Roztopy - Jędrzej Pasierski

Tytuł: Roztopy
Autor: Jędrzej Pasierski
Wydawnictwo: Czarne

"Roztopy" zachęciły mnie swoją okładką, opisem i dobrymi recenzjami. I chociaż było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, to miałam przeczucie, że się nie zawiodę.

O książce:
Joanna Pascho - warszawska dermatolog - zostawia swoje poukładane już życie i przenosi się do niewielkiej miejscowości w Beskidzie Niskim. Szuka tam ukojenia i spokoju. Kupuje stary dom, aby w pobliskim mieście otworzyć prywatną praktykę i żyć spokojnie, w niespiesznym tempie, daleko od miejskiego zgiełku.
Niestety z biegiem czasu do kobiety coraz bardziej dociera, że nie była to inwestycja odpowiednio przemyślana. Szybko nadchodzi zima, a z pozoru idylliczna wioska odsłania mroczne sekrety. Komuś bardzo nie podoba się, że miastowa przeprowadziła się do jego wsi. Ktoś sprawia, że kobieta zaczyna się bać.

"Musiała zdecydować co dalej, nie oglądając się na innych, i ufając samej sobie.
Człowiek pod lasem nie znikał. Był coraz bliżej; zostawiał ślady na podwórzu.
 Czasem patrzyli na siebie z odległości kilkuset metrów."

Wkrótce do Bukowców przyjeżdża Nina Warwiłow. Próbuje dotrzeć do prawdy o losie przyjaciółki. Im bardziej staje się dociekliwa, im więcej zadaje pytań, tym bardziej odczuwa wrogość zamkniętej, wiejskiej społeczności.
Prywatne śledztwo utrudnia śnieg odcinający Bukowce od świata, wszyscy czekają na tytułowe roztopy. Kiedy nadchodzą, policja dokonuje makabrycznego odkrycia.
Aby połączyć fakty, Nina Warwiłow będzie musiała odkryć mroczne sekrety beskidzkiej wioski, o których wszyscy woleliby zapomnieć.

Moje zdanie:
"Roztopy" Jędrzeja Pasierskiego to druga część przygód komisarz Niny Warwiłow.
I chociaż jest to pewnego rodzaju kontynuacja poczynań głównej bohaterki, to jednak nie będziecie mieli najmniejszych problemów, aby zrozumieć występujące postacie, czy wspominane sytuacje z przeszłości.
Po przeczytaniu tej powieści, wyjątkowo długo zajęło mi napisanie recenzji. Nie wiedziałam jak opisać w słowach te uczucia, które towarzyszyły mi przy każdej stronie. Wszystko, co planowałam sklecić nie oddawało całości mroku wylewającego się z kart powieści. Bowiem Pasierski udowodnia, że w niezwykły i spokojny sposób potrafi oddać nastrój niepokoju, narastającego niebezpieczeństwa, i strachu, gdzieś w dusznych, klaustrofobicznych a zarazem pięknych i tajemniczych przestrzeniach.

"- Lepiej pani dobrze żyje tu z ludźmi - powtórzył, jakby się zepsuł.
- Grozi mi pan? - zapytała lekko podniesionym głosem."

"Roztopy" to świetnie skrojona zagadka kryminalna z mocno rozbudowanym tłem obyczajowym. Nie jest to powieść, do których ostatnio przywykliśmy. Nie spotkamy tutaj krwawych opisów, dynamicznej akcji za którą trudno nadążyć, czy śledztwa rodem z amerykańskich seriali. Tutaj historii idzie powoli, bez pośpiechu, co tylko wzmacnia uczucie emocjonalnej izolacji. 
Bohaterowie skrojeni na miarę, z wypracowanym portretem psychologicznym i kompletną sylwetką charakterologiczną. Każdy, pod maską uśmiechu i sztucznej otwartości ukrywa sekrety swojego przeszłego życia.
"Roztopy" to także pewnego rodzaju rozliczenie się z historią. T opowieść o dramatycznych, powojennych losach Łemków i Polaków, o wysiedleniach, przez które zamieszkały wioski zamieniały się w zarośnięte chwastami ruiny.
Autor zadbał o to, by ta powieść miała swoją literacką wartość. Ukłon, za przygotowanie historyczne. „Roztopy” to propozycja dla wymagających czytelników, warta uwagi i czasu. Inna niż wszystkie, potwierdzająca klasykę dobrego kryminału.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu Czarne. 
To było świetne przeżycie!

Tylko żywi mogą umrzeć - D.B. Foryś

Tytuł: Tylko żywi mogą umrzeć
Autor:  D.B. Foryś
Wydawnictwo: e-bookowo.pl

"Tylko żywi mogą umrzeć" autorstwa D.B. Foryś, to pierwszy tom cyklu Tessa Brown. Książka - jak kilka ostatnich - przywędrowała do mnie z kolejnego booktouru.
Słowo daję, nie pamiętam już w ilu takich zabaw biorę udział :) Przynajmniej raz na tydzień jestem zaskakiwana kolejną paczką.
Wracają do lektury. Książka rzuciła mi się w oczy zupełnym przypadkiem. Zaintrygowała mnie tematyka fantasy, gdzie światy demonów i ludzi nachodzą na siebie. Wiem, że pomysł ten wydaje się już przemielony przez przez różnych twórców książek, seriali czy filmów, ale zawsze pośród tych tysięcy podobnych, znajdzie się jakaś perełka. Bardzo liczyłam, że ta książka właśnie taka będzie.

O książce:
Tessa Brown to pozornie typowa dwudziestoparolatka. W dzień pracuję jako kelnerka i barmanka w przydrożnej "mordowni", w nocy zamienia się w "Mroczną Zmorę" i poluje na demony. Ma nad nimi przewagę, bo jest w połowie jedną z nich.
W pewnym sensie, można by rzec, że jej życie jest nudne i przewidywalne. Ta sama praca, Ci sami ludzie, i demony, które z łatwością można pokonać. Tą rutynę przerywa kradzież pewnego krucyfiksu z zakonu i pojawienie się na jej drodze przystojnego i tajemniczego nieznajomego. Niespodziewanie to zlecenie, na pozór nudne i przewidywalne, okazuje się tropem do znalezienia tajemniczych artefaktów, które mogą pozwolić na zamknięcie Bram Piekieł.
Czy Tessie uda się ocalić świat, i zamknąć wrota? Komu będzie mogła zaufać?

"Uświadomił mi, że miałam do wyboru dwie opcje: poddać się i pozwolić, by diabeł przejął całkowitą kontrolę, lub walczyć, aby udowodnić sobie i innym, iż ludzie nie byli z natury źli, a jedynie stawali się tacy, bo tak było łatwiej."

Moje zdanie:
Jak wspomniałam na samym początku, sama idea walki dobrego świata ziemskiego, z tym złym - demonicznym, jest już trochę przereklamowana. Siły nadprzyrodzone, ona pół człowiek o silnym charakterze, on tajemniczy przystojniak. Brzmi znajomo....
Na całe szczęście autorka od wrzucenia swojej powieści do jednego "wora" wybroniła się wartką akcją i poczuciem humoru.
Całokształt historii przedstawiony nam zostaje z perspektywy głównej bohaterki w narracji pierwszoosobowej. Już od pierwszych stron akcja książki rusza z kopyta, i wrzuca czytelnika w wir wydarzeń.
Czasami niektóre sytuację są przewidywalne, i nie ma momentu zaskoczenia, ale autorka idzie wyznaczonym przez siebie szlakiem, i to wszystko trzyma się sensu.
Język powieści jest lekki, momentami dowcipny, czasami - jak dla mnie - zbyt lakoniczny i infantylny.
Osobiście lubię historie, w których mogę poznać przemyślenia bohaterów, zrozumieć ich zachowania, i wczuć się w ich sytuacje. Tutaj niestety tego zabrakło.
Raczej nie spotkacie tutaj głębokich przemyśleń,  a kiedy już następuje jakieś smutne wydarzenie, to jakiekolwiek rozważania trwają maksymalnie kilka zdań. Treść opiera się głównie na sarkastycznych żartach. Być może młodsi czytelniczy nie będą mieli z tym problemu, mnie to jednak odrobinę drażniło.
Podsumowując, jak na debiut książka wypadła całkiem dobrze. Myślę, że jej odbiór będzie zależał od wieku czytelnika, i tego, czego sami od powieści oczekujemy. Powinna ona znaleźć swoje grono wielbicieli. :)

Ocena: 6/10

Książkę możecie znaleźć na: czytampierwszy.pl

Niechciany Gość - Shari Lapena

Tytuł: Niechciany Gość
Autor: Shari Lapena
Wydawnictwo: Zysk i S-ka


Książka Shari Lapeny to kolejna lektura, która odwiedziła mnie w ramach booktouru. Byłam bardzo ciekawa zarówno samej autorki, jak i tematu powieści.
Podobne dzieło, które do teraz mam w pamięci, dawno temu wydawała Agatha Christie. Książka ta nosiła tytuł: Dziesięciu Murzynków, i podobnie jak tekst Shari Lapeny opowiadała o zamkniętym, oddzielonym od reszty świata miejscu, w którym zaczynają ginąć bohaterowie. Bałam się, że zeszłoroczna premiera będzie kolejną, nieudaną próba odwzorowania dzieła Pani Christie.


O książce:
W piątek, po godzinie 16, do eleganckiego i dostojnego hotelu Mitchell's Inn, położonego w malowniczym zakątku Appalachów, przybywają weekendowi goście.
Poznajemy ich już podczas podróży lub tuż po przybyciu na miejsce. Każdy spodziewa się po tym krótkim pobycie czegoś innego. Niektórzy chcą odpocząć i zapomnieć o problemach, inni szukają natchnienia, a jeszcze inni odnowić swoje relacje.
Pierwszego wieczora w hotelu panuje świetna atmosfera, a zimowy, piękny krajobraz za oknem pozwala się odprężyć. Właściciel hotelu dba o każdy szczegół, a jego syn Bradley zapewnia gościom efektowną rozrywkę
Niestety następnego dnia czar pryska. Wczesnym rankiem zostaje znalezione ciało pierwszej ofiary. Śmierć wygląda na efekt wypadku. Dodatkowo burza śnieżna uniemożliwia wydostanie się z hotelu, a brak prądu i zerwane linie telefoniczne całkowicie odcinają gości od świata. Zaczynają ginąć kolejne osoby.
Kto stoi za tymi morderstwami?
Przerażonym gościom pozostaje czekać na śmierć, albo wybawienie, które wydaje się jednak bardzo odległe... 

Moje zdanie:
Mówiąc wprost, to "Niechcianego gościa" czytało mi się naprawdę szybko. I chociaż opisane wydarzenia dotyczą jedynie jednego weekendu, to cała akcja prowadzona jest warto i zwięźle.
Mamy tutaj wielu ciekawych bohaterów, a każdy z nich przedstawiony jest zupełnie inaczej. Jak wspomniałam wcześniej, to poznajemy ich już na pierwszych stronach powieści, dowiadując się trochę o ich życiu, co powoduje, że zwyczajnie się z nimi zżywamy i kibicujemy w jak najszybszym wydostaniem się z hotelu.
Atmosfera grozy, narastająca nieufność jednych gości do drugich, zaskakujące reakcje oraz szansa dla czytelnika bycia przez kilka chwil detektywem daje nam podstawy pod dobrą powieść kryminalną.
Powiem Wam szczerze, że kilkukrotnie wydawało mi się, iż znam rozwiązanie zagadki, chociaż ani razu nie trafiłam poprawnie ;)
Na duży minus zasługuje narracja książki. Jest on prowadzona w czasie teraźniejszym, z punktu widzenia wszystkich bohaterów. Było to męczące, i zupełnie wybijało mnie z klimatu książki, i zaburzało lekkość czytania. Coś tutaj - jak dla mnie - było nie tak.
Najlepszą częścią tej książki było zakończenie, które tak właściwie zaskakuje kilka razy.
Podsumowując, jest to dobry thriller dla czytelników chcących zaznać dreszczyku emocji, najlepiej w mroźny zimowy wieczór. Przeczytać i... no właśnie.
Dla mnie Agatha Christie wciąż pozostanie mistrzynią tajemniczych kryminałów :)

Ocena: 6/10

Legendy Archeonu - Thomas Arnold

Autor: Thomas Arnold
Tytuł: Legendy Archeonu - Strach Stary i Nowy
Wydawnictwo: Vectra

Nie będę ukrywać, że do książek fantasy podchodzę z dużą rezerwą. Jest to gatunek z jednej strony bardzo plastyczny (daje możliwość autorowi na stworzenie własnego świata od samych podstaw), a jednocześnie tak delikatny, że bardzo łatwo w tym wszystkim przesadzić i otrzymać wielki misz-masz niczego. Jak poradził sobie z tym Thomas Arnold?

O książce:
Przed wieloma wiekami, po ucieczce pierwszych ludzi z Terenów Centralnych i opanowaniu tych ziem przez olbrzymów, gigantów i niszczycieli, Archeon pozostawał przesiąknięty strachem, śmiercią oraz pierwotnym złem powołanym do życia przez Stwórców.
Po setkach lat krwawych wojen nadszedł czas, by Archeończycy powrócili zwycięsko do swojego królestwa i zajęli się jego odbudową.
Niestety ład i spokój nie trwały długo. Pojawiła się plaga - demoniczna horda - Venenów która zabija, pustoszy i rośnie w siłę.
„Czarni wojownicy” nie kierują się chęcią zysku, nie grabią miast, nie chcą władzy w królestwie, jedyne czego pragną to samej, czystej śmierci.
Ocalały z rzezi Archeonu książę Aodhan wraz z potężnym wojownikiem Haganem wyrusza w niebezpieczną podróż do Ethum. Jedynego bezpiecznego miejsca. Jego głównym celem jest zatrzymanie "hordy" i pomszczenie śmierci rodziców.

"-Horda? Mówią Panie, że Veneni wyłonili się z Czeluści. Skądinąd mogliby przybyć i wymordować całe miasto, nie tracąc ani jednego wojownika? Wcześniej napadali na osady i wykopywali z grobów ciała. Porywali też chłopów. Poruszają się otuleni mrokiem, bez pochodni. Atakują nocą niczym drapieżniki widzące w ciemnościach lepiej niż za dnia. Gdy wędrują przez świat, wszystko inne zamiera"

Moje zdanie:
Nie będę ukrywać, że dużą ostrożnością śledziłam moment wydania tej książki. W końcu gdy lubiany autor zabiera się za inny gatunek to rodzą się pytania i obawy czy to jednak nie są tylko puste ambicje. My - czytelnicy - znamy w końcu wielu takich, którzy próbowali i polegli z kretesem.
„Legendy Archeonu” są od początku do końca fantastycznym światem wykreowanym przez autora. Od pierwszego zdania Thomas Arnold pokazują nam swoją silną, barwną i zaraźliwą wręcz wyobraźnię. Całokształt opisów świata sięga od pierwszego elementu stworzenia, poprzez mitologię aż do pierwszego pradawnego zła
Samo uniwersum zamieszkiwane jest przez liczne plemiona i księstwa. Wraz z wędrówką głównego bohatera, strona po stronie, okrywamy zakamarki Archeonu. I chociaż każda z tych krain ma swoją historię, swoje wierzenie, swoje tradycje i swój język, to jednak w jakiś sposób wszystkie one powiązane są dawnymi władcami Archeonu. Powiewem świeżości były także opisane żyjące tam istoty. Na próżno szukać w tej książce smoków, elfów czy trolli. Mamy za to turusy, wielkie modliszki, węszotrupy czy awikary. Bardzo podziwiam takie "konstrukcje", bo mogę się jedynie domyślać,  ile skrupulatności potrzeba, aby wszystko miało ręce i nogi, a nie było tylko popisem grafomańskiej wyobraźni. Kreacja całego świata wypadła tutaj wybitnie dobrze.
Sami bohaterowie wykreowani są w sposób doskonały. Nie brakuje im wad, ani zalet, co czyni z nich prawdziwych ludzi.
Dialogi w książce prowadzone są w sposób przemyślały. Nawet zwykła rozmowa prowadzona przez główne postacie podczas wędrówki tłumaczy czytelnikowi kolejne sekrety Acheronu. Jest odpowiednia pora na sprośności, na wulgaryzmy i na inteligentny humor!
Akcja toczy się wartko, wręcz od pierwszej strony zapiera dech w piersiach. Jest to jednak z tych "nieodrywalnych" książek, gdzie sama fabuła "pożera" czytelnika. Przeogromny potencjał, różnorodny świat, wiele możliwości.
Warto też wspomnieć o pięknym wydaniu samej powieści. Zintegrowana okładka, tasiemka zamiast zakładki,  odpowiednia czcionka i na końcu z mapą Archeonu wraz z drzewem genealogicznym władców. Wygląda to naprawdę bardzo ładnie i elegancko. Zdecydowanie ta książka stanie się ozdobą mojej biblioteczki.
Cieszę się, że to nie koniec samej przygody w tym uniwersum, a autor planuję wydanie kolejnych tomów. Panie Autorze! Biorę je wszystkie! To było takie dobre.

Ocena: 10/10

Dziękuje autowi za zaufanie i egzemplarz recenzencki

Letnia Noc - Dan Simmons

Tytuł: Letnia Noc
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Na kolejne powieści Dana Simmonsa czekam niczym na świeże bułeczki, dlatego Letnia noc była jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie lektur minionego roku.
W rzeczywistości jest to książka wydana w 1991 roku, którą teraz mamy okazję podziwiać w nowej szacie graficznej dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i S-ka.
Dan Simmons to głośne i cenione nazwisko wśród czytelników science fiction, choćby za sprawą jego najbardziej znanego cyklu Hyperion.

O książce:
Autor Letniej nocy przenosi nas w czasie do lat sześćdziesiątych XX wieku do małego amerykańskiego miasteczka Elm Haven. Old Central School to wiekowa i potężna placówka edukacyjna, która już za chwilę przejdzie do historii, bo kończy się ostatni rok nauki dla młodych uczniów, a budynek szkoły przeznaczono do zburzenia. Tuż przed rozdaniem świadectw dochodzi jednak do wydarzenia, które zmieni życie grupy jedenastolatków.
Znika jeden z uczniów. Policja i nauczyciele są przekonani, że po prostu uciekł z domu, ale jego siostra jest pewna, że nigdy nie opuścił gmachu szkoły. Grupka jego kolegów z klasy, tworząca tak zwany Patrol Rowerowy, postanawia odkryć prawdę.
Powoli, strona po stronie, Dale Stewart, jego młodszy brat Lawrence i koledzy ze szkoły, Michael O’Rourke, Jim Harlen, Kevin Grumbacher oraz Duane McBride zaczynają poznawać mroczną tajemnicę Old Central School. To, co początkowo miało być wakacyjną zabawą, zaczyna zamieniać się w walkę o przeżycie…

Moje zdanie:
Nie będę ukrywać, że czytanie tej książki zajęło mi sporo czasu. Pojawiały się nawet momenty zwątpienia i nie byłam pewna, czy uda mi się dotrwać do końca. Co w takim razie poszło nie tak?
Po pierwsze, odniosłam wrażenie że pierwsze 250 stron lektury jest bardzo „przegadane”. Czytelnik otrzymuje od pierwszego zdania solidną, obyczajową powieść o dorastaniu w małym mieście, jakim jest Elm Haven. Odważę się powiedzieć, że gdyby wyciąć lekką ręką połowę początkowych rozdziałów, to wyszłoby to książce na dobre.
Po drugie, Dan Simmons jest mistrzem rozmachu i szczegółów, dlatego też czytelnik zostaje od samego początku zasypany najróżniejszej maści detalami. Niestety mnie do samego końca trudno było w pełni zapamiętać, kto i gdzie występuje. Czułam się zagubiona i momentami nie do końca rozumiałam, co się w danym momencie działo. Nie potrafiłam polubić bohaterów i wczuć w ich losy.
Po trzecie, brak realności w zachowaniach postaci. Wiarygodność występujących postaci stanowi dla mnie kluczowy aspekt książki, który może zaważyć na jej ogólnym odbiorze. Tutaj niestety autor dał olbrzymią plamę. Odniosłam wrażenie, że młodzi bohaterowie są zbyt wulgarni (wypowiadają taką liczbę przekleństw, że nie powstydziłby się niejeden dorosły), zbyt seksualni (widzieliście jedenastolatków uprawiających miłość fizyczną?), a ich wiedza – w zależności od sytuacji – jest albo porównywalna z tą posiadaną przez wykładowców uniwersyteckich, albo z amebą. Przykładów nie trzeba szukać daleko, młodzi przez całą stronę zastanawiali się nad znaczeniem słowa „odbyt” , a zaraz potem w książce pojawia się informacja, że znają zarówno łacinę, jak i grekę.
I ostatnia rzecz, o której niestety jestem zmuszona wspomnieć – błędy redakcyjne. Od czasu do czasu bywają literówki – co jestem w stanie przeżyć, w końcu osoba dbająca o korektę to też człowiek, ale niestety w pewnym momencie mamy pomyloną kolejność wydarzeń. Nie wierzę, że tego nie dało się zauważyć…
Podsumowując… Chociaż moja recenzja mówi inaczej, to jednak Letnia noc nie jest książką wybitnie złą. To całkiem dobra powieść, które na pewno znajdzie swoich amatorów. Skąd u mnie tak negatywne nastawienie?
Myślę, że Terror tego autora podniósł poprzeczkę zbyt wysoko. Po nim czytanie Letniej Nocy, to jak dostanie pod nos suchą bułkę. Ja czuję się po prostu zawiedziona.
Starając się być obiektywną, prawdopodobnie oceniłabym książkę jako dobre czytadło, natomiast po Simmonsie oczekiwałam czegoś więcej.

Ocena: 5/10

Recenzja znajduję się na portalu: popbookownik.pl

Nowości wydawnicze - luty 2019

~~~~~ PREMIERY LUTEGO ~~~~~~
Styczeń rozpoczął nowy rok masą cudownych, i wspaniałych premier.
Nie jestem pewna, czy luty dorówna w bogactwie i różnorodności.
Zobaczcie moich faworytów :)

1. Krwawy Las - Geraint Jones 12.02
Wydawnictwo: Rebis

Za Rzym, za towarzyszy broni.
Powieść łącząca emocje "Gladiatora" Ridleya Scotta z autentyzmem "Plutonu" Olivera Stone'a.
Wojenny weteran debiutuje powieścią idealną dla fanów Bernarda Cornwella, Simona Scarrowa, Bena Kane'a i Conna Igguldena, realistyczną historią o filmowym tempie akcji.
W 9 r. n. e. w Lesie Teutoburskim rzymskie orły zostały rozniesione na germańskich włóczniach. To była jedna z największych militarnych klęsk w dziejach. Nazywają go Feliksem, "szczęśliwym", bo jako jedyny ocalał z krwawej jatki w lasach Germanii. Stracił pamięć, nie wie, kim jest, ale na pewno jest żołnierzem. Wcielony do legionu wraz z towarzyszami z drużyny stawia czoło brutalnym germańskim wojownikom. W leśnej gęstwinie zwycięski marsz dumnych legionistów Warusa przeradza się w desperacki odwrót zdziesiątkowanych żołnierzy.
Czy Feliks przypomni sobie, skąd się wziął w tamtym krwawym lesie?
Realistyczne opisy brutalnych walk, rozpacz i determinacja, krew i pot, wola przetrwania i odpowiedzialność za towarzyszy broni – ta trzymająca w napięciu powieść pokazuje, że prawa wojny i los szeregowego żołnierza – bez względu na epokę – są uniwersalne.
Dla czytelników o mocnych nerwach.

~~~ Ja to kupuję! Dla mnie to brzmi wręcz rewelacyjnie! ~~~~

2. Pozwól mi wrócić - B.A. Paris 13.02
Wydawnictwo: Albatros

Ona zniknęła Fin i Layla, młodzi i nieprzytomne w sobie zakochani, wyjeżdżają na wakacje do Francji. W drodze zatrzymują się w nocy na parkingu i kiedy Fin wraca z toalety, jego dziewczyny nigdzie nie ma.
Fin opowiada policji, o tym, co zdarzyło się tej nocy. Są tacy, co nie wierzą w jego wersję i podejrzewają go o najgorsze. Nawet po latach. I tylko Fin wie, że nie powiedział policji całej prawdy. Nowe życie Po dziesięciu latach zaczyna jeszcze raz – w innym miejscu, z inną kobietą. I tak się akurat złożyło, że jest nią siostra jego zaginionej dziewczyny. Kiedy się zaręczają, Fin dostaje telefon. Ktoś z jego przeszłości widział Laylę. Ktoś podrzuca znaki kojarzące się jednoznacznie z Laylą. Ktoś wysyła mu maile, które doprowadzają go na skraj szaleństwa. Fin zaczyna podejrzewać wszystkich i coraz bardziej wierzy w to, że jego dawna ukochana żyje. I że jest bliżej, niż mu się wydaje.

~~~ Powieść autorki bestsellerowych thrillerów "Za zamkniętymi drzwiami" oraz "Na skraju załamania". Przeczuwam kolejny hit wydawniczy.  ~~~~

3.  Siostra Księżyca. Siedem Sióstr TOM 5 - Lucinda Riley 13.02
Wydawnictwo: Albatros

"Sześć sióstr. Choć urodziły się na różnych kontynentach, wychowały się w bajecznej posiadłości na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego.
Adopcyjny ojciec, nazywany przez nie Pa Saltem, nadał im imiona mitycznych Plejad. Każda ułożyła sobie życie po swojemu i rzadko mają okazję spotkać się wszystkie razem. Do domu ściąga je niespodziewana śmierć ojca, który zostawił każdej list i wskazówki mogące im pomóc w odkryciu własnych korzeni. I w odnalezieniu odpowiedzi na pytanie, co się stało z siódmą siostrą.
Tiggy po śmierci ojca przeprowadza się do dzikiej Szkocji, by robić to, co zawsze kochała – opiekować się zwierzętami. Trafia do odosobnionej posiadłości Kinnaird, której właścicielem jest tajemniczy Charlie. Wkrótce spotyka odwiecznego mieszkańca majątku – starego Cygana. I dowiaduje się od niego, że w jej żyłach płynie krew ludzi posiadających dar uzdrawiania. Oraz że dawno temu przepowiedziano mu, że kiedy Tiggy do niego przybędzie, ma wskazać jej drogę do spalonej słońcem Granady. W cieniu okazałych murów Alhambry Tiggy odkrywa swój związek z członkami słynnej cygańskiej społeczności Sacromonte, którzy zostali zmuszeni do ucieczki ze swych domów podczas wojny domowej, i z La Candelą – największą tancerką flamenco swojego pokolenia.
A pod okiem cygańskiej wiedźmy zaczyna uczyć się leczyć. Przyjdzie jednak czas, kiedy los każe jej wybierać, czy powinna zostać z nowo poznaną rodziną, czy wrócić do Kinnaird, do Charliego...

~~~ Wyjątkowa opowieść – po części saga rodzinna, po części baśń – która zręcznie wciąga nas w zawikłaną historię pochodzenia siedmiu sióstr. Bardzo lubię!  ~~~~

4.  Serce i pazur. Opowieści o uczuciach zwierząt - Simona Kossak 13.02
Wydawnictwo: Marginesy

Czy orły tęsknią? Czy słonie płaczą? Czy sarny kochają? Czy delfiny rozpaczają? Czy bobry przyjaźnią się z łasicami? Czy goryle łkają ze szczęścia? Czy zwierzęta rozmawiają ze sobą i z ludźmi? Czy lubią się bawić i nie lubią przemocy?
Życie emocjonalne zwierząt dla niektórych jest i zawsze było czymś oczywistym – ale dopiero niedawno naukowcy potwierdzają to, o czym wiedział każdy, kto przyjaźnił się kiedyś z psem, kotem, koniem, dzikiem czy sroką: że człowiek nie różni się aż tak bardzo od innych zwierząt i nie jest aż tak wyjątkowy. Simona Kossak oprócz pisania książek wspaniale opowiadała. Przez wiele lat słuchacze Radia Białystok mieli przyjemność słuchania jej gawęd. Uczyła w nich wrażliwości na los istot słabszych od nas. Przekazywała nie tylko wiedzę, ale i zarażała pasją, zaangażowaniem i poczuciem humoru. Dzieliła się obserwacjami i osobistymi doświadczeniami. Mówiła obrazowo, dowcipnie, prosto i potoczyście.
W "Sercu i pazurze" opowiada o zaletach i wadach życia w grupie i w pojedynkę, o kłamstwach w świecie zwierząt, o miłości rodzicielskiej, radości i zabawie, o różnych obliczach smutku, rozpaczy i depresji, o tym, czego zwierzęta się boją i jak reagują, gdy są przestraszone, a wreszcie o złości, złośliwości i agresji. Ta lektura zmieni wasze spojrzenie na świat.

~~~ Kolejna książka popularno-naukowe o zwierzętach. Jestem bardzo ciekawa ;) ~~~

5. Witajcie na cholernej Arktyce. Moja walka o niezależność na surowej Północy - Simona Kossak 20.02 
Wydawnictwo: Kobiece

Blair Braverman od zawsze była zafascynowana Północą.
Kiedy kończy dziewiętnaście lat, opuszcza słoneczną Kalifornię i wyrusza do Norwegii, gdzie poznaje tajniki psich zaprzęgów. Później zostaje przewodnikiem wycieczek na Alasce. Aby przetrwać w surowych warunkach, musi być zdeterminowana, silna i odporna. Ta książka jest szczerym, miejscami zabawnym, ale i gorzkim zapisem relacji z wyzwań, z którymi zmierzyła się Blair. Wielokrotnie była na skraju wyczerpania i na własnej skórze przekonała się, że niełatwo być kobietą w świecie, którego zasady ustalają mężczyźni.
Najważniejsze jednak okazały się niezależność i siła, które odnalazła w sobie Blair, a które okazały się niezbędne w pięknym, ale i bezlitosnym otoczeniu.

~~~ Wspaniała opowieść młodej kobiety, która stawiła czoła własnym lękom i odnalazła dom na mroźnej Alasce. ) ~~~




6. Wiedźma morska - Sarah Henning 27.02 
Wydawnictwo: NieZwykłe

Wszyscy znają koniec tej opowieści. Syrena, książę, pocałunek prawdziwej miłości.
Lecz przedtem była trójka przyjaciół – jedna z nich wzbudzała strach, drugi pochodził z rodziny królewskiej, a trzecia nie żyła. Po tym, jak jej najlepsza przyjaciółka, Anna, utonęła, Evie stała się wyrzutkiem w swoim małym rybackim miasteczku. Dziwolągiem. Przekleństwem. Wiedźmą.
Przy brzegu zaczyna pojawiać się dziewczyna niezwykle podobna do Anny, i, mimo jej zaprzeczeń, Evie jest przekonana, że jej przyjaciółka wciąż żyje. Że jej magia okazała się nie być tak bezużyteczna, jak się wydawało. Dlatego gdy obie dziewczyny wpadają w oko – i skradają serca – dwóm czarującym książętom, Evie wierzy, że w końcu ma szansę żyć długo i szczęśliwie. Niemniej jednak jej przyjaciółka skrywa tajemnicę. Nie może zostać w Havnestadzie ani poruszać się na dwóch nogach, chyba że Evie znajdzie sposób, by jej pomóc.
Teraz Evie zrobi wszystko, aby uratować człowieczeństwo swojej przyjaciółki oraz serce swojego księcia, w którym drzemie potęga jej magii, jej oceanu oraz jej miłości, aż w końcu zbyt późno odkryje prawdę, jaka kryje się za zawartą przez nią umową.

~~~ Czytałam o tej książce bardzo dobre opinie :) trochę bałam się cukierkowej treści, ale ponoć nie jest tak źle :) ~~~

7. Ślepiec - Max Czornyj 27.02
Wydawnictwo: Filia

Cudze oczy patrzą na was.
Zawsze.
Ona ma takie piękne oczy. Muszę je mieć...
Nowy kryminał autora, który w ciągu jednego tylko roku podbił wszystkie listy bestsellerów!
W pustym mieszkaniu w jednym z gdańskich bloków zostaje znalezione makabrycznie okaleczone ciało mężczyzny. Sprawa zostaje przydzielona komisarz Lizie Langer, która musi zmierzyć się także z własnymi problemami z przeszłości. Do zespołu śledczych dołącza Orest Rembert - młody profiler, który zdaje się bardziej zafascynowany tworzeniem portretu psychologicznego komisarz niż zabójcy. Langer i Rembert tworzą szczególny duet, razem stawiając czoła seryjnemu mordercy. Sprawa jednak stanęła w martwym punkcie do momentu, kiedy morderca znowu daje o sobie znać. Po raz kolejny ze szczególnym okrucieństwem upodobał sobie oczy swojej ofiary.
Kim jest mężczyzna nazywający siebie Ślepcem? Kto będzie kolejną ofiarą?
Bestialstwo zbrodni i presja opinii publicznej napędzają akcję do zawrotnego tempa, a Czornyj po raz kolejny udowadnia, że nie zdobył list bestsellerów przez przypadek.

~~~ Myślę, że tego autora nie trzeba nikomu przedstawiać. To będzie dobra książka! ~~~

Trzecia - Magda Stachula

Tytuł: Trzecia
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: ZNAK

"Trzecia" również przywędrowała do mnie z booktour'u. Coraz bardziej zakochuję się w tej formie wymiany książek :)
Nie będę ukrywać, że było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. O pani Magdzie czytałam tak wiele dobrego, że musiałam sama się przekonać w czym tkwi jej fenomen.

O książce:
Życie dwudziestokilkuletniej letniej Elizy Orlickiej nie było usłane różami. Wieloletni, toksyczny związek zakończony zdradą, niezdrowe relacje z matką - to wszystko wpłynęło na jej równowagę psychiczną.
Chociaż na co dzień główna bohaterka wydaje się osobą sukcesu, pewną siebie i twardo stąpającą po ziemi, to jednak w rzeczywistości przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć. W młodości Eliza chciała rozpocząć karierę pływacką, niestety nieszczęśliwy wypadek koleżanki spowodował, że porzuciła marzenia. Studia wybrała nieprzypadkowo, chciała sama sobie zostać psychoterapeutką i poradzić sobie z własnymi problemami.
Pewnego dnia wszystko się zmienia. Bohaterka orientuje się, że ktoś ją śledzi. Eliza nie wie, że jest osoba, która robi wszystko, aby się do niej zbliżyć. Stawka, jaką będzie musiała za to zapłacić będzie naprawdę wysoka.

"Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia. Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu. Potem ktoś stał pod jej drzwiami. 
Nasłuchiwał."


Moje zdanie:
"Trzecia" Magdy Stachuli to historia opowiedziana w narracji pierwszoosobowej, z perspektywy trzech osób: Elizy, Lilianny i Antona. Każdy rozdział dotyczy innego bohatera, dzięki czemu wszystko tworzy klarowną spójność.
Każda z postaci dzieli się z czytelnikiem swoimi myślami, refleksjami, rozterkami, lękami, i tajemnicami - a tych w tej książce na pewno nie zabraknie. Cały ten zabieg pozwala przyjrzeć się kolejnym wydarzeniom z różnej perspektywy i lepiej zrozumieć powstałą całość.
Niestety pomimo tak dokładnego opisu każdej występującej tutaj osoby, żadna z nich nie wzbudziła u mnie specjalnej sympatii.
Wszystkie przedstawione epizody śledziłam raczej bez emocji, z nikim niestety nie potrafiłam się zżyć. Przypuszczam, że to przez momentami mało racjonalne i dość irytujące zachowanie postaci.
Moim zdaniem średnio wyszło też zakończenie. Niby zakasujące, ale dla mnie brakuje dokładnego dopracowania. Dość chaotycznie zostajemy zalani masą informacji, które pozostawiają jedynie posmak wielkiego, zaplanowanego WOW.
Odniosłam wrażenie, że końcówce przyświecał niepotrzebny pośpiech.
Na duży plus podczas odbioru tej historii wpłynęło jej umiejscowienie. Była to dla mnie pierwsza książka jaką czytałam która dotyczyła mojego miasta - Krakowa.
Ciekawym przeżyciem było móc wyobrazić sobie dane ulice i miejsca, i wiedzieć konkretnie gdzie one się znajdują.
Powieść napisana jest lekkim i zrozumiałym językiem. Czyta się ją bardzo szybko, zarówno za sprawą przystępnej czcionki, jak i krótkich, bo raptem kilkustronicowych rozdziałów.
Fajnie też, że w książce poruszany jest dość głośny temat bezpieczeństwa w sieci.  Autorka pokazuje, jak złudna jest prywatność w dwudziestym pierwszym wieku oraz jak wiele można się dowiedzieć o obcym człowieku z internetu w zaledwie kilka dni.
Podsumowując na pewno jest mi ciężko w sposób jednoznaczny wypowiedzieć się o tej lekturze. Na pewno nie była to książka zła, nudna czy przewidywalna, ale do wielkiego WOW jeszcze trochę jej brakuje.
Książkę polecam przeczytać, aby wyrobić sobie o niej własne zdanie :)

Ocena: 6,5/10




Dziewczyna z Gór - Małgorzata Warda

Tytuł: Dziewczyna z Gór
Autor: Małgorzata Warda
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

"Dziewczyna z Gór" trafiła w moje ręce z kolejnego już booktouru. Do jej przeczytania zachęciła mnie hipnotyzująca okładka, i dobre opinie. Nazwisko autorki też jakoś nie wiele mi mówiło...
"Mówiło", bo po tej lekturze Małgorzata Warda wpisała się na stałe na listę moich ulubionych polskich twórców.

O książce:

"Jesteśmy razem od dwa tysiące trzeciego roku. Jestem dziewczyną, której kiedyś szukała policja. Jestem nierozwiązaną sprawą sprzed lat."

Jedenastoletnia Nadia dorasta w  kochającej rodzinie. Ma przyjaciół, oparcie w najbliższych, i zapewnioną świetną przyszłość.
Pewnej nocy dziewczynka zostaje porwana z przyczepy kempingowej, w której mieszka na czas remontu swojego domu. Porywaczem okazuje się młody mężczyzna. Wywozi dziewczynkę w odludne miejsce w samych Bieszczadach, kilkadziesiąt kilometrów od najbliższej miejscowości. I chociaż drzwi chaty są otwarte, a szans na ucieczkę jest sporo, dziewczynka boi się mieszkających w puszczy wilków i niedźwiedzi. Kim jest porywacz i dlaczego to właśnie ją skazał na taki los? Odkrycie tajemnicy zmienia wszystko.

Moje zdanie:
Po opisie książki spodziewałam się szablonowego thrillera. Ot, porwana dziewczynka, opis śledztwa, na chwilę zajrzymy w głowę porywacza, przeżyjemy obowiązkowy, niespodziewany zwrot akcji i pozytywne zakończenie. Książka, jak każda inna. Do odłożenia na półkę i zapomnienia.
Jednak to, co otrzymałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Autorka stworzyła nieoczywistą historię, pełną skrajnych emocji: od smutku i nienawiści, po niekończącą się miłość i tęsknotę. Emocje te pokonały mnie swoją siłą.
Ta powieść bezceremonialnie wbija się w serce, rozdzierając owe na miliony kawałków i dotyka najczulszych punkcików duszy. To nie są emocje, które towarzyszą thrillerowi. Moim zdaniem, to znacznie więcej.
Tym, co szczególnie mnie poruszyło, jest pierwszoosobowa narracja głównej bohaterki. Opowieść dziewczynki, która została uprowadzona w wieku 11 lat, przez młodego, nieznanego jej mężczyznę. Relacja ta przypomina pisany latami pamiętnik, przez co ma wymiar bardzo osobisty i szczery.
"Dziewczyna z Gór" to niezwy
kła historia o ludzkich więzach, manipulacji oraz relacji jaka tworzy się pomiędzy porywaczem a ofiarą, ukazana w urokliwej i mrocznej scenerii górskiej.
To książka, w której od pierwszych stron uderza niepewność, niepokój i mrok.

"Jak oddzielić przyjemność od trucizny, gdy już raz się splotły?"

W tej powieści nie doszukamy się rzeczy oczywistych. Wielokrotnie zaskoczą nas decyzje bohaterów, towarzyszące im odczucia, rozwój akcji, a wreszcie także zakończenie.
Mimo, że książkę ukończyłam już kilka dni temu, to jednak wciąż w głowie „przepracowuję” tę historię i mam ogromną nadzieję, że będzie miała swój ciąg dalszy.
Jestem zachwycona.

Ocena: 10/10

Wirus - Graham Masterton

Tytuł: Wirus
Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Rebis

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, a tymczasem Szkocja zasłynęła z nazwiska innego znanego twórcy, którym jest Graham Masterton. Nie będę ukrywać, że do Grahama Mastertona mam olbrzymi sentyment. Jego książki (na przemian z Panią J.K. Rowling) rozbudziły u mnie czytelniczą ciekawość, i z osoby uciekającej przed lekturami stałam się osobą lubującą wybrane przeze mnie czytadła. Uwierzcie mi, to był olbrzymi sukces!

O książce:
Detektyw Jeremy Pardoe zostaje niespodziewanie przydzielony do pomocy Dżamili Patel, policjantce o pakistańskim pochodzeniu. Ma być jej wsparciem w niełatwym śledztwie. Piękna dziewczyna z tradycyjnej pakistańskiej rodziny - Samira, pod wpływem niewyjaśnionego impulsu oblewa się kwasem. Początkowo wszystkie okoliczności wskazują na samobójstwo, jednak podczas sekcji zwłok patolog odkrywa, że płaszcz który nosiła kobieta przyrósł do jej ciała. Chwilę potem na komendę policji trafia młody mężczyzna, który skarży się, że nie potrafi ściągnąć płaszcza. Okrycie także jest przyrośnięte do jego skóry. Wkrótce londyńskim światem wstrząsają niewyjaśnione zbrodnie, dokonywane przez ludzi dotąd spokojnych i zrównoważonych. Ktoś kazał im zabijać.
Podczas gdy Jeremy i Dżamila usiłują znaleźć logiczne wytłumaczenie dla zachodzących wydarzeń, miasto ogarnia prawdziwe krwawe szaleństwo. Rozwiązanie zagadki nie jest proste, a zagmatwana droga ku prawdzie wiedzie policjantów aż na odległą Litwę...

Moje zdanie:
"Wirus" to książka typowo Mastertonowa. Autor nie traci czasu na opisy psychologii bohaterów, czy też nie wchodzi w szczegółowy opis miejsc. Nie ma tutaj wykwintnych dialogów, czy rozważać nad sensem życia. Pisarz stawia na minimalizm, i robi to bardzo dobrze. I mimo to doskonale można wczuć się w klimat Londynu, i zrozumieć zachowania/odczucia postaci.
Akcja, i to ostra, zaczyna się od pierwszej strony. Graham Masterton on samego początku funduje nam jazdę bez trzymanki z typowym dla niego horrorem typu gore. Nie bez przyczyny książka na okładce ma napis 18+. :)
 Sam pomysł na fabułę jakże oryginalny i nieszablonowy. Któż bowiem słyszał o tym, aby ubrania mordowały ludzi? Ci, którzy pomyślą, że to jakaś dziwaczna wizja, nie mijają się z prawdą.
Ta historia to czyste wariactwo, ale intrygujące i ciekawe! Przez całą fabułę zastanawiałam się, jak autor zamierza zakończyć ten cały bałagan i totalny chaos, który zapanował w Londynie.
Podsumowując, jeśli zaczynasz przygodę z wymienionym autorem możesz mocno się zdziwić dokładnością i brutalnością opisów, wartką akcją i często ekstremalnymi pomysłami. Jeśli natomiast jesteś wielbicielem Grahama Mastertona, i starym wyjadaczem horrorów, to ta pozycja zdecydowanie będzie dla Ciebie!

Ocena: 7/10

Nowości wydawnicze - styczeń 2019

~~~~~ PREMIERY STYCZNIA ~~~~~~
Niestety grudzień nie obfitował w premiery, które moim zdaniem byłyby warte opisania :( Za to styczeń zdecydowanie nadrabia za poprzedni miesiąc. Wiele świetnych tytułów, na które z chęcią będę "polować"
Macie wśród nich jakiegoś faworyta? Na coś czekacie z utęsknieniem?

1. Wszystko oprócz prawdy - Gillian McAllister 15.12
Wydawnictwo: Prószyński Media

Czy zdarza ci się sprawdzać telefon partnera?
Czy masz do tego prawo?
I czy jesteś przygotowana na to, co tam znajdziesz?

Wszystko zaczęło się od wiadomości. Do której Rachel nawet nie chciała zajrzeć. Kocha Jacka. Spodziewa się jego dziecka. Ufa mu bezgranicznie. Ale co się stało, to się nie odstanie. Rachel nie cofnie czasu i nie uwolni się od myśli, które nie dają jej spokoju po tym, co przeczytała. Dlaczego Jack kłamie na temat swojej przeszłości? Co właściwie ukrywa? I czy Rachel ma prawo za wszelką cenę dociekać prawdy, zwłaszcza że sama nie gra w otwarte karty?

"Pełna zwrotów akcji, nie sposób się oderwać. "
"Hello"
"Doskonałość. Intrygująca i wciągająca. Wspaniały debiut. "
 Clare Mackintosh, autorka międzynarodowego bestsellera "Pozwolę Ci odejść"

~~~ Dla mnie brzmi rewelacyjnie. Fajna intryga, świetny opis. Biorę to! :) ~~~~

2. Siostry - Bernard Minier 15.01
Wydawnictwo: Rebis

Maj 1993. Zwłoki dwóch sióstr zostają znalezione na brzegu Garonny. Dziewczyny, ubrane w pierwszokomunijne sukienki, siedziały naprzeciwko siebie przywiązane do drzew. 
Młody Martin Servaz bierze udział w swoim pierwszym śledztwie. Szybko zwraca uwagę na Erika Langa, autora porywających, pełnych okrucieństwa kryminałów. Zamordowane siostry były fankami Langa, a jedna z jego najbardziej znanych książek nosi tytuł Panna w bieli. Śledztwo zostaje zakończone. 
Servaza prześladują jednak wątpliwości: czyżby pominęli jakiś istotny element? 
Minęło dwadzieścia pięć lat od podwójnego morderstwa. W mroźną noc Erik Lang znajduje zwłoki swojej żony. Śledztwo prowadzi Martin Servaz. Dawne wątpliwości powracają i stają się obsesją komendanta, która nie daje mu spokoju, podobnie jak złowrogi list pisany czarnym atramentem.

~~~ Bernard Minier - autor świetnych thrillerów. Każda jego książka to bestseller na skalę światową. Nie da się ominąć kolejnej jego nowości! ~~~~

3. Srebrna Zatoka - Jojo Moyes 16.01
Wydawnictwo: Między Słowami

Lisa nie zamierza oglądać się za siebie. Czasem lepiej nie myśleć o przeszłości. Właśnie dlatego znalazła swój azyl nad malowniczą Srebrną Zatoką, w dzikiej części australijskiego wybrzeża, gdzie można obserwować delfiny, a coroczne pojawienie się humbaków jest dla miejscowych świętem. Mike pojawia się tam nieproszony. Przyjeżdża z wielkiego miasta i uosabia wszystko, od czego Lisa starała się uciec: nowoczesność, biznes i bezwzględną korporację. Wraz z jego przybyciem urokliwy, spokojny świat staje się zagrożony. By go ocalić, Lisa musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ucieczka zawsze jest dobrym rozwiązaniem oraz... Czy można pokochać kogoś, kto wydaje się naszym największym wrogiem?
Powieść Jojo Moyes, pisarki, która podbiła serca polskich czytelników powieściami"Zanim się pojawiłeś", "Kiedy odszedłeś", "Moje serce w dwóch światach".

~~~ Myślę, że Jojo Moyes nie trzeba nikomu przedstawiać. Nikt nie pisze równie romantycznych historii co ona. ~~~~

4. Obsesja Zbrodni - Michelle McNamara 16.01
Wydawnictwo: Znak

Żadna zbrodnia nie ulega przedawnieniu.
Poznaj mroczną tajemnicę najbardziej poszukiwanego seryjnego mordercy w USA. Pięćdziesiąt gwałtów i dziesięć sadystycznych morderstw przez ponad dekadę. Ani Zodiak, ani Night Stalker nie dorównywali mu aktywnością. Atakował kobiety w ich własnych sypialniach, mordował mężów na oczach żon. Zazwyczaj wybierał parterowy dom w spokojnej dzielnicy. Wchodził do środka, uczył się rozkładu pomieszczeń. Nie zostawiał po sobie żadnego śladu. W końcu zniknął, unikając ujęcia przez policję, w tym jednego z najlepszych profilerów w historii. 
Michelle McNamara, dziennikarka kryminalna, twórczyni popularnej strony internetowej TrueCrimeDiary. com, postanowiła dopaść brutalnego psychopatę, którego nazwała Golden State Killerem. Przeczesała tysiące stron policyjnych kartotek, oglądnęła raporty z sekcji zwłok, rozmawiała z ofiarami gwałtów i ludźmi, którzy mogli być świadkami morderstw. Ta wstrząsająca książka, której autorka z powodu tragicznej i tajemniczej śmierci nie zdążyła dokończyć (ostatni rozdział napisał jej przyjaciel), jest świadectwem jej obsesji i niestrudzonej pogoni za prawdą. Przyczyniła się też do ujęcia Golden State Killera w kwietniu 2018 roku. 
"Błyskotliwie przełamuje gatunki... Pędzi, nie da się przestać czytać" 
Stephen King 

~~~ Spodziewam się, że będzie to książka, która bardzo wstrząśnie czytelnikiem. Po jej przeczytaniu dwa razy będziemy upewniać się co do zamkniętych drzwi i okien w naszych mieszkaniach... ~~~~

5. Gdzie śpiewają diabły - Magdalena Kubasiewicz 16.01
Wydawnictwo: Urobos

Historie o więzi bliźniąt są mocno przesadzone, przynajmniej w ich przypadku. Trudno byłoby znaleźć dwie osoby różniące się od siebie bardziej niż Ewa i Piotr.
On – twardo stąpający po ziemi. Ona – wiecznie bujająca w obłokach, pogrążona w swoich fantazjach. A jednak, choć Ewa zaginęła bez śladu już dziewięć lat temu, on nadal jej szuka i nie potrafi odpuścić. Nieoczekiwanie w sprawie Ewy pojawia się nowy trop. Jej zdjęcie znaleziono w rzeczach Patrycji, dziewczyny zamordowanej w miasteczku gdzieś na końcu świata, do którego nie dotarła współczesna cywilizacja. Śledczy rozkładają ręce, ale Piotr bez chwili wahania wyrusza do Azylu, by wypytać miejscowych o siostrę. Tyle że w Azylu nikt nie słyszał o Ewie. Mieszkańcy częstują go za to swoimi wersjami miejscowej legendy o Diable i jego czarownicy. Azyl przypomina miejsca z horroru: mała społeczność, mroczne sekrety i zmowa milczenia. A może Piotra tylko ponosi wyobraźnia? Co prawda nigdy nie grzeszył jej nadmiarem, ale...
W takim miejscu jak to wszystko wydaje się możliwe.


~~~ Wydawnictwo Urobos wydaje bardzo dobre książki. A opis tej lektury bardzo mnie zaciekawił. Czy można o lepsze połączenie? :) ~~~~

6. Infekcja - Graham Masterton 22.01
Wydawnictwo: Albatros

Błyskotliwa powieść, która bawiąc, zmusza do poważnej refleksji nad kondycją współczesnego świata i nad koniecznością ponoszenia odpowiedzialności za błędy popełnione przez poprzednie pokolenia. 
Profesor Anna Grey jest wirusologiem w szpitalu w Saint Louis i dzieli spokojne, dostatnie życie ze swoim życiowym partnerem, Davidem. Z kolei starzejący się Harry Erskine wciąż chce być złotym, beztroskim chłopakiem. Mieszka na Florydzie, kątem u przyjaciela, i zarabia pieniądze, przepowiadając przyszłość bogatym i znudzonym klientkom. Oboje, Anna i Harry, zostali wybrani, żeby przestrzec Stany Zjednoczone przed okrutnym atakiem grożącym błyskawicznym unicestwieniem ludności w całym kraju. Ich losy niespodziewanie splotą się, gdy przyjdzie im wspólnie walczyć z zagrożeniem, którego źródła leżą w mrocznej historii Ameryki sprzed ponad trzystu lat. Duchy wymordowanych przed wiekami Indian szykują bowiem współczesnym Stanom Zjednoczonym nieuchronną apokalipsę!

  
~~~ Ja poproszę Mastertona! JA! JA!. ~~~~

7. Nieznane życie lodowców - Bjorn Roar Vassnes 23.01
Wydawnictwo: Kobiece

Czy to możliwe, że klimat, jaki panuje na obu biegunach, ma wpływ na nasze życie?
Czy grozi nam powtórka z epoki lodowcowej?
I czy rzeczywiście powinniśmy bać się topniejących lodowców?
Naukowcy od lat straszą zmianami klimatycznymi, ale lubimy myśleć, że to naukowe gadanie, które nie ma zbyt dużego wpływu na nasze codzienne życie. Nikt z nas nie spodziewa się przecież, że od lodowców zależy to, co dzisiaj zje na obiad.
Oto ekscytująca i intrygująca podróż z Bjornem Vassnesem przez historię lodu, z którego według autora pochodzi wszelkie życie. Podczas tej wyprawy dowiesz się, jak lód z kół podbiegunowych jest powiązany z życiem wszystkich mieszkańców planety - od słonecznej Kalifornii poprzez gorącą Afrykę, aż do Europy, która nawet nie wie, że korzysta na co dzień z lodów Arktyki. Autor w fascynujący sposób pokazuje kluczową dla istnienia planety zależność wszelkich form życia od lodu, a także wyjaśnia, jakie zagrożenia niosą ze sobą zmiany klimatyczne dotykające kół podbiegunowych.
Opowiedziana z pasją biografia najmroźniejszych zakamarków planety!

~~~ Temat lodowców od lat owiany był tajemnicą. Cieszę się, że powstała literatura, która w sposób łatwy i przystępny wytłumaczy ich funkcjonowanie. ~~~~


8. Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć - John Bateson 30.01
Wydawnictwo: Znak

Każda śmierć ma swoją historię. Nikt nie wie o tym lepiej od koronera. 
Jak z przyborów toaletowych zrobić narzędzie zbrodni? 
Po czym rozpoznać, że przyczyną śmierci było uduszenie? 
Czy samobójstwo może być zaraźliwe? 
Słyszymy o nim w każdym serialu kryminalnym. Jego praca jest najważniejsza na miejscu zbrodni. Każdego dnia staje oko w oko ze śmiercią, żeby znaleźć odpowiedzi dla żywych. Co było przyczyną zgonu? Jak do niego doszło? Kto jest winny? W tej książce znajdziecie najciekawsze przypadki w karierze Kena Holmesa – koronera z Kalifornii. Razem z nim przyjrzymy się morderstwu, w które zamieszany był Tupac Shakur, zajrzymy do celi śmierci w więzieniu San Quentin i spróbujemy dowiedzieć się, kto był właścicielem stopy w bucie wyrzuconej przez morze na plażę.