marlene rzeczywiście może zaufać Simonowi? "Lissy" to wstrząsająca powieść o poczuciu winy, miłości i poświęceniu.

~~~ Czytałam Istotę Zła, i uważam, że była na prawdę dobrą książką. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji. Mam nadzieję, że autor utrzyma poziom ~~~~

6. Skazany na Zło - Adrian Bednarek 03.10
Wydawnictwo: Novae Res


Jedno wydarzenie. Jedna decyzja. Jeden błąd.
I twoje życie już nigdy nie będzie takie samo. Dom na kredyt, skromna firma i kochająca żona – oto życie niespełna trzydziestoletniego Wiktora Hauke.
Ale pewnego dnia wszystko, co uznawał za najważniejsze, zostanie przekreślone, a to za sprawą jednego, niewybaczalnego błędu... Przez jedną nieprzemyślaną decyzję Wiktor stał się niewolnikiem spełniającym czyjeś wynaturzone zachcianki. Aktorem wbrew woli osadzonym w roli przez wyjątkowo sadystycznego, bezwzględnego, zwyrodniałego reżysera.

Czy będzie potrafił stawić opór swojemu oprawcy? Co będzie w stanie poświęcić, by zawalczyć o to, na czym zależy mu najbardziej? A może wynik tej okrutnej gry jest z góry przesądzony?

~~~ Opis mega itrygujący. Opinie - na wypasie. Trzeba przeczytać i już! ~~~~

Wakacje!

Kochani,
Od dwóch tygodni jestem na długo wyczekiwanym urlopie.
Tym razem wybór padł na Wyspy Kanaryjskie.
Niestety, wbrew moim założeniom nie daję rady tutaj ani czytać książek w takich ilościach w jakich bym chciała, ani tym bardziej pisać recenzji.
Obiecuję nadrobić wszystko po powrocie, czyli z początkiem przyszłego tygodnia :)

W ramach zadośćuczynienia kilka zdjęć:











Nawiedzony dom na wzgórzu - Shirley Jackson

Tytuł: Nawiedzony dom na wzgórzu
Autor: Shirley Jackson
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika

Jak już sami doskonale wiecie, lubuję się w różnych horrorach wszelakiej maści. W mojej biblioteczce znajdziecie książki od statków widmo, przez zombie, do mrocznych postaci, zahaczając o nawiedzone zamki. Dlatego, gdy tylko dowiedziałam się że Wydawnictwo Replika publikuje nowe wydanie "Nawiedzonego domu..." zdecydowanie musiałam się o nie pokusić.

'Wejść do Domu na Wzgórzu to wkroczyć do umysłu szaleńca'  Stephen King



O książce:
Doktor Montaque zajmuje się badaniem zjawisk paranormalnych. Aby napisać pracę naukową, decyduje się spędzić całe lato w nawiedzonym domu. Wynajmuje go więc na trzy miesiące, mimo wysokich kosztów, i zaczyna szukać ochotników, obcych ludzi, aby na podstawie ich osobistych doświadczeń, zebrać dowody na istnienie sił nadprzyrodzonych. I tak do tajemniczej posiadłości przybywa młody mężczyzna - przyszły spadkobierca dworu Luke, trzydziestodwuletnia Eleanor - która po śmierci matki nie może znaleźć swojego miejsca, oraz Theodorę - kobietę medium, mającą zdolności parapsychiczne.
I tak czwórka gości wprowadza się do domu na wzgórzu, zaburzając harmonię tego miejsca. Z początku wydaje się, że będą mieć do czynienia jedynie z niewytłumaczalnymi odgłosami i zamykającymi się samoistnie drzwiami. Okazuje się jednak, że Dom na Wzgórzu cały czas gromadzi siły, by wybrać spośród śmiałków swoją ofiarę.

Moje zdanie:
„Nawiedzony dom na wzgórzu” zaliczany jest do klasyki gatunku. Można śmiało powiedzieć, że jest tym samym dla horrorów o nawiedzonych miejscach, czym Dracula dla opowieści o wampirach. Dobrze, że w książka w końcu doczekała się wydania na miarę dzieła. Zdecydowanie nie jest to książka, która będzie przerażać i powodować problemy z zaśnięciem, ale dzieło które nie raz spowoduje u czytelnika gęsią skórkę, niepokój i niepewność.
Czytając recenzję tej książki wiele osób narzeka na język, że wymyślny, że trudny, że po co? Fakt faktem, pisana nieco starodawnym, wyniosłym dialektem, ale to nadaje jej swojego "smaczku". (chyba za bardzo przyzwyczailiśmy się do infantylnych książek, nie będących pewnym wyzwaniem, a przecież o to tutaj chodzi :) )
Na uwagę zasługuje fakt, iż pomimo tego, że fabuła wydaje się prosta, to jednak autorka pozostawia czytelnikowi duże pole do interpretacji. Czy to, co dzieje się w domu, to upiory i duchy, czy może tylko olbrzymia wyobraźnia bohaterów?
Dla wielbicieli niewytłumaczalnych zjawisk oraz otwartych zakończeń polecam gorąco!
Ocena: 8/10

Ostatni Pasażer - Manel Loureiro

Tytuł: Ostatni Pasażer
Autor: Manel Loureiro
Wydawnictwo: Muza SA

Opowieściom o statkach-widmo, snutym przez marynarzy i rybaków, zawsze towarzyszyły strach i duża niewiadoma. Te tajemnicze statki opisywano jako zjawy, które materializują się po środku morza i szybko znikają, co jest odczytywane jako zły omen. Mogą to być widma, ale także (o zgrozo!) całkiem realne jednostki, których załogi opuściły statek. Choć większość z nich to legendy, czasami pozbawione autentyczności, niektóre z tych nawiedzonych statków nadal prowokują spekulacje i budzą lęk. Nazywa się je "statkami bez duszy." Oto historia jednego z nich...

O książce: 
W sierpniu 1939 roku stary angielski węglowiec "Pass of Ballaster" prawie zderza się na środku oceanu Atlantyckiego z olbrzymim statkiem wycieczkowym o nazwie „Valkirie”. Nieoświetlony transatlantyk dryfuje w gęstej mgle. Marynarze zaniepokojeni ciszą panującą na liniowcu decydują się wejść na pokład, i tak bosman i dwaj oficerowie zapuszczają się wgłąb tajemniczego statku. Odkrywają ślady świadczące o niedawnej obecności setek pasażerów, ale odnajdują tylko jednego żywego człowieka: noworodka owiniętego w tałes, z gwiazdą Dawida na szyi.

"Bo ten statek jest przeklęty. [...] Pożera ludziom duszę i zamienia w coś mrocznego. I robi to coraz bardziej zdecydowanie"

Londyn, czasy współczesne, młoda dziennikarka Kate Kilroy będąca w żałobie po tragicznej śmierci męża, otrzymuje niecodzienną sprawę zbadania niedawno kupionego, przez potężnego magnata finansowego, statku widmo znanego jako „Valkirie”. Splotem różnych okoliczności Kate zostaje zaproszona na pokład wyremontowanego okrętu. Dołącza do niewielkiej załogi składającej się z najlepszych naukowców, techników i wojskowych. Równo po 70 latach przerażający transatlantyk wypływa w kolejny rejs, którego celem będzie odkrycie tajemnicy sierpniowej nocy roku 1939.


Moje zdanie:
To, co niesamowicie przyciągnęło mnie do tej książki,  to tajemnicza i magnetyczna okładka. Kiedy otwieramy książkę – wewnętrzna strona okładki prezentuje bulaj z widokiem na otwarte morze, zupełnie jakby czytelnik był zachęcany do tego, aby poczuł się jak jeden z pasażerów.
Za to należy się olbrzymi plus.
Wchodząc do wnętrza, fabularnie „Ostatni Pasażer” jest dziełem czysto rozrywkowym i nie stara się nawet wywoływać w czytelniku jakichkolwiek głębszych przemyśleń.
Pierwsza część książki - opis początkowych zdarzeń, śledztwo i moment wypłynięcia okrętu napawają optymizmem. Zagadki z przeszłości intrygują i sprawiają, że z wielkim zaciekawieniem śledzi się wydarzenia.
Potem jednak zaczyna się przysłowiowy groch z kapustą. Im dalej brniemy w treść książki, tym bardziej odnosimy wrażenie, że przeszliśmy na jakiś tani horror klasy B. Pasażerowie tej książki poczynają sobie wręcz absurdalnie, jak na sytuację w której się znaleźli. Pomijam już sceny, które moim zdaniem ściągnęły tę książkę do poziomu dna...  seks z duchem? Oh, come on!
Niestety przy końcu książki autor zupełnie zapomniał o sztuce pisania. Dostajemy infantylne porównania rodem z podstawówki: chcąc wyrazić, że grono postaci skupiało uwagę na bohaterce pisze, że „rzucała się w oczy niczym pchła na psich jądrach”.
Szkoda, bo książka miała swój potencjał, który został zaprzepaszczony...

Ocena: 4/10 (za bardzo dobry wstęp, reszty można nie czytać, i okładkę z pomysłem.

Zimowe dzieci - Jennifer McMahon

Tytuł: Zimowe Dzieci
Autor: Jennifer McMahon
Wydawnictwo: Media Rodzina

Zimowe Dzieci zostały mi polecone na jednej z grup facebookowych. Ktoś/gdzieś jakiś czas temu napisał, że bardzo poleca, jako coś z gatunku horroru, a jednocześnie przedstawił książkę jako dzieło pełne dramatów rodzinnych, tajemnic, i trudnych dylematów.

O książce:
Zimowe Dzieci to książka której akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. W roku 1908 ukochana córka Sarry Harrison Shea zostaje odnaleziona martwa. Kobieta przypomina sobie o liście, który zawiera dokładną instrukcję obudzenia śniących, czyli wskrzeszenia umarłych.

Druga linia czasowa to okres współczesny. Poznajemy siostry Ruthie i Fawn – siedemnasto- i sześciolatkę, które z dnia na dzień zostają postawione w trudnej sytuacji, kiedy bez żadnego ostrzeżenia znika ich matka. Wszystkie ślady prowadzą do dziennika Sary Harrison Shea, który dziewczynki odnajdują w skrytce w sypialni matki. Jak się okazuje brakuje ostatnich stron, które wydają się być kluczem w całej sytuacji. A to dopiero początek historii przepełnionej strachem, elementami paranormalnymi, w której to przeszłość miesza się z teraźniejszością...

Moje zdanie:
Jennifer McMahon stworzyła historię niebanalną, oryginalną i magiczną. Połączyła ze sobą elementy horroru i dramatu obyczajowego.
Nie dostaniemy tutaj mrożącej krew w żyłach powieści, bardziej książkę o miłości i tęsknocie po stracie bliskich, o obawach związanych z odpowiedzialnością i próbach odwiecznej walki ludzkości z nieodwracalnością śmierci. Dostaniemy także tajemniczy, zimowy, wzbudzający trwogę klimat który aż wylewa się poza kartki.

Dwa przenikające się wymiary powieści - mroczna magia i realny wachlarz silnych uczuć - sprawiają, że książka Jennifer McMahon jest tak wyjątkowa.
Ja to kupuję.

Ocena: 7/10