Nowości wydawnicze - kwiecień 2020

~~~~~ PREMIERY KWIETNIA~~~~~~ 

Jak minął wam marzec? Przez tą kwarantanne pobijacie rekordy czytelnicze, czy wręcz przeciwnie? Tym razem mam przyjemność zaprezentować przed wami kolejne premiery, jednakże pamiętajcie, że przez epidemie wiele z nich może zostać przesunięte na kolejne miesiące. Ten post traktujcie bardziej informacyjnie :)
O to co udało mi się wyszperać w kolejnych zapowiedziach.

1. Himalaistka - Wojciech Wójcik 07.04.2020
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Tajemnicze morderstwo pod wierzchołkiem K2.
Wyprawa, która przeradza się w wyścig ze śmiercią. Trwa narodowa wyprawa zimowa na K2. W decydującej fazie niespodziewanie zmienia się pogoda. Łukasz Lewicki, zmuszony do dramatycznego odwrotu spod samego wierzchołka, spada na dno lodowej szczeliny. Tam natyka się na zamarznięte ciało Iwetty Miller, znanej himalaistki, która zaginęła pół roku wcześniej. Z jej głowy sterczy czekan. Tymczasem w Polsce wszystkie media z zainteresowaniem śledzą losy wyprawy. Majka dostaje swój pierwszy poważny dziennikarski temat i od razu trafia na bombę. Przed laty w tej samej części zbocza znaleziono ciało ojca Iwetty, który z niewiadomych przyczyn skoczył w przepaść.
Czy to tylko zbieg okoliczności? Łukasz ostatkiem sił dociera do obozu, przynosząc ze sobą telefon Iwetty. Nie wie, że to dopiero początek walki o życie.
Morderca nie może dopuścić, by wskazał miejsce, gdzie znalazł ciało himalaistki.
Na dzikich pustkowiach Karakorum rozpoczyna się polowanie...

2. Ja cię kocham, a ty miau -Berenika Katarzyna Miszczuk 15.04.2020
Wydawnictwo: WAB

Zwariowana komedia kryminalna.
Ilustratorka Ala ma kota o imieniu Lord. Znudzony życiem na zbyt niskim w jego mniemaniu poziomie Lord postanawia przegnać narzeczonego swojej ukochanej właścicielki i wziąć sprawy w swoje łapki. Za jego drobną zachętą Ala wyjeżdża razem z innymi artystami do położonego na odludziu dworku. Jego właściciel, pan Stefan, postanowił ufundować wyjątkowe stypendium. Wybrany przez fundatora twórca będzie miał okazję zostać spadkobiercą pana Stefana.
Rywalizacja o jego względy staje się zaciekła.
Tak zaciekła, że pewnego dnia w salonie zostają odnalezione zwłoki jednego z artystów.
Czy Lordowi uda się uratować swoją panią?





3. Na tropie niewyjaśnionego. Tajemnice, wobec których nauka pozostaje bezradna -Will Pearson 15.04.2020
Wydawnictwo: ZNAK Literanova

Dwadzieścia tajemnic, wobec których nauka pozostaje bezradna. Zagadki, które fascynują ludzkość od stuleci. Pytania, na które być może nigdy nie poznamy odpowiedzi.
Czy faktycznie otrzymaliśmy słynny sygnał "Wow!" od obcej cywilizacji?
Co się stało z załogą Mary Celeste, statku widmo, który opuszczony dryfował po oceanie?
Dlaczego nigdy nie udało się schwytać Zodiaka, seryjnego mordercy z San Francisco?
Will Pearson w intrygujący sposób opisuje najsłynniejsze tajemnice, które nigdy nie doczekały się wiarygodnego wyjaśnienia. Od lat mierzą się z nimi zarówno wybitni naukowcy, jak i badacze amatorzy, jednak wciąż nie wiemy, co jest prawdą, a co tylko sprytną mistyfikacją.
Gdzie kończą się fakty, a zaczynają teorie spiskowe? Tajemnicze istoty, jak potwór z Loch Ness czy Wielka Stopa, starożytne kody, których nie są w stanie złamać najnowocześniejsze komputery, i zagadkowe budowle, które nie miały prawa powstać setki lat temu.
Ta książka jest pełna historii, które mogą was zafascynować i przestraszyć, na pewno zaś sprawią, że sami zaczniecie zadawać pytania.

4. Cesarskie orły. Ciemne chmury - Ben Kane 15.04.2020
Wydawnictwo: ZNAK Horyzont

9 rok n. e. Rzymski centurion Lucjusz Tullus stacjonuje ze swoim oddziałem w pobliżu Renu. Na drugim brzegu rzeki dzikie plemiona germańskie szykują się do krwawej zemsty. Nad imperium rzymskim zbierają się ciemne chmury. Tullus przeczuwa, że jego oddział jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wie też, że o przetrwaniu jego ludzi zadecyduje nie tylko ich siła i sprawność, lecz także jego talent przywódczy. Jednak nie zdaje sobie sprawy, że przyjdzie mu stanąć do walki z charyzmatycznym wodzem i zaufanym sojusznikiem Rzymu – Arminiusem. Dowodzeni przez niego Germanie, chcący wyzwolić się spod rzymskiego jarzma, przygotowują zasadzkę. Tylko bogowie mogą uratować Rzymian...
Ben Kane powraca z kolejną trzymającą w napięciu serią. "Ciemne chmury", pierwsza część trylogii "Cesarskie orły", to opowieść o jednej z największych klęsk militarnych imperium rzymskiego w historii.



5. Zatruty ogród - Alex Marwood 15.04.2020
Wydawnictwo: Albatros

Zbiorowe samobójstwo stu członków odizolowanej od świata sekty czekającej na apokalipsę wstrząsa opinią publiczną. Nieliczni, którzy przetrwali masakrę, muszą nauczyć się żyć od nowa poza zamkniętą społecznością. Tam, gdzie dorastała Romy, jeśli ktoś umarł, już nigdy więcej się o nim nie mówiło...
 Romy, ocalała z masakry, wciąż z przestrachem ogląda się za siebie. Wpojono jej, że zewnętrzny świat jest niebezpieczny, przerażający i godny pogardy. Jednak Romy szybko uczy się życia na zewnątrz, "między Martwymi".
Jest w ciąży, musi więc być czujna i ostrożna, próbując odszukać swoich krewnych. Delikatni. Niebezpieczni. Zabójczy. Zniknięcie siostry, która jako nastolatka opuściła rodzinny dom, by dołączyć do sekty, położyło się cieniem na życiu Sarah. Gdy opieka społeczna kontaktuje się z nią, prosząc, by zajęła się dwójką nastolatków – rzekomo dziećmi jej nieżyjącej siostry, Sarah przyjmuje dziwne rodzeństwo pod swój dach.
Ale czy może zaufać nastoletnim Eden i Ilo? Czy Sarah nie popełnia błędu? Co naprawdę zdarzyło się na farmie? Jaki los czeka ocalałych członków sekty?
Co grozi nienarodzonemu dziecku Romy? Czy przywódcy sekty przeżyli i z ukrycia śledzą poczynania niedawnych wyznawców?

6. Wyklęta Królowa. Tom 3 - Emily R. King 15.04.2020
Wydawnictwo: Young, Kobiece

Trzeci tom magicznej serii, w którym władczyni ognia musi zmierzyć się z demonem lodu. Waleczna Kalinda zniosła wiele przeciwności losu. Małżeństwo z okrutnym tyranem, krwawe bitwy na śmierć i życie, spotkanie z niebezpiecznym demonem lodu. Tym samym, który teraz powraca pod postacią jej zmarłego męża, radży Tarka. Demon przejmuje władzę i naznacza Kalindę oraz jej towarzyszy piętnem zdrajców imperium. Uciekają za morze, szukając schronienia na Południowych Wyspach. W Lestarii moce Kalindy nie są potępiane jak w jej ojczyźnie. Dzięki nim może chronić najbliższych, lecz demon sprawił, że trudno jej opanować żywioł ognia.
Czy to właśnie brak kontroli pomoże jej zwyciężyć?
Ryzykując utratę najlepszych przyjaciół, Kalinda sprzymierza się z tymi, którym nie ufa. To jedyny sposób, aby pokonać demona, odzyskać imperium i przywrócić pokój w rozdartym narodzie.



7. Świat piratów. Historia najgroźniejszych morskich rabusiów. - Angus Konstam 15.04.2020
Wydawnictwo: Bellona

Świat piratów jest fascynujący, ale inny niż w popularnych powieściach i filmach – dominuje w nim nieustanna groźba zatonięcia, głodu, chorób, śmierci w walce czy z wyroku sądu, nadzieja na przeżycie choćby jeszcze miesięcy. Los tych straceńców – nierzadko okrutnych, cynicznych przestępców – był niezwykły.
Książka w szerokiej perspektywie – od starożytnego Egiptu po współczesne piractwo na wodach Afryki, Azji i Oceanii – ukazuje fazy rozkwitu i zmierzchu rozbójniczego procederu, czynniki sprzyjające piratom oraz metody zwalczania plagi.
Książka zawiera mnóstwo ciekawostek historycznych, ilustracji i map - z pewnością zainteresuje nie tylko wyspecjalizowanych miłośników tematu.





8. Jest krew - Stephen King 28.04.2020
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

King po raz kolejny pokazuje pełnię swojego kunsztu.
W tytułowej noweli Holly Gibney, ulubiona bohaterka czytelników (znana z trylogii o Billu Hodgesie i z "Outsidera"), musi stawić czoło swoim lękom i być może kolejnemu outsiderowi - tym razem w pojedynkę. "Telefon pana Harrigana" opisuje międzypokoleniową przyjaźń, która trwa po grób... a nawet dłużej. "Życie Chucka" ilustruje ideę, że każdy z nas posiada wiele osobowości. A w "Szczurze" niespełniony pisarz boryka się z ciemną stroną swojej ambicji. Opowieści te nie tylko prezentują w całej okazałości maestrię autora, ale również pokazują, że pewne tematy są nieprzemijające. Jednym z motywów przewodnich utworów Kinga jest zło, które występuje także w "Jest krew... ", przedstawione w tytułowej noweli jako "duży, uszargany, lodowatoszary ptak".
Stale obecne jest jednak też przeciwieństwo zła, w twórczości Kinga przybierające często postać przyjaźni. King przypomina nam, że codzienne przyjemności, choć ulotne, właśnie dzięki tej ulotności są piękne - czy jest to niespotykanie piękny, pogodny dzień po długich tygodniach szarugi, czy frajda z tańca, w którym idealnie wychodzi każdy krok, czy też nieoczekiwane miłe spotkanie. W takich momentach przekonujemy się, że Stephen King potrafi nie tylko przyprawić o dreszcz przerażenia, ale i perfekcyjnie opisać radość w jej najczystszym wydaniu.

Wotum - Maciej Siembieda

Tytuł: Wotum
Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Agora

Maciej Siembieda to autor, u którego wszystko to, co wydaje się najbardziej nieprawdopodobne, oparte jest na faktach i prawdziwych zdarzeniach. Nie sposób nie porównać jego powieści do stylu bestsellerowej twórczości Dana Browna. Dla mnie Siembieda to polski fenomen literatury sensacyjno-historycznej i trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś mógł mu w tej kwestii dorównać. Dlatego kolejna jego historia również musiała trafić w moje ręce.

O książce:
Wotum to kolejny epizod z zawodowej kariery Jakuba Kani, prokuratora IPN -u, dobrodusznego, inteligentnego, sympatycznego śledczego. Postać odbrązowiona, ludzka, czasami z przejaskrawionymi wadami i słabościami. I mimo braku jakiegokolwiek pogłębionego portretu osobowościowego głównego bohatera, trudno się z nim nie identyfikować w bezkompromisowym poszukiwaniu prawdy, często na przekór okolicznościom zewnętrznym i zawodowym uwarunkowaniom.
9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdyby nie pancerna szyba zainstalowana tuż przed atakiem, największa świętość Polaków przestałaby istnieć. Szyba broni Czarnej Madonny, ale definitor zakonu paulinów upatruje w zamachu aktywności sekty powiązanej z tajemnicą z czasów króla Jana Kazimierza. Do rozwiązania zagadki dyskretnie angażuje naszego głównego bohatera. Znalezione ślady prowadzą do opactwa Saint-Germain-des-Prés w Paryżu, a stamtąd do niewielkiej wioski na Opolszczyźnie, gdzie obraz jasnogórski był ukrywany podczas potopu szwedzkiego i gdzie do dziś znajduje się jego wierna kopia. Mieszkańcy jednak wierzą, że to oryginał. Jakub Kania trafia na ślad wskazujący, że obrazy mogły zostać zamienione, idąc o krok za daleko naraża Kościołowi, który otacza sprawę ścisłą tajemnicą.

Moje zdanie:
Wotum Macieja Siembiedy to jedna z tych książek, od których naprawdę trudno się oderwać. I mimo usilnych starań nie potrafię logicznie wyjaśnić dlaczego. Bo jednak książka, pomimo swoich ewidentnych niedoskonałości potrafi czytelnika wciągnąć i zafascynować.
Wątek sensacyjny przeplata się z historycznym, fantastycznym, czasami obyczajowym. Są bogaci biznesmeni, świat przestępczy, drobni złodzieje i szaleni naukowcy, fanatycy religijni i bezduszni urzędnicy. Jest naiwny wiejski proboszcz i ludowe wierzenia. Jest wielka namiętność, zemsta i sprawy przyziemne . Akcja toczy się wartko, przybierając coraz bardziej nieprawdopodobny kierunek. A jednak ani mało realistyczny scenariusz wydarzeń, ani przejaskrawione postaci bohaterów , ani szyta grubymi nićmi intryga nie rażą czytelnika w książce Siembiedy. Być może wynika to z pewnego dystansu jaki autor od początku nadaje opisywanym postaciom i wydarzeniom. Być może jest to efektem lekko kąśliwego poczucia humoru, w którym jak w krzywym zwierciadle odbijają się absurdy naszej codzienności. Bo trudno nie zauważyć, że Maciej Siembieda jest wnikliwym obserwatorem otaczającej rzeczywistości, którą we właściwy, satyryczny sposób opisuje na kartach książki. Trudno czasami oprzeć się wrażeniu, że jest to swoista gra z czytelnikiem, którego bawi i zaskakuje niespodziewanym zwrotami akcji. Stylistycznie i kompozycyjnie nienaganną książkę czyta się z przyjemnością. A nietuzinkowa postać prokuratora Jakuba Kani jest przysłowiową wisienką na torcie

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Agora


Nie wywołuj wilka z lasu - Karina Bonowicz

Tytuł: Nie wywołuj wilka z lasu
Autor: Karina Bonowicz
Wydawnictwo: Initium

Uwielbiam książki, w których dawne wierzenia mieszane są ze współczesnością. Taki właśnie jest cały cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc autorstwa Kariny Bonowicz. Księżyc jest pierwszym umarłym - pierwszy tom całej trylogii okazał się strzałem w dziesiątkę. Zdecydowanie była to jedna z lepszych czytelniczych przygód w roku 2019. Nie mogłam doczekać się kontynuacji. Nie spodziewałam się jednak, że kolejna część będzie jeszcze bardziej zwariowana.

O książce:
Pięcioro przeklętych i tylko jedna zasada: jesteś z diabłem albo przeciwko niemu.
Według legendy wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać.
Jak się okazuje, jedynym sposobem na zakończenie magicznego dziedzictwa jest ponowne odprawienie rytuału przez obdarzonych mocami przedstawicieli każdego z rodów, pochodzących z jednego pokolenia. Związani magiczną przysięgą, Alicja i Nikodem nie ustają w poszukiwaniach naczynia niezbędnego do odprawienia upragnionego rytuału. Jako koryfeusze muszą jednak najpierw rozwiązać zagadki napisane w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, które pokazują się tylko im,a po przeczytaniu natychmiast znikają. Tymczasem dokoła nich dochodzi do serii morderstw, jednak część ofiar szybko wraca z martwych.
Komuś bardzo zależy, żeby rytuał odprawienia diabła się nie udał. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

"To w końcu Czarcisław. Tutaj prawdopodobieństwo, że potrąci cię samochód jest milion razy mniejsze niż to, że coś pożre cię żywcem." (str. 318)

Moje zdanie:
Nie wywołuj wilka z lasu jest kontynuacją cyklu: Księżyc jest pierwszym umarłym, więc bez znajomości pierwszego tomu trudno będzie zrozumieć całą akcję. Owszem, w końcu połapalibyśmy się w postaciach, ale raczej potrzebowalibyśmy na to dłuższej chwili, co raczej tylko zabrałoby nam radość z czytania.
Tak samo jak przy pierwszej części mamy tutaj odpowiednie proporcje magii, legend, mitów, nowoczesności i... problemów z którymi borykają się codziennie nastolatkowie. Jednak nie dajcie się zwieść, bo chociaż opierając się na wieku głównych bohaterów można przypuszczać, że jest to powieść skierowana głównie do młodzieży, to jednak jej mroczność sprawia, że będzie to idealna lektura dla każdego.
Przyznaję, że przygody mieszkańców Czarcisławia po raz kolejny całkowicie mnie pochłonęły. Jak cudownie było tam znowu wrócić! Karina Bonowicz świetnie buduje napięcie. Niektóre strony czytało się z przyspieszonym biciem serca. Podobnie jak w pierwszym tomie akcja jest dynamiczna i nie pozwala się nudzić. Widać, że w zanadrzu jest jeszcze sporo tajemnic, na których rozwiązanie będziemy musieli poczekać do kolejnego tomu.
Język jest lekki, ale nie infantylny, co często ma miejsce w powieściach młodzieżowych. Chociaż sama książka ma ona ponad 600 stron, to czyta się ją zadziwiająca szybko. Nie często zdarza się to przy kontynuacjach, a jednak druga część Nie wywołuj wilka z lasu jest o niebo lepsza niż początek cyklu. Dojrzalsza, mroczniejsza, pełniejsza sekretów. Fabuła jest pełna świeżości, daleko jej od schematów. Autorka tak lawiruje piórem, że nie da się przewidzieć tego, co jeszcze wydarzy się w Czarcisławiu. Sama historia świetnie się klei, żaden wątek nie wymyka się spod kontroli, akcja jest utrzymana cały czas na jednym, wysokim poziomie. Brawo! Chcę więcej!

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Initium


Kocie Chrzciny. Lato i zima w Finlandii - Małgorzata Sidz

Tytuł: Kocie Chrzciny. Lato i zima w Finlandii
Autor: Małgorzata Sidz
Wydawnictwo: Czarne

Śmieję się, że mam coś z Włóczykija. Dużo podróżuję, szukając swojego miejsca na świecie. Ciągnie mnie do poznawania innych miejsc, kultur i ludzi. Wychodzę z założenie, że zrozumienie innych tradycji i obyczajów wzbogaca nas jako człowieka, otwiera na to, co nieznane. Finlandia od zawsze była w kręgu moich zainteresowań. W końcu kto nie chciałby się dowiedzieć czegoś więcej o krainie Muminków? Gdy tylko zobaczyłam, że wydawnictwo Czarne wydaje kolejny ze swoich reportaży, tym razem dotyczący tego "najszczęśliwszego na świecie" kraju, musiałam go mieć i przeczytać. Powiem wam tylko w skrócie, że to był strzał w dziesiątkę.

O książce:
Kissanristiäiset czyli inaczej kocie chrzciny, to pretekst do świętowania, muzyki, śpiewu. Finowie umieją imprezować i nie stronią od alkoholu, tak w towarzystwie, jak w samotności (to słynne fińskie „gaciopicie” w domu, na kanapie, w bieliźnie lub wyciągniętych dresach).
Ale Małgorzata Sidz zaprasza nas nie tylko do zabawy – uchyla przed nami drzwi do fińskich domów, przedstawia fińskie rodziny, opowiada o fińskiej mentalności, o pracowitości i wyrozumiałości, alkoholizmie i samotności. Nie będzie Św. Mikołaja w Laponii, wspaniałego systemu edukacji i zachwytów nad fińskim stylem życia. Będzie po prostu prawdziwie, wesoło i smutno jednocześnie.
Autorka pisze o historii, skomplikowanych relacjach z sąsiadami i o mniejszościach, ale też o Muminkach, Tove Jansson i saunach. Jej Finlandia to kraj wymykający się stereotypom, pełen sprzeczności i podziałów, wspaniały i trudny zarazem. Kraj lata i zimy.

Moje zdanie:
Według ostatnio prowadzonych badań Finowie to najszczęśliwszy naród na świecie.  Opierając się na dostępnych statystykach można by pokusić się o stwierdzenie, co może być złego w kraju, którego obywatele są ciągle zadowoleni.
Małgorzata Sidz w swoim reportażu zaprasza nas do Finlandii dalekiej od obrazka ze śniadaniowej telewizji i artykułów podróżniczych. Ujrzymy ten kraj z jego zaletami, ale także dobrze ukrywanymi wadami, nie tylko przez pryzmat Muminków, reniferów i Św. Mikołaja.
„Kocie chrzciny” to zbiór obrazów, migawek z fińskiej codzienności, która wypełniona jest zarówno radością, bliskością natury i szczęściem, jak i samotnością i depresją. Paradoksalnie najszczęśliwszy kraj na świecie plasuje się na jednych z pierwszym miejsc dotyczących samobójstw, alkoholizmu i przemocy domowej.
Ta książka to zbiór rozmów z różnymi mieszkańcami Finlandii - zarówno tymi fińsko- jak i szwedzkojęzycznymi, Szwedami i imigrantami. Dzięki temu zobaczymy to miejsce z różnych stron, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych i trudnych. Historia za historią mijają wraz z kolejnymi czytanymi stronami. Jest wśród nich czas na refleksję, łzy i uśmiech.
Autorka w swoim reportażu używa bardzo przystępnego, lekkiego i barwnego języka. Książkę czyta się szybko, pomimo ciężaru podejmowanych tematów.
Lato i zima w Finlandii” to lektura przede wszystkim dla miłośników podróży, Skandynawii oraz wszystkich ceniących dobrą literaturę faktu. Książka kompleksowo zarysowuje obraz całej Finlandii, bez opiewania tego znanego wszędzie Północnego, szczęśliwego trybu życia.

Fragment tego świetnego reportażu znajdziecie TUTAJ

Ocena: 10/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarnemu




Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga - Anna Matwiejewa

Tytuł: Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga
Autor: Anna Matwiejewa
Wydawnictwo: MOVA

Istnieją historie, które do dziś pozostają tajemnicą i rozpalają wyobraźnię.Tragedia na Przełęczy Diatłowa to jedna z największych zagadek XX wieku. Wydarzenia te od dawna stanowią przedmiot sporu między zwolennikami różnych teorii spiskowych. Za śmierć uczestników wyprawy winą oskarżano kolejno wojsko testujące nowy rodzaj broni, obserwowane w okolicy Góry Umarłych obiekty UFO, miejscowych Mansów, zbiegłych więźniów lub strażników łagrów, Śnieżnych Ludzi czy nawet lawinę.
Co tak na prawdę stało się z grupą złożona ze studentów i absolwentów Politechniki w Swierdłowsku (dziś Jekaterynburg) na przełomie stycznia i lutego 1959, która wyruszyła na wyprawę w góry Ural? Chociaż od tego dramatu minęło już sześćdziesiąt lat, wciąż nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

O książce:
Na wmurowanej w skałę brązowej tablicy na obszarze posępnej Przełęczy Diatłowa widnieje krótka inskrypcja: "Było ich dziewięcioro". Choć mówi niewiele, odnosi się do jednej z największych tajemnic Rosji i upamiętnia bohaterów ponurej, do dziś niewyjaśnionej historii.
W 1959 roku grupa studentów i absolwentów z Politechniki Swierdłowskiej wyruszyła w góry Ural. Celem wyprawy było zdobycie szczytu Otorten i Ojka-Czakur, a trasa, jaką studenci mieli przebyć, wynosiła ponad 300 kilometrów. Grupie przewodził Igor Diatłow; wszyscy uczestnicy ekspedycji byli do niej przygotowani fizycznie. Studentów można śmiało określić mianem odważnych, tym bardziej, że okoliczne plemiona Mansów ostrzegały o ciążącej na górze klątwie.
Grupa ratowników, nie otrzymawszy od studentów żadnego znaku życia, udała się na poszukiwania. Natrafiono na ślady obozowiska, które jasno pokazywało, że musiało wydarzyć się coś złego - namiot od wewnątrz pocięty był nożem, na śniegu znajdowały się ślady stóp, ale nigdzie nie było żadnego z członków ekspedycji. Dopiero po czasie udało się znaleźć ich ciała, których przebadanie wskazywało, że zginęli z powodu wychłodzenia organizmu. Wydaje się, że musieli uciekać w panice, ponieważ nikt z nich nie był przygotowany do dalszej drogi w trudnych warunkach. W dodatku kilka ciał miało poważne obrażenia.
Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga Anny Matwiejewej, oparta jest na tych właśnie wydarzeniach. To opowieść o młodej pisarce, która trafia na informację o tej nietypowej tragedii. Nieoczekiwanie zaczyna się ona splatać z jej własnym życiem.

Moje zdanie:
Przełęcz Diatłowa Anny Matwiejewej to nie reportaż, a powieść. Powieść, w której miesza się fikcja literacka z prawdą o wydarzeniach z roku 1959. Jak możemy dowiedzieć się ze wstępu, taka forma miała tworzyć pewien kontrast i dystans pomiędzy historią głównej bohaterki, a dramatem dziewięciorga, co miało pomóc czytelnikowi w zrozumieniu powodów tragedii. Dla mnie jednak te odmienności tworzyły pewien zgrzyt, który niestety bardzo drażnił i jedynie obniżał wartości literackie całej książki.
Z punktu widzenia fabularnego lektura jest bardzo słaba. Nieciekawe i stereotypowe postacie plus wątki paranormalne tworzą ciężkostrawną część. Mieszanie tragicznych i smutnych wydarzeń z życie miłosnym głównej bohaterki rodem z opery mydlanej dla mnie po prostu się wzajemnie wyklucza. Zazwyczaj jestem przeciwna takiemu pobieżnemu czytaniu, ale w tym przypadku polecam wam zapoznanie się wyłącznie z fragmentami dotyczącymi samej wyprawy.
Dla osób, które nigdy wcześniej nie interesowały się tajemnicą Przełęczy Diatłowa wszystkie reportaże, wywiady, radiogramy czy artykuły zawarte w książce będą niesamowicie interesujące. Autorka zrobiła faktycznie dobry "research". Ubolewałam nad brakiem zdjęć, bo byłyby one zdecydowanym urozmaiceniem i świetnym dodatkiem. Na końcu książki autorka umieściła listę hipotez wraz z ich prawdopodobieństwem przedstawiających różne przyczyny śmierci studentów. Sama historia pokazuje również okrutne realia trudnego ustroju ZSRR i kuriozalnych wręcz procedur,które aby chronić tajemnice państwową, ukrywały dowody, usuwały zapisy biegłych i czyniły historie bardziej zawiłą niż należało.
Należy oczywiście wspomnieć, że Anna Matwiejewa napisała tą książkę ponad dwadzieścia lat temu. Ten fakt jest o tyle istotny, że w tej chwili wszystkie informacje w niej zawarte można bez problemu znaleźć w internecie. Także jeśli ktoś wcześniej czytał coś o samej tragedii, nie będzie zaskoczony i nie znajdzie w niej nic nowego.
Czy rosyjskiej pisarce uda się rozwiązać jedną z największych tajemnic XX wieku?
Ja wam na to pytanie nie odpowiem. I prawdę mówiąc nie odpowie wam również niniejsza książka. Jednak pozwoli wam ona wysnuć własne wnioski i przypuszczenia o tym, co stało się z dziewięcioma członkami grupy Diatłowa.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



No Pasa Nada! - Beata Kowalik

Tytuł:  No Pasa Nada!
Autor: Beata Kowalik
Wydawnictwo: MOVA

Sięgając po książkę Beaty Kowalik NO PASA NADA! spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Czy lepszego? Niekoniecznie. Czy lepiej napisanego? Absolutnie nie. Bardziej realistycznego? W żadnej mierze. A jednak lektura książki wywarła na mnie przygnębiające wrażenie i miałam spore problemy aby doczytać ją do końca. Chcecie wiedzieć dlaczego? Zapraszam do recenzji. 

O książce:
 No Pasa Nada! jest zbiorem biografii mniej lub bardziej anonimowych meksykańskich kobiet: tych współczesnych i tych których czas przeminął kilka lub kilkadziesiąt lat temu. Głównie mieszkanek wsi i miasteczek meksykańskiej prowincji, ale także dużych miast, łącznie z Mexico City. Przedstawia porażający wprost obraz nędzy, kulturowego zacofania, wyzysku jakiego doznają kobiety we współczesnym Meksyku. Tradycyjna dominacja mężczyzn machismo w połączeniu z ekonomicznym niedostatkiem i przyzwoleniem społecznym przy absolutnej bierności państwa i korupcji wymiaru sprawiedliwości sprowadzają kobiety do roli potulnych, służących, wręcz niewolnic psychicznie i fizycznie maltretowanych przez swoich mężów i rodziny. Zastraszanie, fizyczny przymus, lęk o los swój i najbliższej rodziny skutecznie zniechęcają kobiety do walki o swoje prawa i lepsze życie. Na kartach książki widzimy prawdziwą defiladę kobiecych postaci różnych wiekiem, sytuacją ekonomiczną i etniczną a jednak identycznych pod względem zachowań: bierności, apatii, podporządkowaniu tradycji i zwyczajom.

Moje zdanie:
Książka napisana jest bardzo sprawnie. Łatwy, przystępny język, dobry pisarski warsztat. Czasami przynudza etnograficznymi szczegółami, rozwlekłymi opisami rytuałów – trochę niepasującymi do tematyki. Jednak dobrze oddaje lokalny klimat i mentalność mieszkańców meksykańskiej prowincji. Minusem natomiast jest monotonia i przewidywalność. Losy kobiet nakładają się, zlewają , tworząc kalejdoskop bez wyrazistych obrazów. Lektura staje się męcząca , a czytelnika ogarnia znużenie i zniechęcenie.
Obraz Meksyku, jaki jawi się na kartach książki jest niezwykle ponury, ale tez bardzo jednostronny i wręcz tendencyjny. W żadnej mierze nie kwestionuję reporterskiej rzetelności autorki, czy autentyczności opisywanych losów czy wydarzeń. Jednak pamiętajmy, że współczesne Meksykanki to nie tylko ofiary kulturowego i ekonomicznego wyzysku, zniewolone prze mężczyzn i panujące prawo i miejscowe zwyczaje. To także kobiety wykształcone, mądre, zajmujące eksponowane stanowiska, po prostu szczęśliwe. Sama miałam możliwość i przyjemność spotkać w realnym świecie takie osoby. Niestety, brakuje ich na kartach książki.
Stronnicze wydaje się również przedstawianie roli Państwa w tworzeniu piekła kobiet. Korupcja, brak skuteczności w działaniu, zwyczajny brak środków ekonomicznych nie podlegają dyskusji. Jednak to nie tylko brak systemowej opieki socjalnej jest przyczyną niedoli kobiet. Jest nią apatia, bierność, często lęk przed nieznanym, wielowiekowe zabobony i zwykła niewiedza. Przyczyna tkwi w równym stopniu w czynnikach zewnętrznych jak i w psychice kobiet.
Podsumowując  No Pasa Nada! daje bardzo ukierunkowany, niepełny obraz. Pozostało mi jedynie nienasycenie.

Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu MOVA



Nowości wydawnicze - marzec 2020

~~~~~ PREMIERY MARCA~~~~~~

Przyszedł marzec, a wraz z nim wiosna. Marzec, to także kolejne świetne premiery książkowe.
Zapraszam was do obejrzenia moich faworytów :)

1. Wszystko, co wiemy o UFO - Elisabeth Neila, Mark Neila 05.03.2020
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

Mick Jagger, Will Smith, Victoria Beckham, Tom Cruise, Robbie Williams. Co łączy te nazwiska?
Otóż oni wszyscy wierzą w UFO!
Co więcej, w 2005 roku były minister obrony Kanady Paul Hellyer stwierdził, że UFO istnieje, a rząd amerykański trzyma to w tajemnicy. Zaskoczeni?
Niestety to jeden z niewielu przypadków tak ważnych polityków, którzy zdecydowali się otwarcie rozmawiać na ten temat...
Prawdę powiedziawszy, nie mamy większych wątpliwości co do tego, że w przeszłości naszą planetę odwiedzali kosmici. Niezidentyfikowane obiekty latające odwiedzają naszą planetę od lat. Wskazuje na to wiele twardych dowodów. Obiekty, których pochodzenia nie byliśmy w stanie wyjaśnić, ludzkość obserwowała od dawna. Skoro jest tak wiele relacji świadków na temat obcych na Ziemi, to dlaczego władze i rządzący zdają się robić wszystko, by ukryć przed nami te informacje? Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziecie w tej książce. Nie zabraknie prawdziwych historii na temat kontaktów obcych cywilizacji z ludzkością.
W końcu dowiecie się całej prawdy o UFO!

2. Tajemnica posiadłości w Zachusach - Zuzanna Radomska 09.03.2020
Wydawnictwo: Novae Res

Nieoczekiwany spadek to dopiero początek kłopotów.
Dwóch braci bliźniaków, Dariusz i Czesław, otrzymuje w spadku po wuju Emilianie wielką posiadłość na wsi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przez całe życie nie utrzymywali ze swoim krewnym kontaktu. A to tylko początek niespodzianek – okazuje się bowiem, że dom, do którego się wprowadzili, pełen jest niepokojących tajemnic. Ukryte drzwi do biblioteki, zakapturzone postacie i kotka-widmo to tylko niektóre z nich...
Każdy kolejny dzień staje się pretekstem do prowadzenia własnego śledztwa i ponawiania prób odkrycia zagmatwanej rodzinnej przeszłości.
Czy bliźniakom uda się rozwiązać wszystkie czekające na nich w Zachusach zagadki?





3. Wotum - Maciej Siembieda 11.03.2020
Wydawnictwo: Angora

9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdyby nie pancerna szyba zainstalowana tuż przed atakiem, największa świętość Polaków przestałaby istnieć. Definitor zakonu paulinów uważa, że za zamachem stoi sekta, której historia związana jest z największą tajemnicąepoki króla Jana Kazimierza.
Do rozwiązania zagadki angażuje Jakuba Kanię – detektywa z IPN. Podjęty przez Kanię trop prowadzi do opactwa Saint-Germain-des-Présw Paryżu, a stamtąd do niewielkiej wioski na Opolszczyźnie, gdzie obraz jasnogórski... został ukryty podczas potopu szwedzkiego i gdzie do dziś znajduje się jego tajemnicza kopia...
Ale czy to na pewno kopia? Zapierająca dech powieść sensacyjna z Jakubem Kanią w roli głównej. Jak zawsze w powieściach Macieja Siembiedy to, co wydaje się najbardziej nieprawdopodobne, oparte jest na faktach i prawdziwych zdarzeniach


4. Ślady zbrodni. Niemi świadkowie przestępstw - Patricia Wiltshire 11.03.2020
Wydawnictwo: Feeria Science

Czy zastanawiasz się czasem, ile informacji kryje się pod twoim butem?
Ta fascynująca książka jest mieszanką reportażu i opowieści o nauce badającej cenny, ale często szokujący związek między kryminalistyką a naturą. Patricia Wiltshire, pionierka ekologii sądowej, opisuje w niej najbardziej zagadkowe morderstwa... i najbardziej nietypowe śledztwa.
Dla autorki istotny jest każdy szczegół, od śladów błota na cichej wiejskiej drodze po brud na podeszwach butów. Właśnie tam tkwią wskazówki pozostawione przez przestępców!
Patricia Wiltshire, uzbrojona w mikroskop, wyszukuje dowody i eliminuje hipotezy, ostatecznie opracowując przekonującą tezę o tym, kto, jak i kiedy popełnił zbrodnię. Jej niezwykła wiedza, dokładność i pasja do ujawniania prawdy sprawiła, że stała się jednym z najbardziej pożądanych konsultantów policji na świecie. Ślady zbrodni to rozwiązywanie zagadek morderstw, znajdowanie zwłok i oczyszczanie z zarzutów niesłusznie oskarżonych.
Książka wprowadzi cię w niewidzialny dotąd świat roślin, zwierząt, pyłków, zarodników, grzybów i mikrobów – tak, ten pod twoimi stopami!
Dzięki niej zrozumiesz, jak zaskakująco silna jest nasza relacja z przyrodą. Przekonaj się, ile do powiedzenia na sali sądowej ma natura!

5. Doggerland. Podstęp. Tom 1 - Maria Adolfsson 11.03.2020
Wydawnictwo: WAB

Wyspy Doggerlandzkie, Morze Północne, między Wielką Brytanią a Skandynawią. Pewna kobieta zostaje brutalnie zamordowana we własnej kuchni. Śledztwo w sprawie morderstwa trafia na biurko komisarz Karen Eiken Hronby. Czeka ją trudne zadanie, szczególnie, że byłym mężem ofiary jest arogancki szef wydziału kryminalnego.
Czy ta sprawa ma związek z osobliwą komuną, założoną na wyspie w latach siedemdziesiątych? A może prawda kryje się w plotkach opowiadanych w wiejskim pubie?
Karen powróciła na wyspy, żeby zapomnieć o przeszłości. Pomaga jej w tym praca, alkohol i mężczyźni.
Po tajemniczym morderstwie musi jednak manewrować między własnymi błędami, a potknięciami innych...





6. Dom ptaków - Eva Meijer 18.03.2020
Wydawnictwo: Marginesy

Len Howard uznano za ekscentryczkę, gdy w 1938 roku, w wieku 44 lat, porzuciła karierę skrzypaczki i zamieszkała na wsi w Sussex, aby studiować ptaki.
Ale to tam napisała dwa międzynarodowe bestsellery i zadziwiła świat obserwacjami sikorek, rudzików i wróbli. Miłość do ptaków podsycał w Len charyzmatyczny ojciec poeta, który nie potrafił przejść obok rannego ptaka, nie ratując go. Energiczna i wrażliwa dziewczyna, najmłodsza z czworga rodzeństwa w bogatej, kulturalnej rodzinie, chciała samodzielności.
Lecz kiedy w Londynie stała się sławna, a jej kariera nabrała tempa, tęskniła za oswojoną wroną bardziej niż za rodziną. Len doświadczała miłości i przyjaźni, ale żaden związek nie zbliżył się do więzi, którą tworzyła później z ptakami.
Budki lęgowe pokrywały ściany jej domu wewnątrz i na zewnątrz. Ptaki siedziały jej na głowie i na ramionach. Uczyła się ich i dokonywała muzycznych transkrypcji ich pieśni.
Eva Meijer natknęła się na prace upartej badaczki, które wyprzedzały swoją epokę i niesłusznie popadły w zapomnienie.
W "Domu ptaków" szuka motywów, które kierowały Len Howard. Co sprawiło, że radykalnie zmieniła życie i odsunęła się od rodziny? Co życie bogatek mówi nam o człowieku? I czy można odciąć się od oczekiwań innych wobec siebie? A także co to znaczy mieć gdzieś swój dom?

7. Drugi Sen - Robert Harris 25.03.2020
Wydawnictwo: Albatros

Świat kojarzący się klimatem z "Imieniem róży“ i "Opowieścią podręcznej“. Sceneria, która mogłaby pochodzić z późnego średniowiecza... gdyby nie to, że czasem można znaleźć w ziemi plastikowe przedmioty.
Młody ksiądz Christopher Fairfax przybywa do położonej na odludziu wioski, by odprawić pogrzeb tamtejszego proboszcza. Nie jest witany z otwartymi ramionami i budzą się w nim podejrzenia, że stary proboszcz nie zmarł śmiercią naturalną, a jego zgon mógł mieć coś wspólnego z księgą, która zaginęła, i znajdowanymi w pobliżu parafii kośćmi. Im głębiej Fairfax wchodzi w życie odizolowanej od świata wspólnoty, tym bardziej zaczyna się chwiać jego wiara w obowiązującą wiedzę o historii świata.
Wiedzę, której strzeże Kościół, gotowy zrobić wszystko, by prawda nie wyszła na jaw. Jak to Kościół.



8. Ewangelia według węgorza- Patrik Svensson 25.03.2020
Wydawnictwo: Otwarte

Przyroda jest bardziej metafizyczna, niż ci się wydaje. A ty jesteś jej częścią.
Węgorz ma dla ciebie dobrą nowinę. Jeśli popatrzysz na jego żywot z odpowiedniej perspektywy, może dostrzeżesz, że i twoje życie – tak nieubłaganie podległe prawom natury – jedynie się zmienia, a nie kończy. Przynajmniej nie w taki sposób, jak myślisz...
Patrik, autor tej książki, i jego ojciec wiedzieli, że każdy węgorz przybył z Morza Sargassowego i każdy węgorz prędzej czy później tam powróci. Od narodzin, których nikt nie widział, do śmierci, której nikt nie udowodnił, przebędzie dziesiątki tysięcy kilometrów. Przepłynie morza, jeziora i rzeki. Będzie pełzł lądem. W zamknięciu przeczeka nawet sto lat. A gdy wszyscy uznają go za martwego – ożyje. Nikt nie wie, dlaczego przychodzi na świat. Nikt nie wie, jaką ma misję ani jaki jest jej sens. Ty też nie, prawda?
"Ewangelia według węgorza" to piękne i bardzo osobiste wspomnienie ojca, a jednocześnie opis zdumiewającej kulturoznawczej podróży w poszukiwaniu rozwiązania "zagadki węgorza". Gdy zdejmiemy zasłonę oczywistości z praw natury, dowiemy się wiele o tej niezwykłej rybie, ale też o nas samych.

Skazany na zło - Adrian Bednarek

Tytuł: Skazany na zło
Autor: Adrian Bednarek
Wydawnictwo: Novae Res

Adrian Bednarek to jeden z Polskich autorów młodego pokolenia. Urodzony w 1984 r. w Częstochowie, absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Autor od wielu lat fascynuje się tematyką kryminalną, w tym postaciami seryjnych morderców, co ponoć pomaga mu w pisaniu książek. Stają się ona jakby bardziej realne i przerażające równocześnie.
Podczas gdy wielu bloggerów i booksagramerów wpisywało Bednarka na listy swoich ulubionych pisarzy, ja jak zawsze miałam w planach "coś" innego. A to jakaś recenzja, a to jakaś nowość, a to wypożyczona książka z pilniejszą datą. W końcu się udało, dzięki kolejnemu booktourowi ja również miałam w końcu (już chyba po wszystkich innych recenzentach :D ) możliwość przeczytać książkę tego autora. Padło oczywiście losowo, na "Skazanego na zło". Jak wyszło? Czy powielam zachwyt innych czytelników? Zapraszam do recenzji.

O książce: 
Wiktor Hauke to młody mąż i przedsiębiorca, właściciel nowego, niewielkiego domu na obrzeżach Krakowa. Wydawać by się mogło, że ma wszystko, czego pragnie. Jednakże pod tą fasadą idealnego życia kryją się niespłacane kredyty, alkohol i młodziutka kochanka. Podczas jednej z romantycznych schadzek w środku lasu dziewczyna zaczyna się dusić i umiera, a Wiktor staje przed prawdziwym dylematem. Nie wie jeszcze, że przez jedną swoją nieprzemyślaną decyzję stanie się on niewolnikiem spełniającym czyjeś wynaturzone zachcianki. Aktorem wbrew woli osadzonym w roli przez wyjątkowo sadystycznego, bezwzględnego, zwyrodniałego reżysera. Czy będzie potrafił stawić opór swojemu oprawcy? Co będzie w stanie poświęcić, by zawalczyć o to, na czym zależy mu najbardziej? A może wynik tej okrutnej gry jest z góry przesądzony?

"- Ludzie są zbyt prostymi stworzeniami, niegodnymi podziwiania twojego kunsztu aktorskiego. A ja przygotowałem rolę stworzoną specjalnie dla ciebie. Jestem twoim Reżyserem. Tak możesz do mnie mówić." (str. 89) 

Moje zdanie: 
Zacznijmy od początku. "Skazany na zło" to książka, w której występuje narracja pierwszoosobowa. Całą historię poznajemy z perspektywy dwóch osób - Wiktora oraz Reżysera. Jesteśmy w dwóch różnych umysłach, poznając ich myśli, wątpliwości i plany. W porządku, jeśli każda z tych osób wpływa na opowiadaną historię z innej strony. Mamy zróżnicowanie czynności i miejsc. Gorzej, gdy w pewnym momencie te same wydarzenia widzimy "podwójnie". Ani to zaskakujące, ani fajne. Dla mnie niepotrzebne.
Styl autora jest lekki, a książka liczy niewiele ponad 300 stron, więc czyta się ją naprawdę szybko. Sami bohaterowie wykreowani w porządku.
Na plus autor doskonale oddał przemiany, jakie następują w Wiktorze podczas tych wszystkich wydarzeń. W jaki sposób zmienia się jego hierarchia wartości i ile jest w stanie poświęcić, by bronić najbliższych. Ja zmienia się ze zwykłego, szarego faceta, w Aktora, który zaspokaja brutalne zachcianki psychopaty, by w końcu sam stać się wcieleniem zła.
Chociaż wiele osób pisze o brutalności, ja tutaj nie spotkałam żadnych opisów, które byłyby przerażające i niepolecane dla ludzi o słabych nerwach. Być może dlatego, że już trochę kryminałów i thrillerów mam za sobą i mało co robi na mnie wrażenie.
Nie jest to na pewno thriller psychologiczny jak zapowiada okładka, gdzie czytelnik potrzebuje czasu, by wszystko sobie poukładać w głowie, spróbować odgadnąć mordercę, i nie jest pewien co jest prawdą, a co wyobraźnią bohatera. Tutaj wszystko podane jest krótko i zwięźle, bez "mieszania" w umyśle odbiorcy. Czy to dobrze? Zależy czego oczekujecie. Ja jednak wolę historie mniej prostolinijne, pozostawiające pewne pole do popisu mojej wyobraźni.
"Skazany na zło" to nie jest zła lektura, ale też nie powala. Jeśli nie jesteście doświadczonymi "wyjadaczami" gatunków takich jak kryminał czy thriller to jest szansa, że ta powieść wam się spodoba. Dla mnie zbyt oczywista i prosta, taka na dosłownie jeden wolny wieczór.

Ocena: 6/10

Żywica - Ane Riel

Tytuł: Żywica
Autor: Ane Riel
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Niektóre okładki książek nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie. Tak, przyznam się, jestem "okładkową sroką" i to właśnie na nią zerkam jako pierwszą podczas wyboru danej lektury. Wychodzę z założenia, że to właśnie okładka jest wizytówką danej historii, dlatego jej wykonanie powinno zachęcać czytelnika do sięgnięcia po daną powieść  i w odpowiedni, nienachalny sposób nawiązywać do jej treści.
Okładka Żywicy od Wydawnictwa Zysk i Ska taka właśnie jest. Tajemnicza, mroczna, cudowna.

O książce:
Co się dzieje, jeśli kochasz kogoś tak bardzo, że chcesz go zatrzymać przy sobie za wszelką cenę, w bezpiecznym miejscu?
Rodzina Haarder mieszka na odosobnionej, porośniętej świerkami małej wysepce i z rzadka kontaktuje się z obcymi. Pomimo sporej izolacji od społeczeństwa wiodą oni spokojne, udane w ich mniemaniu życie. Jednak los nie jest dla nich łaskawy i odbiera im jedno z nowo narodzonych bliźniąt. Rodzina pogrąża się w smutku i powolnym szaleństwie. Gdy kilka lat po tragicznych wydarzeniach ojciec zgłasza śmierć swojej jedynej 9-letniej córki, mieszkańcy współczują i szanują ich żałobę, coraz mniej interesując się tym, co dzieje się z zamkniętym domostwie.
Nikt nie zastanawia się, co na prawdę wydarzyło się na wyspie.

"Gdy tata zabijał babcie, w białym pokoju panowała ciemność. Byłam tam. Carl też, ale go nie widzieli. Był poranek wigilijny, prószył śnieg, ale tamtego roku nie było białych świąt." (str. 5)

Moje zdanie:
Niewiele jest książek, które wciągają czytelnika od pierwszego zdania i niewiele jest pierwszych zdań, które wprowadzają w klimat opowieści tak dobrze jak miało to miejsce w Żywicy. Trudno opisać tą historię jednym zdaniem. Trudno ją scharakteryzować. To nie jest thriller, to nie kryminał, ani powieść obyczajowa z happy endem. To powieść socjologiczna, wstrząsająca i zarazem wzruszająca kronika stopniowego upadku i szaleństwa, do którego może doprowadzić ludzi lęk przez kolejną utratą i traumą. Zdecydowanie to lektura, którą albo się "poczuje", albo zupełnie nie zachwyci. Sam zarys historii jakże nietypowy i rzadko spotykamy. Pełna osobliwych wątków, gdzie różnice między prawdą a fikcją zacierają się.

"Nie wiem, czy nasze życie nazwać bajką czy dreszczowcem. Może po trosze jednym i drugim? Mam nadzieję, że dostrzeżesz jego bajkowość." (str. 18)

Ane Riel spisała się na medal, serwując przemyślaną do granic możliwości opowieść rodzinną. Rozwój szaleństwa krok, po kroku. Dawno nie czytałam niczego równie mocnego i nietypowe jednocześnie. Myślę, że każdy z nas odbierze ją inaczej.
Historia ta może przerazić, może z początku nudzić, może zaskoczyć, może spowodować smutek bądź gniew, zostawić w głowie czytelnika pytania bez odpowiedzi. Nie wiem jakie konkretne emocje będą towarzyszyć wam, ale gwarantuje, że takowe na pewno się pojawią. Nie powiem nic więcej, oprócz: "udanej lektury". Warto.

Ocena: 7/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska




Sekret Listu - Lucinda Riley

Tytuł: Sekret Listu
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros

Lucinda Riley to irlandzka pisarka, autorka literatury kobiecej, spośród której największą popularnością wśród czytelniczek na całym świecie cieszy się seria "Siedem sióstr". Chociaż jak sami wiecie, ja za powieściami obyczajowymi raczej nie przepadam, to pchana pozytywnymi recenzjami obiecałam sobie przeczytanie jednej z jej historii. Fart chciał, że pośród blogerów organizowany był booktour z Sekretem Listu, jedną z jej najnowszy powieści, więc... skorzystałam. I tak książka po kilku miesiącach oczekiwania trafiła w moje ręce. Czy się wciągnęłam, czy chcę więcej powieści pani Riley? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Anglia, rok 1996, młoda, ambitna dziennikarka Joanna Haslam zawodowo udaje się na nabożeństwo pogrzebowe znanego aktora. Żadne szczególne zlecenie. Kilka fotek, może jakiś krótki wywiad.
Jednak uwagę dziennikarki odciąga pewna staruszka, uniemożliwiając jej polowanie na sensację. Rozczarowana Joanna nie ma pojęcia, że dzięki nieznajomej otwiera się przed nią szansa na odsłonięcie długo skrywanej tajemnicy, która może wstrząsnąć monarchią. Pewien list ma wagę większą niż złoto. To sekret, który może wywołać skandal stulecia.
Dziennikarka, chociaż początkowo niechętnie, zaczyna prowadzić własne śledztwo na temat tak pilnie strzeżonej korespondencji. Nie wiedząc o tym, że są ludzie, którzy nie cofną się przed niczym, żeby tylko nie dopuścić, aby rozwiązanie tej tajemniczej zagadki ujrzało światło dzienne.


Moje zdanie:
Nie będę ukrywać, że przez te wszystkie zachwyty nad powieściami Lucindy Riley zaczynając lekturę „Sekretu listu” spodziewałam się uczty literackiej. Przecież tyle osób nie może się mylić! Miałam nadzieję, że książka pochłonie mnie od pierwszej strony. Liczyłam na momenty radości i wzruszeń, które są ponoć dobrą stroną pisarki. Jednakże, rozczarowująco, otrzymałam przeciętną powieść, którą czytałam (aż) za długo, odliczając rozdziały, które pozostały do końca.
W miarę rozwoju akcji, malało jej tempo, a wraz z nim niestety moje zainteresowanie. Sam sekret tajemniczej korespondencji był totalnie... nijaki, a reakcja władz państwowych naciągana i wyssana z palca. Przynajmniej dla mnie. Nawet jeśli taka historia wydarzyłaby się na prawdę, wątpię, by wywołała aż takie poruszenie wśród całej monarchii. Zwłaszcza po tylu latach.
W swojej historii autorka skacze z wydarzenia na wydarzenie, z bohatera na bohatera robiąc dość duże zamieszanie. Chociaż dużo się dzieje, to jednak to wszystko jest takie... bez wyrazu, mdłe i nieciekawe. Za dużo zbyt "przypadkowych" zbiegów okoliczności. Akurat WTEDY ktoś wspomniał o jakimś pradziadku, akurat tutaj było coś ukryte. Zero realizmu.
Te wszystkie teorie spiskowe, romanse sprzed lat, teraźniejsze komplikacje miłosne, tajemnica listu, która miałaby zaszkodzić stabilizacji państwa, jakoś mnie nie przekonały.
Język autorki jest prosty i przyjemny. Dialogi momentami sztuczne, bez większego polotu. Samą powieść nazwałabym "babski czytadłem" - nie obrażając oczywiście kobiet.
Koncówka książki... jeszcze bardziej nierealistyczna. Byle by wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Podsumowują, chociaż lubię historie z nawiązaniem do przeszłości i tajemnicą w tle, to jednak niestety Sekret Listu nie jest książką, dla której chciałoby się zarwać noc, albo chociaż... poświęcić cokolwiek innego.

Ocena: 5/10